Radio, które gra już 80 lat

Tomasz Markiewicz
opublikowano: 2005-02-25 00:00

Otwarta w 1930 r. radiostacja Polskiego Radia w Raszynie była najwyższa na świecie i najsilniejsza w Europie.

„Byłem chłopcem ośmioletnim, kiedy do naszego mieszkania lwowskiego wniesiono olbrzymią skrzynię marki Ericsson, z posrebrzanymi lampami katodowymi i jakimiś kondensatorami, były tam też dwa olbrzymie akumulatory, jeden dawał wysokie napięcie, a drugi napięcie żarzenia. Wciąż widzę, jak wujek z moim ojcem nad tym radiem się pochylają — głośnik stał zupełnie osobno, wyglądał trochę jak taki dziwny abażur, była też antena rozpięta na krzyżaku. Jako pierwszą złapali lwowską radiostację, i jakiś pan grobowym głosem odczytywał opowiadanie Conrada „Gospoda pod Dwiema Wiedźmami” — do dziś zapamiętałem ten głos. To były początki radia lampowego — wspominał na łamach „Tygodnika Powszechnego” Stanisław Lem. Popularność radia przed wojną śmiało można porównać do dzisiejszego szaleństwa na punkcie telewizji.

Epokowy wynalazek

Istnienie fal radiowych przewidział szkocki fizyk James Clark Maxwell w 1864 roku, a w 1887 roku Niemiec Heinrich R. Hertz odkrył fale elektromagnetyczne. Pierwszy zrobił z nich użytek Włoch Guglielmo Marconi, który uzyskał łączność radiową w 1894 roku. Pierwsza zaś publiczna rozgłośnia rozpoczęła pracę w Pittsburghu w USA w 1920 r. W tym samym czasie pojawiły się w sprzedaży pierwsze wytwarzane fabrycznie odbiorniki radiowe. W Europie najszybciej zalety radia, zwłaszcza jego możliwości propagandowe, doceniła sowiecka Rosja. W 1922 r. uruchomiono w Moskwie pierwszą europejską stację radiową. Jeszcze w tym samym roku uczynili to Anglicy i Francuzi, a w 1923 roku — Niemcy.

Polska nie należała co prawda do pionierów europejskiej radiofonii, niemniej szybko nadrabiała zaległości. Jak każdy wynalazek, także i ten najpierw przetestowało wojsko. I właśnie wojsku zawdzięczamy powstanie pierwszej polskiej rozgłośni radiowej. Oto dwie prywatne warszawskie firmy wygrały w 1923 roku armijny przetarg na polowe radiostacje nadawczo- -odbiorcze. Atutem firmy Farad była współpraca z angielskimi zakładami Marconi, firmy Radjopol natomiast współdziałanie z francuską Societé Francaise Radiotechnique. Aby podołać zamówieniu, doszło do fuzji firm i tak powstało Polskie Towarzystwo Radiotechniczne. Zdobyte doświadczenie skłoniło PTR do podjęcia prób z budową stacji radiowej.

Walka o koncesję

Początkowo władze dość nieufnie odnosiły się do wynalazku radia. „U nas w Polsce koncerty radiotelefoniczne są jeszcze bardzo odległym mirażem. Wszak dotąd uniemożliwia się jeszcze powstanie prywatnych stacji odbiorczych, a młodzi wynalazcy i konstruktorzy narażają się na zarzut szpiegostwa. Ale rozwoju telegrafu i telefonu bez drutu nie powstrzymają żadne sztuczne tamy” — zapowiadał w listopadzie 1923 r. tygodnik „Świat”. Dopiero w kwietniu 1924 roku wydano odpowiednie przepisy prawne, a w czerwcu tego roku Ministerstwo Przemysłu i Handlu ogłosiło konkurs na eksploatację radiofonii w Polsce, zwanej wówczas z angielska broadcastingiem. Do konkursu stanęło kilkanaście firm krajowych i zagranicznych. Powszechnie uznawano za faworyta PTR, jako że była to w tym czasie największa w Polsce firma radiotechniczna. Spełniała istotny warunek konkursu, gdyż — poza eksploatacją radiofonii — mogła zapewnić organizację „fabrykacji odbiorników radiowych”. Najmniejszym zaś i najmłodszym stażem oferentem była spółka z o.o. „Polskie Radio”, powstała w lutym 1924 r. Ku zaskoczeniu wszystkich to ona właśnie otrzymała koncesję, ponieważ po drodze zmieniono kryteria jej przyznania, preferując kapitał krajowy. Tajemnicą sukcesu spółki był fakt, że została założona przez potężny koncern energetyczny „Siła i Światło”, którego dyrektor zasiadał w zarządzie „Polskiego Radia”, a udziałowcami zostały wpływowe osoby w państwie, wśród nich przyszły dyrektor rozgłośni, finansista dr Zygmunt Chamiec.

