Rosjanie obawiają się pustych półek

Marek WierciszewskiMarek Wierciszewski
opublikowano: 2014-08-08 12:32

Rosyjska opinia publiczna obawia się, że zakaz importu zachodniej żywności odbije się na poziomie życia Rosjan, donosi zachodnia prasa.

W czwartek Rosja zakazała importu z krajów, które nałożyły na nią sankcje, mięsa, nabiału, owoców i niektórych warzyw. Choć mocno ucierpią na tym europejscy producenci żywności, to jednak według Wall Street Journal w skali całej gospodarki unijnej wpływ rosyjskich ograniczeń będzie nieznaczny. Wartość zabronionego eksportu sięga 8,7 mld USD rocznie, podczas gdy wartość całkowitego eksportu UE to 1,7 bln EUR, a wielkość gospodarki unijnej sięga 18 bln USD. Zdaniem komentatorów z krajów zachodnich największymi przegranymi wprowadzonych przez Moskwę restrykcji będą zwykli Rosjanie.

Podobnego zdania jest także duża część rosyjskiej opinii publicznej. Jak zauważa brytyjski dziennik The Telegraph, decyzje o zakazaniu importu żywności wzbudziły gwałtowną reakcję na Twitterze. Choć władze zapowiadają, że embargo da okazję do zarobku rosyjskim producentom żywności, to jednak Rosjanie obawiają się powrotu pustych półek i kolejek przed sklepami, pamiętanych z okresu upadku Związku Radzieckiego.

- Chodzenie wśród pustych półek. Jak wam się to podoba? – napisał na Twitterze Kirył Martynow.

Bloomberg