Rośnie strumień pomocy z Unii

Monika Niewinowska
30-05-2003, 00:00

Zbliżające się członkostwo w Unii Europejskiej jest nierozłącznie związane z napływem środków pomocowych dla polskich firm. Paradoksalnie, jak podkreślają odpowiedzialni za ich dystrybucję, nierzadko brakuje chętnych do ich wykorzystania.

Polscy przedsiębiorcy mogą korzystać z programów pomocowych współfinansowanych ze środków Unii Europejskiej już od 1990 r. Od tego czasu działa bowiem fundusz PHARE. Skala pomocy rośnie. Od 2000 r. do funduszu PHARE dołączyły ISPA i SAPARD. Do końca 2002 r. w postaci bezzwrotnej pomocy UE do naszego kraju trafiły 3,4 mld EUR. Największy wzrost skali pomocy może nastąpić już za pół roku. 1 stycznia 2004 r. dostępne staną się bowiem środki z funduszy strukturalnych UE.

Największym programem bezzwrotnej pomocy finansowej Unii dla Europy Środkowej i Wschodniej jest fundusz PHARE. Pierwotnie zakładał on wsparcie transformacji gospodarek Polski i Węgier. W kolejnych latach stopniowo włączane były kolejne kraje kandydujące do UE. Obecnie korzystają z niego wszystkie kraje stowarzyszone oraz Albania, Macedonia, Bośnia i Hercegowina. W latach 1990- -99 wartość środków pomocowych PHARE dla wszystkich tych państw wyniosła 10,31 mld EUR. Założenia na lata 2000-03 przewidują znaczne zwiększenie skali pomocy. Do Polski, w całym tym okresie, trafi w ramach funduszy przedakcesyjnych około 1 mld EUR rocznie.

Programy kierowane do polskich przedsiębiorców po 2000 r. miały podnieść ich konkurencyjność na wspólnym rynku europejskim. Dotacje przeznaczyć można było na unowocześnienie przedsiębiorstwa, wdrożenie systemów zarządzania jakością, promocję na rynku europejskim czy też przygotowanie firmy do wejścia na giełdę papierów wartościowych. W najsłabiej rozwiniętych gospodarczo regionach Polski dostępne były również programy rozwoju przedsiębiorstw, rozwoju przedsiębiorstw eksportowych oraz cieszący się największą popularnością Fundusz Dotacji Inwestycyjnych.

— Fundusz Dotacji Inwestycyjnych jest pierwszym w Polsce programem tzw. pomocy twardej. Oznacza to, że przedsiębiorcy otrzymać mogą dofinansowanie nie tylko na doradztwo czy przygotowanie materiałów informacyjno-promocyjnych, ale również dofinansowanie zakupu maszyn i urządzeń. Warunkiem jest jednak, że będą one pochodzić wprost od unijnych producentów — wyjaśnia Damian Dec, konsultant w Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości.

Wyrównaniu szans polskich i unijnych przedsiębiorców służy również program SAPARD. Jego podstawowym celem jest finansowe wsparcie dla rolnictwa i obszarów wiejskich. Obejmuje ono jednak również przedsiębiorstwa działające w branży przetwórstwa produktów pochodzenia zwierzęcego i rybnego oraz owocowego i warzywnego. Kwoty dotacji mogą tu być nawet wyższe niż w przypadku programów PHARE.

Już na przełomie czerwca i lipca tego roku rozpoczną się negocjacje polskiego rządu z Komisją Europejską o zatwierdzenie projektów programów operacyjnych, na które Unia Europejska przeznaczy środki ze swoich funduszy strukturalnych. Polska będzie mogła korzystać z następujących unijnych funduszy strukturalnych: Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego, Europejski Fundusz Społeczny, Europejski Fundusz Orientacji i Gwarancji Rolnej (Sekcja Orientacji) oraz Finansowy Instrument Wspierania Rybołówstwa. Z tych funduszy będą finansowane programy, których celem będzie m.in. pomoc dla małych i średnich przedsiębiorców.

— Najwięcej środków dla małych i średnich firm pochodzić będzie z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Wśród działań, które będą mogły być dofinansowane z tego źródła, znajdą się: inwestycje, usługi doradcze, finansowe — poręczenia i pożyczki — infrastruktura wspierająca przedsiębiorczość oraz projekty badawczo-rozwojowe związane z gospodarką — zapowiada Tomasz Kierzkowski, szef zespołu wsparcia regionalnego w Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości.

Przedsiębiorcy będą też mogli korzystać ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego, oferującego możliwości dofinansowania szkoleń kadr, staży, kursów i innych form rozwijania zasobów ludzkich.

Środki z Sekcji Orientacji Europejskiego Funduszu Orientacji i Gwarancji Rolnej będą mogły być przeznaczone na dofinansowania usług doradczych oraz inwestycji w sektorze rolno-spożywczym. Finansowy Instrument Wspierania Rybołówstwa dotyczyć będzie działań w sektorze rybołówstwa morskiego, śródlądowego oraz przetwórstwa rybnego.

Już dziś polscy przedsiębiorcy mogą też brać udział w programach wspólnotowych. Nie obowiązuje tu podział środków na poszczególne kraje. W praktyce oznacza to, że wszyscy przedsiębiorcy z Unii Europejskiej oraz krajów kandydujących ubiegają się o środki ze wspólnej puli. Wygrywają ci, którzy przedstawią najciekawsze projekty. Udział w tego typu konkursach jest dla polskich przedsiębiorców przedsmakiem tego, co będzie nas czekało w UE. Oprócz funduszy strukturalnych, których celem jest minimalizacja różnic w rozwoju gospodarczym krajów europejskich, gro dotacji uzyskać będzie można właśnie z programów wspólnotowych.

— W programach tych rządzą reguły wolnego rynku. Wygrywa ten, kto ma najlepszy produkt i umie przekonać o tym innych — mówi jeden z konsultantów.

Programy wspólnotowe, w których możemy brać udział obecnie, mają na celu przede wszystkim podnoszenie kwalifikacji oraz konkurencyjności technologicznej Europy w stosunku do Ameryki i Azji. Część przeznaczona jest dla instytucji stricte naukowych. Niektóre stwarzają jednak możliwości rozwoju dla przedsiębiorców. Na uwagę zasługuje VI Program Ramowy UE. W jego ramach można uzyskać dofinansowanie m.in. badań nad innowacyjnymi rozwiązaniami dla gospodarki i biznesu. Interesujący może się również okazać program Leonardo da Vinci. Pozwala on na wymianę doświadczeń między firmami z różnych krajów europejskich, poprzez organizację staży pracowniczych.

Polscy przedsiębiorcy już dziś powinni zacząć przygotowania do udziału w programach pomocowych. Do tej pory ich aktywność w staraniach o uzyskanie dotacji ze środków przedakcesyjnych nie była imponująca. Bolączką koordynatorów programów pomocowych nie jest, jak by można przypuszczać, niedostatek środków, ale paradoksalnie — niewielkie zainteresowanie ze strony przedsiębiorców. Bez aktywności przedsiębiorców nie uda się wykorzystać pieniędzy, które będą dla Polski dostępne w ramach funduszy strukturalnych.

Programy pomocowe są przeznaczone przede wszystkim dla firm prężnych, dobrze zarządzanych oraz posiadających koncepcję dalszego rozwoju. Celem tego wsparcia jest przekazywanie pieniędzy nie, jak się zwykło sądzić, przedsiębiorstwom mającym trudności finansowe, ale firmom dobrym — na obniżanie kosztów dalszego rozwoju. To one mają sięgać po unijne pieniądze. Pracownicy Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości uspokajają, że nie jest to tak trudne, jak się zwykło sądzić.

— Powszechne opinie o stopniu skomplikowania wniosków o dotacje są stanowczo przesadzone. Nie zdarzyło nam się jeszcze nigdy odrzucić wniosku tylko dlatego, że zawierał jakieś drobne niedociągnięcia. Jeżeli dotyczy on działań, które mogą być sfinansowane środkami któregoś z programów, zwracamy się do wnioskodawców z prośbą o uzupełnienie. Każdy przedsiębiorca może też skorzystać z bezpłatnej porady w tym zakresie, udzielanej przez pracowników punktów konsultacyjno-doradczych PARP zlokalizowanych w całej Polsce — uspokaja Damian Dec.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Monika Niewinowska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / Rośnie strumień pomocy z Unii