Jednak to nie spółka „Polskie Radio”, lecz PTR jako pierwsze w historii Polski nadało audycję radiową. Próbna emisja nastąpiła w październiku 1924 roku, a stacja mieściła się w fabryce PTR przy ul. Narbutta 29 w Warszawie. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, została ona zarejestrowana jako fabryczna stacja doświadczalna. Jej zasięg dla odbiorników detektorowych (słuchawkowych) obejmował granice miasta, a dla odbiorników lampowych wynosił 200 km. Jednym z celów uruchomienia tej radiostacji było z pewnością zwiększenie szans na uzyskanie koncesji.

Po wielu próbach, 1 lutego 1925 roku, punktualnie o godzinie 18, zainaugurowano program słowami: „Tu próbna stacja radionadawcza PTR w Warszawie, fala 385 metrów...”. Wygłosił je dyrektor PTR — inż. Roman Rudniewski, po czym zapowiedział, że audycje będą nadawane codziennie od 18 do 19. Fakt ten stał się sensacją na miarę krajową. Pierwszą zapowiadaczką (czyli spikerką) była Halina Wilczyńska. W audycjach brali udział najwybitniejsi wykonawcy: aktorzy, artyści estradowi, muzycy i prelegenci. Często występowali bezpłatnie, zaciekawieni nowym sposobem prezentacji publicznej. Od 10 lutego zaczęto także nadawać komunikaty meteorologiczne PIM i wiadomości Polskiej Agencji Telegraficznej. Stacja działała z przerwami, z uwagi na kłopoty finansowe. Z pomocą przyszli sprzedawcy sprzętu radiowego i opodatkowali się na jej rzecz. Kwota 9000 zł wystarczyła na przedłużenie żywota rozgłośni o miesiąc. Kolejna przerwa w emisji programu skłoniła do akcji organizacje społeczne, skupione w Centralnym Komitecie Polskich Zrzeszeń Radiotechnicznych. Komitet wydał odezwę do wszystkich radioamatorów i sympatyków radiofonii, apelując o wpłacanie dobrowolnych składek na rzecz wznowienia nadawania programu przez PTR. Słuchacze okazali się tak szczodrzy, że w połowie lipca PTR powróciło do nadawania.

18 sierpnia 1925 r. po kilkunastomiesięcznych pertraktacjach ogłoszono oficjalnie, że koncesję na budowę i eksploatację urządzeń radiofonicznych na całym terytorium Rzeczypospolitej otrzymała spółka „Polskie Radio”. Jednak wkrótce okazało się, że bez PTR nie można nadawać własnego programu radiowego, w chwili otrzymania koncesji „Polskie Radio” nie miało przecież własnej stacji nadawczej. Musiało więc zawrzeć porozumienie z Polskim Towarzystwem Radiotechnicznym, które oddało swoją radiostację do dyspozycji spółki PR. Po raz kolejny radiostacja ożyła 26 listopada 1925 r. i pracowała bez przerwy do 14 marca 1926 r., kiedy to PR rozpoczęło próbne nadawanie przez własną stację. W tym okresie organizatorem programu był Centralny Komitet Polskich Zrzeszeń Radiotechnicznych, co było ewenementem na skalę europejską — komercyjną stację radiofoniczną prowadziła organizacja społeczna!

Pierwsza oficjalna stacja nadawcza PR w Warszawie została uruchomiona 18 kwietnia 1926 roku. Otwarcia dokonał ówczesny premier i minister spraw zagranicznych dr Aleksander Skrzyński.

