Czytasz dzięki

Rozmowy z Turcją w terminie; apel do Iranu o wznowienie negocjacji

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 02-09-2005, 20:55

Rokowania o przystąpieniu Turcji do Unii Europejskiej rozpoczną się zgodnie z planem, 3 października, mimo sporów o uznanie przez Ankarę państwowości Cypru - zgodzili się unijni szefowie dyplomacji na zakończonej w piątek nieformalnej naradzie w Newport (Walia).

Rokowania o przystąpieniu Turcji do Unii Europejskiej rozpoczną się zgodnie z planem, 3 października, mimo sporów o uznanie przez Ankarę państwowości Cypru - zgodzili się unijni szefowie dyplomacji na zakończonej w piątek nieformalnej naradzie w Newport (Walia).  

    Zaapelowali także do Iranu o powrót do stołu negocjacji z unijną "trójką" (Francją, Wielką Brytanią i Niemcami) w sprawie rezygnacji przez Teheran z programu nuklearnego.

    Kontrowersje wokół lipcowego oświadczenia Ankary, że rozszerzenie porozumienia o unii celnej z UE nie oznacza automatycznego uznania Cypru - jednego z nowych krajów Unii - zdominowały dwudniową dyskusję w Newport. W ostatnich tygodniach kilka stolic, w tym Nikozja i Paryż, zażądało, by Ankara wyjaśniła swe stanowisko w sprawie Cypru przed rozpoczęciem negocjacji.  

    Już po pierwszym dniu obrad prowadzący je szef brytyjskiej dyplomacji Jack Straw oświadczył, że żaden z 25 krajów nie zakwestionował podjętej w grudniu ub.r. decyzji UE o rozpoczęciu rokowań członkowskich z Turcją 3 października.

    Straw zapowiedział jednak, że w przyszłym tygodniu stali przedstawiciele państw UE w Brukseli przyjmą deklarację wzywającą Turcję do normalizacji de iure stosunków z Cyprem.

    Komisarz ds. rozszerzenia UE Oli Rehn podkreślił, że pełne respektowanie przez Ankarę zasad unii celnej między Turcją a wszystkimi krajami UE, w tym Cyprem, jest dla Unii "czerwoną linią", warunkiem, który nie podlega negocjacjom. Chodzi o to, że Turcja odmawia dostępu do swych lotnisk cypryjskim statkom i samolotom.

    Jednak w wywiadzie dla tygodnika "The Economist" szef tureckiej dyplomacji Abdullah Gul oświadczył, że Turcja zrezygnuje ze starań o członkostwo w UE, jeśli Unia postawi kolejne warunki albo zechce zaproponować Ankarze inną formę partnerstwa zamiast członkostwa.

    Polski minister spraw zagranicznych Adam Daniel Rotfeld w rozmowie z dziennikarzami dał do zrozumienia, że dyskusję o problemie cypryjsko-tureckim uważa za sztuczną. Nie byłoby jej, gdyby nie kryzys po odrzuceniu konstytucji europejskiej we Francji i Holandii i opory w niektórych państwach wobec rozszerzenia UE.  

    "Udajemy, że dyskutujemy na temat Turcji z jakiegoś powodu. Gdyby Turcja uznawała Cypr, to byśmy powiedzieli, żeby porozumiała się z Kurdami. Gdyby porozumiała się z Kurdami, to znaleźlibyśmy coś innego" - powiedział Rotfeld.

    W Newport unijni ministrowie zgodzili się też, że jeśli Iran nie dotrzyma międzynarodowych zobowiązań w kwestii rezygnacji z programu nuklearnego, sprawa powinna trafić na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ. Straw wyraził jednak nadzieję, że Teheran powróci do stołu rokowań o rezygnacji z programu wzbogacania uranu, którego wznowienie ogłosił 10 sierpnia.

    Na nieformalnym spotkaniu ministrowie rozmawiali też o Chorwacji. Według Rotfelda, wszyscy zgodzili się, że kraj ten ma prawo do podjęcia negocjacji członkowskich z UE, jednak powinien wypełnić zobowiązania wobec trybunału ONZ ds. zbrodni w  dawnej Jugosławii. Trybunał żąda przekazania do Hagi oskarżonego o zbrodnie wojenne w d. Jugosławii gen. Ante Gotoviny.

    W pierwszym dniu obrad polski minister poruszył sprawę stosunków z Rosją i sytuacji na Białorusi. Powiedział, że stosunki dwustronne między wielkimi mocarstwami europejskimi a Rosją powinny być w ramach Unii konsultowane. Nie ukrywał rozczarowania z powodu budowy gazociągu z Rosji do Niemiec pod Morzem Bałtyckim. Rotfeld ocenił też, że sprawa Białorusi przestaje być widziana przez niektóre kraje zachodnie jako "obsesja Polski czy państw bałtyckich.

    Anna Widzyk

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane