Rodzic zbiera w OFE, dziecko dostaje

Grzegorz Nawacki
19-12-2007, 07:15

OPZZ ma nowy pomysł na wypłatę z II filara. Pracodawcom się podoba.

Jeśli wystarczy ci emerytura z I filara, to zostaw kapitał z OFE. Wykorzystasz go później lub odziedziczy go rodzina.

Zamiast o świętach, organizacje pracodawców i związki zawodowe myślą o emeryturach. Do końca roku muszą przesłać uwagi do projektu ustawy o wypłacie emerytur z OFE. Ostre tempo pracy narzuciła Jolanta Fedak, minister pracy i polityki społecznej. Nie miała wyjścia — ustawa musi zostać przyjęta jak najszybciej, bo za rok zostaną wypłacone pierwsze emerytury z OFE. OPZZ szykuje rewolucyjną koncepcję, korzystną dla przyszłych emerytów. „PB” prezentuje ją jako pierwszy. Związkowcy postulują zwiększenie swobody dysponowania kapitałem z OFE. Ich zdaniem, powinno się rozdzielić wypłatę z I i II filara. Dzięki temu ci, którym wystarczy świadczenie z ZUS, mogliby samodzielnie decydować, co się stanie z częścią kapitału zgromadzoną w OFE.

— Jeżeli emeryt uzna, że wystarczy mu emerytura z pierwszego filara, bo np. ma jeszcze inne oszczędności, to powinien mieć możliwość pozostawienia kapitału w OFE. Tam byłby on dalej pomnażany. Jeśli po iluś latach uznałby, że chce wyższą emeryturę, to uruchamiałby część z OFE. Jeśli nigdy by jej nie wykorzystał, wówczas cały kapitał z OFE byłby dziedziczony przez rodzinę — mówi Wiesława Taranowska, wiceprzewodnicząca OPZZ.


Zamrożony kapitał

Do szukania nowej koncepcji wypłaty skłonił związkowców brak dziedziczenia kapitału po śmierci emeryta, który wybrał świadczenie indywidualne. W myśl projektu pozostawałby on w zakładzie wypłacającym i posłużył na wypłaty dla tych, którzy pożyją dłużej, niż założył to zakład, wyliczając emeryturę. Koncepcja OPZZ zakłada, że w momencie przechodzenia na emeryturę nie będzie konieczności wyciągania pieniędzy z dwóch filarów. Część z OFE byłaby zamrożona, a emeryt dostawałby jedynie część z ZUS.

— Nie ma żadnego powodu, dla którego wypłata z I i II filara musi się zaczynać w tym samym momencie — twierdzi Wiesława Taranowska.

Emeryt mógłby sięgnąć po część z OFE w dowolnym momencie, np. po kilku latach, gdy uzna, że potrzebuje wyższego świadczenia. Wówczas dostawałby łączne świadczenie z obu filarów, a po jego śmierci pozostały kapitał zostawałby w zakładzie. Jeśli jednak nie zdecydowałby się na uruchomienie części z OFE, to cały kapitał mógłby być dziedziczony przez rodzinę. To rozwiązanie najbardziej korzystne dla osób dobrze zarabiających i dla tych, które wiedzą, że na emeryturze pożyją tylko kilka lat, bo np. są ciężko chore.

Jak rzadko kiedy, pomysłowi związkowców przyklaskują pracodawcy.

— To dobry pomysł. Jeśli emeryt nie chce korzystać z kapitału z OFE, bo ma inne źródło oszczędzania: wciąż pracuje czy choćby wynajmuje komuś mieszkanie, to nie należy go do tego zmuszać — mówi Jeremi Mordasewicz, ekspert PKPP Lewiatan.

Nie wszyscy eksperci tryskają entuzjazmem.

— To zły pomysł. Doszłoby do oderwania celu oszczędzania od celu realizacji wypłaty. Pieniądze w OFE są odkładane na emeryturę i nie powinny być wykorzystywane w innym celu. Nie można ich traktować jak zwykłej lokaty kapitału, z której ubezpieczony skorzysta lub nie — przekonuje Wojciech Nagel, członek rady nadzorczej ZUS.


Budżet nie dopłaci

Zdaniem Jeremiego Mordasewicza, trzeba wprowadzić ograniczenie w swobodnym dysponowaniu kapitałem, by decyzja o zatrzymaniu kapitału z OFE nie oznaczała przejścia na garnuszek budżetu.

— Ważne, by osoba, która z własnego wyboru będzie miała niższą emeryturę, nie mogła potem z tytułu niskich dochodów korzystać z zasiłków czy dopłat budżetowych. Po spełnieniu takich warunków propozycja OPZZ jest czysta, bez obciążeń dla budżetu — mówi Jeremi Mordasewicz.

OPZZ podziela ten pogląd i dlatego postuluje, by możliwość zamrożenia emerytury z OFE była tylko w przypadku, gdy emerytura z I filara będzie wyższa od minimalnego świadczenia. To oznacza, że budżet nie będzie dopłacał.

Przeszkodą w uelastycznieniu formy wypłaty może być uciekający czas. Minister pracy wkrótce po nominacji wykluczyła na łamach „PB” możliwość poszerzenia katalogu produktów. Argumentowała to brakiem czasu na analizy i symulacje. Eksperci przekonują, że wprowadzenie propozycji OPZZ może się udać.

— To nie jest nowy produkt emerytalny, lecz prosta zmiana prawa, która uelastyczni dotychczasowe propozycje. W krótkim czasie prawnicy mogą przygotować zmianę ze wspomnianymi zabezpieczeniami dla budżetu — zapewnia Jeremi Mordasewicz.

Wybór emeryta

Rząd proponuje trzy typy emerytury dożywotniej z OFE

1 Indywidualna Zakład wypłacający będzie prognozował dalszą długość życia i dzielił przez nią kapitał zgromadzony w OFE. Po śmierci emeryta niewykorzystany kapitał przepadnie. Rozwiązanie to zapewnia emerytom najwyższe świadczenie.

2 Małżeńska Emerytura ma być wyliczana wspólnie dla małżonków. Po śmierci jednego drugi wciąż otrzymuje świadczenie. Rozwiązanie to jest dobre dla małżeństw, w których jedno zarabia znacznie mniej lub wcale. Świadczenie będzie jednak dużo niższe niż indywidualne.

3 Z okresem gwarantowanym Emeryt może wskazać osobę, która po śmierci będzie otrzymywała jego świadczenie do końca okresu gwarantowanego.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Nawacki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Emerytury / Rodzic zbiera w OFE, dziecko dostaje