Najsilniejsza stacja w Europie

Stację zainstalowano tymczasowo na obszarze fabryki PTR. Wyposażona była w nadajnik o mocy 1,2 kW, pochodzący z seryjnej produkcji londyńskiej firmy Marconi Wirless Co. Ltd. Tego samego dnia oddano do użytku rozgłośnię radiową, zlokalizowaną w gmachu Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego przy ul. Kredytowej 1. W skład rozgłośni wchodziło jedno studio o kubaturze około 100 m sześc. oraz pomieszczenia biurowe i techniczne. Równocześnie z otwarciem stacji przystąpiono do budowy nowej, większej stacji nadawczej. Wydzierżawiono na ten cel działkę na Forcie Mokotowskim przy ul. Racławickiej 99. Zastosowano tam nadajnik o mocy 10 kW. Regularne nadawanie programu rozpoczęto 2 stycznia 1927 r. Stacja pod względem mocy nie ustępowała europejskiej czołówce, jak stacje w Rzymie, Wiedniu czy Berlinie. Nadajnik był wielokrotnie modernizowany, zmieniała się też częstotliwość, na której działał. Polskie Radio zmieniło też studio, przenosząc się w maju 1929 r. z ulicy Kredytowej do budynku dawnej Francuskiej Misji Wojskowej przy ul. Zielnej 25.

Na początku 1929 r. Polskie Radio podjęło decyzję o budowie nadajnika wielkiej mocy. Zaciągnięto na ten cel długoterminową pożyczkę w Wielkiej Brytanii wysokości 10 milionów złotych z terminem spłaty ostatniej raty w roku 1942. Jednocześnie zamówiono w firmie Marconi Wirless Co. Ltd. aparaturę nadawczą o mocy 120 kW. Pozostałe urządzenia i wyposażenie stacji miały być wyprodukowane w kraju. Pod budowę wykupiono ziemie w Raszynie — poza Warszawą, aby silny sygnał nie zakłócał mieszkańcom odbioru stacji zagranicznych na odbiornikach lampowych.

Antena o długości 280 m zawieszona była na dwóch masztach stalowych o wysokości 200 m każdy. Było to najwyższe umieszczenie anteny radiofonicznej na świecie. Każdy z masztów ważył 90 ton, a podtrzymujące go odciągi — 30 ton. Budowa masztów zajęła Fabryce Cegielskiego z Poznania 6 miesięcy. Uroczyste otwarcie stacji nastąpiło 24 maja 1931 r. Była najsilniejszą stacją radiofoniczną w Europie i pozwoliła na uzyskanie przez Polskie Radio zasięgu międzynarodowego (zasięg Raszyna na detektor wynosił do 300 km, a na odbiornikach lampowych słyszalny był nawet z odległości 4000 km). Sygnałem stacji Warszawa I był refren Poloneza A-Dur Fryderyka Chopina. Po śmierci marszałka Józefa Piłsudskiego w 1935 r. radio wprowadziło sygnał składający się z początkowych taktów „Pierwszej Brygady”.

Pierwotny sygnał Warszawy I przejęła w 1937 r. nowa radiostacja Warszawa II. Otwarto ją 1 marca 1937 r. Miała moc 10 kW. Była to lokalna stacja dla stolicy. Zlokalizowano ją w miejscu, gdzie powstała w 1926 r. pierwsza stacja PR, na Forcie Mokotowskim. Przed wybuchem wojny działało 10 rozgłośni Polskiego Radia: w Krakowie, Katowicach, Wilnie, Lwowie, Toruniu, Poznaniu, Łodzi i w Baranowiczach, dwie w Warszawie. W 1935 roku większościowy pakiet akcji spółki Polskie Radio wykupił rząd.

