Ruchy wojsk na granicy Iraku wywołały zwyżkę w Eurolandzie

W USA we wtorek mieliśmy sesję konsolidacji i odpoczynku po dużych wzrostach. Ważne opory techniczne były tuż nad głowami. Inwestorzy zdawali sobie sprawę, że wojna może się wkrótce rozpocząć. Mogło im się też wydawać, że wzrosty indeksów mogły już wcześniej zdyskontować krótki przebieg działań wojennych. Jednak z całą pewnością można powiedzieć, że ceny akcji nie uwzględniają jeszcze problemów, które mogą wystąpić w czasie walk w Iraku. Z prostej ostrożności giełdom należało się uspokojenie. Rynek zachował się bardzo dobrze, a niemały wpływ (myślę, że podstawowy) miała alokacja kapitałów z obligacji w akcje. Pomagała również bardzo mocno spadająca cena ropy.

book icon
Artykuł dostępny tylko dla naszych subskrybentów

Zyskaj wiedzę, oszczędź czas

Informacja jest na wagę złota. Piszemy tylko o biznesie Subskrypcja PB
Premium Offer
Poznaj „PB”
79 zł 7,90 zł / miesiąc
przez pierwsze 3 miesiące
Chcesz nas lepiej poznać? Wypróbuj dostęp do pb.pl przez trzy miesiące w promocyjnej cenie!
WYBIERZ
Rabat 30%
Basic Offer
„PB" NA 12 MIESIĘCY
663 zł / rok
Skorzystaj z 30% rabatu
Zapłać raz i czytaj nasze treści bez ograniczeń przez cały rok. Zaoszczędzisz 285 zł.
WYBIERZ