Refundacja ma być zachętą dla firm

Karolina Guzińska
26-10-2000, 00:00

Refundacja ma być zachętą dla firm

Maksymalna kwota zwrotu kosztów udziału w targach wynosi 15 tys. zł>

KRÓTKOWZROCZNOŚĆ: Wydatki z budżetu na promocję polskiego eksportu są wciąż traktowane jako koszt, a nie jako inwestycja we wzrost gospodarczy kraju. Polska wytwarza za pomocą eksportu około 19 proc. PKB. W porównaniu z gospodarkami państw zachodnich, których rządy pełniej wspierają eksport, jest to bardzo mało — uważa Igor Mitroczuk, dyrektor Departamentu Promocji Gospodarczej w Ministerstwie Gospodarki. fot. Borys Skrzyński

System zwrotu części kosztów uczestnictwa w zagranicznych targach i wystawach ma wskazywać polskim przedsiębiorcom priorytetowe kierunki eksportu. Wystawca może otrzymać w ciągu roku refundację za udział w trzech imprezach targowo-wystawienniczych. Wszystkie wnioski rozpatrywane są pozytywnie.

Polscy wystawcy mają możliwość odzyskania części kosztów poniesionych w związku z udziałem w najważniejszych z punktu widzenia interesów gospodarczych Polski targach i wystawach za granicą. Wnioski o refundację należy składać w Ministerstwie Gospodarki do 30 dni po zakończeniu imprezy. Formularz wniosku można wydrukować z Internetu.

— Refundację otrzymują wszystkie ubiegające się o nią firmy. Jedynym kryterium jest wpisanie targów na jedną z list grupujących imprezy objęte tym systemem. Formalności, których należy dopełnić, są ograniczone do minimum. Pytania we wniosku dotyczą nazwy firmy, formy prawnej, wartości eksportu itp. Do wniosku należy dołączyć kopię wyciągu z rejestru, kopie dokumentów poświadczających udział w targach oraz — dla naszej informacji, czy warto daną imprezę dofinansowywać — arkusz oceny targów — wyjaśnia Igor Mitroczuk, dyrektor Departamentu Promocji Gospodarczej w Ministerstwie Gospodarki.

Kwoty ryczałtowe

Budżet na działalność promocyjną ministerstwa na 2000 r. wynosi 41,8 mln zł. Z tej puli pochodzą środki na refundację. W 2000 r. do departamentu promocji gospodarczej MG napłynęło 1030 wniosków.

— W odniesieniu do każdej z imprez znajdujących się na listach A, B i C ustalane są na dany rok dwie ryczałtowe kwoty przypadające na 1 mkw. powierzchni wystawienniczej. Pierwsza, wyższa kwota, jest uwzględniana przy wyliczeniu refundacji dla małych i średnich przedsiębiorstw. Druga kwota dotyczy pozostałych wnioskodawców — opowiada Igor Mitroczuk.

Wysokość refundacji ustala się mnożąc ryczałt przez wielkość powierzchni wystawienniczej wykupionej przez daną firmę. W ten sposób MG chce zachęcić wystawców, by decydowali się na większe, a więc lepiej prezentujące się stoiska. Jednak kwota refundacji — niezależnie od faktycznie poniesionych kosztów — nie może przekroczyć górnej granicy ustalonej dla danej grupy imprez. W 2000 r. wynosi ona, w zależności od listy, 15 tys. zł, 10 tys. zł oraz 5 tys. zł. W 1999 r. kwoty te były wyższe (do 25 tys. zł). Ministerstwo świadomie zmniejszyło limity.

— Refundacja nie powinna być narzędziem, które skłania firmę do wystawiania się na nie znanych jej rynkach. Decyzja wzięcia udziału w targach powinna wynikać z konkretnych potrzeb ekonomicznych firmy. Zwrot części kosztów ma być jedynie zachętą — twierdzi Igor Mitroczuk.

Jedna firma może otrzymać w ciągu roku refundację za uczestnictwo w trzech imprezach targowo-wystawienniczych za granicą. Ministerstwo przyjęło gasnący system dofinansowywania dla przedsiębiorstw, które corocznie będą brały udział w tych samych targach. W takich przypadkach skala refundacji będzie pomniejszona o 25 proc. w 2001 r. i o 50 proc. w 2002 r. od ryczałtu przysługującego w danym roku.

Zmiana preferencji

Na trzech listach opracowanych przez Ministerstwo Gospodarki znajduje się 171 targów i wystaw w 52 krajach, w tym 167 imprez branżowych. Pozostałe to polskie wystawy narodowe. W 1999 r. wystaw narodowych objętych systemem refundacji było więcej.

— Zmniejszyła się liczba refundowanych imprez wielobranżowych, ponieważ wystawcy preferują targi niszowe. Taki jest kierunek rozwoju biznesu wystawienniczego — tłumaczy Igor Mitroczuk.

Listy objętych refundacją imprez mają być modyfikowane zgodnie z potrzebami polskiej gospodarki. Rozszerzany będzie zwłaszcza zakres targów branżowych.

— Jeszcze miesiąc temu nikt nie rozważał możliwości wzięcia udziału w targach w Jugosławii. Teraz sytuacja w tym kraju unormowała się, powinniśmy więc dążyć do zorganizowania w Belgradzie polskiej wystawy narodowej. Jeżeli chcemy wejść na rynek jugosłowiański, musimy być tam pierwsi — radzi Igor Mitroczuk.

Karolina Guzińska

k.guzinska@pulsbiznesu.com.pl

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karolina Guzińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Refundacja ma być zachętą dla firm