Z roku na rok program Polskiego Radia stawał się coraz bardziej atrakcyjny. W styczniu 1926 roku zaczęto nadawać pierwszą powieść w odcinkach, „Wierną rzekę” Żeromskiego. W listopadzie 1926 r. w Święto Niepodległości po raz pierwszy transmitowano przemówienie marszałka Piłsudskiego, w lutym 1927 roku przeprowadzono pierwszą transmisję dużej imprezy sportowej — Międzynarodowych Zawodów Narciarskich w Zakopanem, a pierwszym radiowym sprawozdawcą sportowym była Ada Artztówna. Od lutego 1928 roku codziennie w południe radio transmituje hejnał mariacki z Krakowa via Warszawa na całą Polskę. W 1933 roku do odbiorników przyciąga audycja „Wesoła lwowska fala” z duetem Szczepko i Tońko (Kazimierz Wajda i Henryk Vogelfinger). Dopiero od 1934 roku Polskie Radio mogło nagrywać audycje dzięki instalacji aparatury Neumanna, a później systemu taśm stalowych Stille’a. W 1935 roku rozgłośnia wileńska przeniosła się do nowego budynku w dawnym kinie, przerobiona sala kinowa stała się największym studiem radiowym w Polsce o powierzchni 220 m kw. W tym też roku sekretarzem programowym stacji został Czesław Miłosz. W 1936 roku wyemitowano pierwszy „Podwieczorek przy mikrofonie” nadawany na żywo z kawiarni hotelu Bristol w Warszawie: grała Mała Orkiestra Radiowa, występowali popularni piosenkarze i satyrycy, a konferansjerkę prowadzili spikerzy radia. W 1937 roku podjęto decyzję o budowie gmachu centralnej rozgłośni w Warszawie. Przy ul. Puławskiej, w miejscu gdzie obecnie stoi Supersam, miał powstać wielopiętrowy budynek o kubaturze 130 tys. m sześc., ale do wybuchu wojny zdołano wykonać jedynie wykopy pod fundamenty.

Elektrit i inni

Powstanie macierzystej rozgłośni radiowej spowodowało rozwój nowej gałęzi przemysłu. Firmy zachodnie zaczęły zakładać w Polsce sieci sklepów i punktów serwisowych, a także otwierać zakłady produkcyjne. Tak postąpił niemiecki Telefunken, który w latach 30. otworzył fabrykę w Warszawie. Zakłady, zatrudniające około 700 osób, do wybuchu wojny wypuściły 44 modele odbiorników. Jednak z uwagi na cenę stać na nie było tylko zamożnych klientów.

Kolejnym potentatem na rynku były Polskie Zakłady Philips, które w 1930 roku rozpoczęły produkcję odbiorników radiowych. Produkcja dochodziła do 70 tys. aparatów rocznie, z których część szła na eksport. Zakłady miały własną, rozległą sieć dystrybucji sprzętu radiowego w Polsce. Od 1929 roku zostały zorganizowane w większych miastach Polski salony sprzedaży „Radio i światło”. W 1939 roku zatrudnionych było około 2500 pracowników.

Czysto krajowy kapitał miało Towarzystwo Radiotechniczne „Elektrit” założone w 1925 roku w Wilnie. W 1927 roku modele Elektrita wysłane na wystawy do Paryża i Florencji uzyskały złote medale. Produkcja wileńskiej fabryki przyczyniła się do upowszechnienia radia na kresach wschodnich. W 1934 roku właściciele firmy, Samuel i Hirsz Chwolestowie oraz Nachman Lewin, podjęli przełomową decyzję o zakupieniu licencji austriackiej firmy „Minerwa” na nowoczesne konstrukcje radioodbiorników. Przeniesiono zakład z ulicy Wileńskiej do nowych hal produkcyjnych, wybudowanych przy ulicy Szeptyckiego. Elektrit miał oprócz hal montażowych własną elektrownię, stolarnię oraz laboratoria badawcze. Rozwijał produkcję podzespołów. W roku 1936 całkowita produkcja odbiorników osiągnęła 54 tys. sztuk, a firma zatrudniała około 1100 pracowników i była największym zakładem produkcyjnym w Wilnie. Od 1937 roku wyroby Elektrita były eksportowane m.in. do Indii Brytyjskich, Brazylii, Łotwy, ZSRR, Turcji, Afryki Południowej, Grecji. Odbiorniki posiadały wszystkie najnowsze rozwiązania techniczne, nie ustępując innym wyrobom renomowanych firm światowych. W roku 1939 po wejściu Armii Czerwonej maszyny i załogę wywieziono do Mińska na Białorusi, gdzie w zakładach stolarskich zaczęto uruchamiać produkcję. Ponownie w roku 1946 uruchomiono zakład pod nazwą Zakład Radiowy im. W. Mołotowa nadając wyrobom nazwę Mińsk.

