Red Dev Studio przetrze szlak

Szymon Maj
opublikowano: 15-09-2019, 22:00

Producent gier, który zebrał kapitał w kampanii crowdfundingowej, wejdzie na NewConnect i zweryfikuje podwojoną w dwa lata wycenę.

Spółka, która funkcjonuje od 2016 r., rok później przeprowadziła emisję na platformie FindFunds. Z wyceną 5,6 mln zł uzyskano w zbiórce od inwestorów ponad 200 tys. zł, co stanowiło 200 proc. oczekiwanej kwoty. Po dwóch latach spółka wchodzi na rynek regulowany NewConnect z wyceną 10 mln zł. Debiut zaplanowano na 26 września i będzie to pierwsza w historii polskiego crowdfundingu możliwość wyjścia z inwestycji poprzez giełdę. — Nie planujemy emisji przed debiutem. Spółka ma zamiar sfinansować kilka najbliższych produkcji ze środków własnych lub we współpracy z inną spółką z branży — mówi Wojciech Sypko, prezes zarządu Red Dev Studio.

Red Dev Studio, kierowane przez Wojciecha Sypkę, to pierwsza spółka z
przeszłością crowdfundingową, która wchodzi na warszawską giełdę.
Zobacz więcej

PREMIERA:

Red Dev Studio, kierowane przez Wojciecha Sypkę, to pierwsza spółka z przeszłością crowdfundingową, która wchodzi na warszawską giełdę. Fot. ARC

Niskobudżetowo

Jak przypomina, kampania na Findfunds z jednej strony była okazją do zainwestowania w spółkę będącą w początkowej fazie rozwoju, a z drugiej strony dało firmie poważny zastrzyk finansowy. Studio wydało dotychczas cztery tytuły i były to produkcje niskobudżetowe. Gra „Professor Madhouse” odnotowała ponad 30 tys. pobrań, „Chicken Rider” z lipca 2018 r. w pierwszym tygodniu pobrano ponad 20 tys. razy (tylko na iOS). Inne produkcje studia to „Down to Hell” i „Powertris”.Gry dostępne są na Steam i innych platformach.

— W tym roku planujemy jeszcze wydać produkcje na konsolę Nintendo Switch, a już niebawem ogłosimy nowe projekty — mówi Wojciech Sypko.

Najbliższy plan studia to ukończenie gry „Zone Anomaly” o tematyce katastrofy nuklearnej.

— Nie wyprodukowaliśmy jeszcze naszego block bustera (tytuł z dużą sprzedażą), który przyniósłby przychody w zakładanej wysokości. Wiążemy duże nadzieje z grą „Down to Hell”, która została wydana na platformie Steam, a w najbliższym czasie zadebiutuje na Nintendo Switch — dodaje Wojciech Sypko.

Planowane są też duże tytuły, jednak nie będą to jeszcze gry wysokobudżetowe.

— Równolegle będziemy produkować co najmniej dwie większe gry na platformę Steam w modelu premium. Nie będą to jeszcze tytuły AAA (tu budżety sięgają milionów), ale będą to już większe produkcje — wyjaśnia Wojciech Sypko.

W 2017 r. spółka wypracowała 9 tys. przychodów ze sprzedaży, w 2018 r. był to już ponad 1 mln zł. Zysk netto w ubiegłym roku wyniósł 74 tys. zł.

— Pierwsze półrocze tego roku zamknęliśmy z niewielką stratą, spowodowaną intensyfikacją prac nad grą „Down to Hell”. Spodziewamy się znaczącego wzrostu przychodów po publikacji gry w pełnej wersji na platformie Nintendo Switch, co nastąpi prawdopodobnie w październiku. Koncentracja na tej konsoli powinna przynieść stale rosnący strumień przychodów — uważa Wojciech Sypko.

Duża konkurencja

Na NewConnect notowanych jest kilkunastu producentów gier. W lutym grono się powiększyło po debiucie spółki ECC Games, w maju i czerwcu — Art Games Studio i Moonlit. W najbliższych miesiącach można się spodziewać debiutów w alternatywnym systemie obrotu kolejnych firm, które po kapitał sięgały w drodze akcji crowdfundingowej. Zamiar wejścia na giełdę sygnalizowały m.in. Browar Jastrzębie (rekordzista jeśli chodzi o wartość zbiórki; przekroczyła 4 mlnzł) i MedFood Group.

10 mln zł Na tyle wyceniła się spółka Red Dev Studio przed debiutem na NewConnect.

5,6 mln zł Taka była przed dwoma laty wycena spółki na potrzeby kampanii crowdfundingowej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Szymon Maj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu