Rolimpex Nasiona nerwowo drepcze w miejscu

Zbigniew Kazimierczak
opublikowano: 17-07-2008, 00:00

Jest co przejmować, ale trudno zdobyć pieniądze. Nasienna firma z tuzami w akcjonariacie kombinuje, jak to zgrać w czasie.

Jest co przejmować, ale trudno zdobyć pieniądze. Nasienna firma z tuzami w akcjonariacie kombinuje, jak to zgrać w czasie.

Producent i dystrybutor nasion wstrzymał prace nad prospektem emisyjnym.

— W tych warunkach debiut giełdowy nie ma sensu, a dane się dezaktualizują — mówi Jerzy Napiórkowski, prezes Rolimpeksu Nasiona (RN).

Spółka jeszcze na początku roku planowała ofertę publiczną na drugi, trzeci kwartał.

— Ten rok jest już praktycznie nierealny. Z emisji nie rezygnujemy, zawieszamy nasze plany, żeby przeczekać zły okres na parkiecie. Myślę, że realny termin naszego debiutu to pierwsza połowa 2009 r. — tłumaczy prezes.

RN potrzebuje gotówki na konsolidację polskiego rynku nasiennego. W zeszłym roku spółka przejęła dwa podmioty, ale ma większy apetyt. O akwizycji rozmawia z kilkoma firmami.

— To krajowe przedsiębiorstwa z naszego sektora, o rocznych obrotach rzędu 15-25 mln zł — ujawnia Jerzy Napiórkowski.

Jego zdaniem, do transakcji raczej nie dojdzie w tym roku. Prezes chciałby zgrać w czasie akwizycje i uzyskanie pieniędzy z emisji. Na razie z powodu dekoniunktury RN modernizuje zakłady z kredytów bankowych, wspomagając się dofinansowaniem w ramach projektów unijnych.

W 2007 r. warszawska firma miała 60 mln zł przychodów i 2 mln zł zysku. Plany na ten rok zakładają znaczną poprawę wyników, choćby z tytułu konsolidacji przejętych podmiotów.

— Myślę, że zarobimy na czysto 5 mln zł — zapowiada Jerzy Napiórkowski.

RN powstał poprzez wydzielenie nasiennego ramienia z grupy paszowej Rolimpeksu. Ten był już notowany na warszawskim parkiecie, ale został wycofany z obrotu przez inwestora strategicznego — holenderskie Provimi. Nazwa Rolimpex ma szansę powrócić na parkiet. Ale pośpiechu nie ma.

— Nasi akcjonariusze nie naciskają. Jest zgoda, że to nie czas na rynek publiczny — twierdzi prezes.

Wśród udziałowców RN są m.in.: Sławomir Masiuk (były szef Impexmetalu i Boryszewa), Krzysztof Szwarc (były prezes BRE Banku) i Jacek Socha (były minister skarbu i szef Komisji Papierów Wartościowych i Giełd). Największym akcjonariuszem spółki (lecz nie większościowym) jest Dom Maklerski IDM. W 2006 r. 100 proc. akcji zmieniło właściciela za 11 mln zł w gotówce i pod postacią spłaty długów.

Nasienne przedsiębiorstwo podtrzymuje wcześniejsze deklaracje zebrania 20-40 mln zł z emisji. Nastroje są gorsze, ale gdy dojdzie do oferty, wyniki finansowe będą lepsze.

Zbigniew Kazimierczak

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Zbigniew Kazimierczak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy