Rodzi się druga siła w polskich ubezpieczeniach

Mariusz Gawrychowski
opublikowano: 15-12-2011, 00:00

Talanx i Meiji Yasuda przejmują kontrolę nad TU Europa.

Talanx — tę nazwę warto od dziś znać. Niemiecka grupa ubezpieczeniowa agresywnie rozpycha się na polskim rynku. Do tej pory kontrolowała dwa towarzystwa pod marką HDI i była średniakiem. Jednak dzięki przejęciu od Leszka Czarneckiego TU Europa awansuje do pierwszej ligi.

Ogłoszone wczoraj porozumienie zakłada, że za 911,9 mln zł Talanx odkupi od Getin Holding 50 proc. plus jedną akcję Europy. Reszta zostanie kupiona w wezwaniu przez japońskiego ubezpieczyciela, z którym rok temu Niemcy zawarli strategiczne partnerstwo (szczegóły w ramce). To ich pierwsza wspólna akwizycja. I możliwe, że nie ostatnia, bo Talanx liczy się w wyścigu po Wartę.

Po co niemieckiej grupie Europa? Bo stawia mocno na rozwój sprzedaży polis za pośrednictwem banków, a w tym segmencie Europa jest rynkowym liderem.

— Oczekujemy, że bancassurance będzie głównym źródłem zwyżek sprzedaży ubezpieczeń w Europie Środkowo- Wschodniej — tłumaczy Torsten Leue, członek zarządu Talanx. Dla Leszka Czarneckiego sprzedaż pakietu kontrolnego w TU Europa to biznesowy majstersztyk. Nie dość, że udało mu się uzyskać dobrą cenę (193 zł, podczas gdy dzień wcześniej na zamknięciu sesji akcje wyceniane były na 152 zł), to jego grupa nadal będzie zarabiać na produktach ubezpieczeniowych. — To nie jest typowa sprzedaż aktywa. Zawarliśmy strategiczne porozumienie z trzecim co do wielkości ubezpieczycielem na rynku niemieckim i drugim na rynku japońskim. Cały czas będziemy akcjonariuszem Europy i liczymy na wzrost wartości pakietu akcji — mówi Łukasz Chojnacki, wiceprezes Getin Holding. W rękach Getinu pozostanie 16,5 proc. akcji towarzystwa. W ramach partnerstwa z Talanx i Meiji Yasudą, Getin pozostanie akcjonariuszem przez 10 lat.

Łukasz Chojnacki podkreśla, że współpraca z kontrolowaną przez Leszka Czarneckiego grupą będzie wpływała na dalszy rozwój Europy. Będzie to możliwe dzięki konstrukcji porozumienia. Oprócz sprzedaży przez Getin Holding pakietu kontrolnego akcji zakłada ono dwa bardzo istotne punkty: spółki z grupy Getin czeka dodatkowo premia, jeśli będą dostarczały Europie określony wolumen wyniku (oczekiwany wynik techniczny na współpracy z m. in. Getin Noble Bank, Idea Bank i Open Finance w okresie 10 lat ma wynieść ponad 1,2 mld zł), a TU Europa kupiła 51 proc. akcji w Open Life (ubezpieczycielu należącym do Open Finance, pośrednika kontrolowanego przez Leszka Czarneckiego). To ostatnia transakcja pokazuje, że Talanx i Meiji Yasuda odpowiednio się zabezpieczyły. Jak mówi nam członek zarządu jednego z zakładów ubezpieczeniowych, dzięki niej znika ryzyko przeniesienia portfela życiowego Europy do Open Life. Jacek Podoba, prezes TU Europa, nie zdradza, ile spółka zapłaciła za pakiet akcji Open Life. Według niego, cena jest atrakcyjna. — Nie ma planu połączenia Europy z Open Life. Jesteśmy inwestorem. Współpraca z Open Finance wzmocni naszą pozycję przetargową na rynku bankowym. Będziemy chcieli zaoferować, poprzez Open Finance we współpracy z Open Life, nasze produkty majątkowe — zapowiada Jacek Podoba.

Otwartą sprawą pozostaje natomiast współpraca między polskim spółkami HDI a Europą. Jak zauważa Rafał Kaszubowski, prezes firmy brokerskiej EBI, oba towarzystwa działają w zupełnie innych obszarach. Europa to przede wszystkim produkty inwestycyjne i kanał bankowy. W porównaniu z nią HDI to tradycyjny ubezpieczyciel z silną ekspozycją na komunikację w majątku oraz z rozbudowaną siecią własnej sprzedaży. Tych dwóch rzeczy Europa nie ma, więc są pola do współpracy. Szczególnie, że Talanx nie ma planów zlikwidowania marki Europa i połączenia jej z HDI.

— Polski rynek znajduje się pod coraz większym dyktandem niemieckich ubezpieczycieli i należy oczekiwać, że Talanx będzie się liczył w wyścigu po Wartę. Bardziej ona pasuje do biznesu HDI niż Europa — mówi Rafał Kaszubowski. Talanx jest na krótkiej liście w procesie sprzedaży Warty. Jeśli uda mu się ta sztuka, to zostanie zdecydowanym numerem dwa na rynku. HDI, Europa i Warta zebrały łącznie w ubiegłym roku 9,3 mld zł składek. Lider, czyli PZU — 17 mld zł.

Warto sprzedać Europę

Zgodnie z umową, zbycie akcji TU Europa przez Getin Holding nastąpi przez odpowiedź na ogłoszone przez Talanx i Meiji Yasudę wezwanie na 100 proc. akcji. Papiery będą nabywane po 193 zł za sztukę. Zapisy będą przyjmowane od 27 stycznia do 5 kwietnia 2012 roku, a transakcja zostanie rozliczona do 16 kwietnia. Analitycy radzą odpowiedzieć na wezwanie. — Cena jest wyższa od tej z ostatniej emisji Europy — mówi Marcin Materna, szef analityków Millennium DM. Dodaje, że choć Europa jest dobrze zarządzaną spółką, to czeka ją okres spowolnienia, a nawet stagnacji. Będzie to efekt spadków na rynku kredytów bankowych, których ubezpieczenia są podstawą działalności towarzystwa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Gawrychowski

Polecane