RPP i politycy wyznaczą kurs złotego w czerwcu

Lesław Kretowicz
04-06-2002, 00:00

Czerwiec to kolejny miesiąc, w którym największy wpływ na notowanie złotego wywierać będą oczekiwania na decyzje RPP. Tym razem jednak równie silnie oddziaływać będą wydarzenia na scenie politycznej. Istotny jest też kurs euro na rynkach międzynarodowych.

Maj znów okazał się miesiącem, w którym nikt z prognozujących kurs naszej waluty nie trafił. Jednak w porównaniu z poprzednimi ankietami „PB” z marca i kwietnia — kiedy nikt nawet nie zbliżył się do celu — tym razem wycena dolara nie sprawiła dużego kłopotu. Kurs 4,016 zł, zanotowany na zamknięciu 31 maja, mieścił się w połowie przedziału, jaki ustalili analitycy w naszej kwietniowej sondzie.

Gorzej było z euro, którego wzmocnienia do poziomu 3,75 zł nie przewidział nikt. Najwięcej stracił na tym Marcin Mróz z SG, który trafiając dokładnie kurs dolara, euro przestrzelił aż o 17 groszy. W tej sytuacji najbliżej stanu faktycznego znalazły się szacunki Mirosława Gronickiego z BIG BG.

Ekonomiści po raz kolejny winą za swoje nietrafione prognozy obarczają RPP, która niespodziewanie obniżyła stopy procentowe o 50 punktów bazowych. To dziwne, ponieważ złoty nie zareagował praktycznie wcale na decyzję rady, podobnie jak na znaczny wzrost deficytu na rachunku obrotów bieżących.

Analitycy, prognozujący kurs złotego w czerwcowej sondzie „PB”, zgodnie przewidują, że najważniejszymi wydarzeniami dla rynku walutowego będą posiedzenie RPP oraz dalsze kroki rządu w walce z radą. W odróżnieniu od poprzednich miesięcy — gdy posiedzenie władzy monetarnej było najistotniejszym wydarzeniem dla inwestorów — spotkanie RPP, zaplanowane na 25-26 czerwca, będzie jednym z trzech czynników, wpływających na rynek walutowy.

Równie ważne dla inwestorów będą decyzje polityków, dotyczące sposobu „motywowania” banku centralnego do znacznych redukcji stóp procentowych. W tym wypadku zdania są podzielone — większość ekonomistów nie wierzy w skuteczność nacisków werbalnych. Jednak niektórzy zwracają uwagę na wydarzenia majowe, kiedy debata sejmowa na temat zmian w ustawie o NBP znacznie osłabiła złotego.

Wszyscy jednak zgadzają się, że złoty pozostanie silny aż do wejścia Polski do UE. Jedynie oficjalna informacja o przesunięciu terminu akcesji jest w stanie osłabić trwale polską walutę, ale wówczas słowo osłabienie oznaczać będzie załamanie rodzimego rynku.

— Politycy z krajów rozwiniętych, szczególnie azjatyccy, są, w odróżnieniu od naszych, dumni z silnego pieniądza. Dążenia do drogiej waluty nie zmienia fakt, że praktycznie żyją z eksportu. Tymczasem w myśl polskiej doktryny politycznej powinno być odwrotnie — przypomina Mirosław Gronicki, główny ekonomista BIG BG.

Trzecim istotnym wydarzeniem będzie Rada Gabinetowa, której zwołanie na przyszły tydzień postuluje premier Leszek Miller. Jednak zdaniem analityków, spotkanie rządu z prezydentem nie będzie miało żadnego znaczenia dla złotego — obie strony konfliktu nie zmienią stanowiska.

Analitycy nie spodziewają się także niespodzianek ze strony informacji makroekonomicznych, od pewnego czasu są one przewidywalne i nie zaskakują nikogo.

Zwracają natomiast uwagę na zmianę tendencji na rynku euro-dolar. Nie słabnące napięcie na Bliskim Wschodzie, groźba wojny indyjsko-pakistańskiej oraz zagrożenie kolejnymi atakami terrorystycznymi w USA osłabiają zaufanie inwestorów do dolara. W efekcie rośnie sentyment do waluty europejskiej. Kapitał, wycofywany z rynku amerykańskiego, lokowany jest w Europie, co wpływa na wzrost wartości wspólnej waluty. Coraz częściej spotyka się opinie, że tylko kwestią czasu jest wyrównanie się notowań euro i dolara.

— Wzrost notowań euro to pozytywna informacja dla rodzimych przedsiębiorców. Systematycznie rosnąca wartość euro zbliża jego kurs do granicy 3,90 zł, czyli poziomu oczekiwanego przez eksporterów — zauważa Marek Zuber, ekonomista BPH PBK.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Lesław Kretowicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / RPP i politycy wyznaczą kurs złotego w czerwcu