Rosyjscy bogacze nie ograniczają swoich apetytów

IAR
opublikowano: 05-02-2009, 09:06

Największy rosyjski dziennik Komsomolskaja Prawda pisze, że rosyjscy bogacze w czasach kryzysu nie ograniczają swoich apetytów. „Rano proszą u władz o pieniądze, a wieczorem odpoczywają na wyspach i  kupują za granicą mienie” - czytamy w gazecie.

Komsomolskaja Prawda zwraca uwagę, że jeden z rosyjskich bankierów, Aleksander Lebiediew, kupił brytyjską gazetę "The Evening Standard" i obiecał, że nie będzie zwolnień pracowników. W tym czasie został zamknięty rosyjski tygodnik „Ogoniok” ze stuletnią tradycją.

Z kolei duży rosyjski koncern naftowy - Łukoil - kupił za ponad pół miliarda dolarów w Turcji sieć stacji benzynowych, chociaż jeszcze kilka tygodni temu jego menadżerowie prosili w rosyjskim banku o ulgowy kredyt.

Jeden z największych rosyjskich bogaczy, Roman Abramowicz, udał się natomiast na wypoczynek do Ameryki Łacińskiej, gdzie zarezerwował najlepszą restaurację, wynajął dla siebie i przyjaciół osiem jeepów, szybkie łodzie i skutery wodne.

Komsomolskaja Prawda zwraca uwagę, że prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama zakazał firmom, które otrzymują wsparcie finansowe władz, wypłacania nadmiernych honorariów dla menadżerów. „Może powinniśmy wziąć przykład z Amerykanów?” - zastanawia się rosyjska gazeta.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: IAR

Polecane