Radia produkowały również Polskie Zakłady Tele i Radiotechniczne (PZT) powstałe w 1931 roku z połączenia państwowych firm PWATT (Państwowa Wytwórnia Aparatów Telegraficznych i Telefonicznych) oraz wojskowej PWŁ (Państwowa Wytwórnia Łączności). Ogólna liczba zatrudnionych w PZT w sierpniu 1939 roku wyniosła 3600 pracowników. PZT podjęły realizację rządowego programu powszechnej radiofonizacji kraju poprzez produkcję taniego odbiornika kryształkowego „Detefon”. Zaprojektowany w 1929 roku, wszedł do sprzedaży w 1930 — co wspomagała akcja radiowa „Cała Polska ma Detefon”. Również pozostałe odbiorniki produkowane w PZT były relatywnie tanie. W ciągu pierwszych czterech lat istnienia fabryka wyprodukowała ogółem 152 tys. odbiorników. Do końca 1939 roku samych Detefonów pojawiło się około pół miliona.

Wspomniane już Polskie Towarzystwo Radiotechniczne było pierwszą polską firmą produkującą cywilny sprzęt radiowy. Kapitał w przeważającej części należał do strategicznych partnerów, którymi były: angielska firma Marconi oraz francuska SFR (Societé Francaise Radiotechnique). Firma była jedynym krajowym wytwórcą urządzeń łączności dla wojska. W 1924 roku PTR wypuściła na rynek pierwsze „cywilne” odbiorniki radiowe, oparte na licencjach i patentach Marconi, która zresztą w 1928 roku przejęła PTR, tworząc Polskie Zakłady Marconi.

W stronę telewizji

Polskie Radio odnotowało przed wojną jeden z największych przyrostów abonentów w Europie. W 1925 roku było ich zaledwie 170, a w 1939 już ponad milion. Zakładano, że do 1950 roku radio osiągnie 3 mln abonentów. Najlepiej zradiofonizowany był okręg katowicki, najmniejsze natomiast nasycenie odbiorników radiowych notowano w województwach wschodnich i województwie krakowskim. Pod względem gęstości radiofonicznej Polska zajmowała 17 miejsce w Europie, z wynikiem 3,09 odbiornika na 100 mieszkańców (1939). Podstawową barierą powszechnej radiofonizacji było niedostateczne zelektryfikowanie kraju i jednak cena, skoro najtańszy Detefon kosztował 39 zł, a radio lampowe 160 zł — przy średniej pensji około 120 złotych. Roczna polska produkcja wynosiła 160 tys. odbiorników lampowych i 35 tys. detektorowych. Radio było w II Rzeczypospolitej instytucją mającą ogromny wpływ na spójność państwa i społeczeństwa. Skupiało wybitnych artystów, kompozytorów i techników. Dzięki tym ostatnim Polska przed wojną była jednym z nielicznych krajów, które podjęły własne badania naukowe i eksperymentalne w tak trudnej dziedzinie, jaką jest telewizja. Planowano uruchomienie normalnego programu telewizyjnego w roku 1940, a więc zaledwie w 7 lat po USA i w 4 lata po Wielkiej Brytanii i Niemczech. Te ambitne plany przerwała wojna. Najdłużej, do 23 września 1939 r., nadawała radiostacja Warszawa II na Forcie Mokotowskim. Zanik jej sygnału stał się symbolem końca II Rzeczypospolitej.

Historia jednak zatoczyła koło, Polskie Radio wznowiło nadawanie w 1946 roku z odbudowanej radiostacji w Raszynie, gdzie zainstalowano nadajnik z przedwojennej stacji w Baranowiczach, przekazany jako... dar rządu ZSRR. Warto i o tym pamiętać, w 80 lat po pierwszej polskiej audycji radiowej.