Czytasz dzięki

Rosną spready i strach

  • Emil Szweda
opublikowano: 08-03-2020, 22:00

Wzaledwie miesiąc rentowność amerykańskich obligacji skarbowych spadła o 1 pkt proc.

Rentowność papierów high yield wzrosła w tym samym czasie także o 1 pkt proc. Panika zakupów łączy się z paniką wyprzedaży. Gdzie jest dno? Poziom, na którym zatrzyma się spadek rentowności amerykańskich obligacji skarbowych, trudno wskazać, skoro z każdym dniem nabiera on tempa. Tylko w piątek rentowność 30-letnich papierów spadła o 30 pkt baz. do 1,25 proc. i tracąc połowę rentowności w czasie zaledwie miesiąca. Inwestorzy na całym świecie szukają możliwości ochrony dla swoich pieniędzy przed potencjalnymi skutkami epidemii koronawirusa. W takich chwilach wyobraźnia podpowiada najczarniejsze scenariusze, a choć wszyscy wiemy, że kupować (w tym wypadku sprzedawać) należy, gdy leje się krew, śmiałkowie, którzy próbowali wcielić tę zasadę w życie w ostatnich dniach, liczą straty. Czy jest się czego bać?

Globalny rynek długu osiągnął wartość 253 bln USD (322 proc. PKB), z czego ponad 70 bln przypada na finansowe zobowiązania przedsiębiorstw, których wartość więcej niż potroiła się w ciągu dekady. Jak wskazał ostatni raport OECD, tylko w ubiegłym roku wartość emisji obligacji korporacyjnych (bez firm finansowych) wzrosła o 2,1 bln USD do 13,5 bln USD. Jednocześnie wzrósł udział emisji papierów high yield (poniżej ratingu inwestycyjnego) z 20 proc. do 25 proc. (tylko w ubiegłym roku), a emisji z ratingiem BBB– (najniższą oceną inwestycyjną) do 51 proc. (w ciągu trzech lat) z 39 proc. (średnia dla wcześniejszych okresów).

Długu korporacyjnego nie tylko przybywa, ale jest on coraz niższej jakości (bardziej ryzykowny) i był przy tym rekordowo nisko oprocentowany. To ostatnie zmieniło się, ponieważ efektywna rentowność papierów high yield w ostatnim tygodniu lutego wzrosła z 5 proc. (rekordowo niska) do 6 proc., a obecnie jest to 5,8 proc. Spread między papierami skarbowymi i korporacyjnymi high yield rozszerzył się o 2 pkt proc, a jak podaje FT Adviser, więcej niż połowa obligacji high yield notowana jest poniżej wartości najbliższego terminu wykupu (tj. wezwania do wykupu). Inwestorzy panikują i zaczynają się zastanawiać, czy papiery, które z takim zacięciem kupowali jeszcze kilka tygodni temu, zostaną zrefinansowane, bo o wykupie z operacyjnego cash flow trudno nawet myśleć. Choć najbardziej dynamiczne zmiany kursów i indeksów obserwujemy jak zwykle na giełdach, to na rynku obligacji znajduje się odpowiedź, czy groźba recesji się urzeczywistni i jak wiele przedsiębiorstw zabierze ze sobą.

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Nasz rynek jak zwykle niewiele sobie z tego wszystkiego robi. Oczywiście papiery skarbowetakże zyskują, ale — podobnie jak niemieckie — rentowności nie spadły jeszcze poniżej minimów. Znając polskie realia i założenia ustawy budżetowej, trudno doszukać się w tym logiki, ale owczy pęd jej nie potrzebuje. Ważniejsze jest to, że nasz rynek obligacji korporacyjnych znajdował się przez ostatnie dwa lata w opozycji do wydarzeń na świecie. Tam rentowność spadała, a na rynek wychodziły coraz słabsze podmioty. U nas oprocentowanie obligacji rosło, inwestorzy uważnie przyglądali się każdej kolejnej emisji, wiele z nich wprowadziło dawno zapomniane zabezpieczenia i obowiązkową czasową amortyzację, zaś firmy o słabszych bilansach zostały z rynku po prostu wyrzucone, choć kosztem inwestorów indywidualnych, którym możliwości inwestycji poważnie zredukowano. Zamiast tego zwrócili się oni w stronę obligacji skarbowych indeksowanych inflacją, co — przynajmniej z dzisiejszej perspektywy — wydaje się najrozsądniejszym posunięciem, jakie można było wykonać.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Emil Szweda, Obligacje.pl

Polecane