„Rynek byka to wspinaczka po ścianie strachu”

opublikowano: 24-01-2011, 13:04

Prawdy objawione, zwykłe truizmy, a może ciekawy materiał do badań psychologii inwestowania? Przysłowia Wall Street. Dziś, jak co tydzień, przyglądamy się jednej z najbardziej popularnych maksym, jakie powstały przez ponad dwieście lat historii nowojorskiego rynku.

„Wspinaczka po ścianie strachu” to dość metaforyczne określenie. Wyjaśnijmy zatem najpierw, czym jest ściana strachu, o której mowa. Choć w czasie hossy przeważa grupa inwestorów o byczym nastawieniu, to jednak zawsze znajdzie się – mniej lub bardziej liczny – obóz niedźwiedzi. To właśnie o nich mowa w powiedzeniu.

To ta grupa niedowiarków jest odpowiedzialna za gwałtowne wyprzedaże podczas korekt głównego trendu. Pozostają poza rynkiem, gdy wszyscy inni zapełniają portfele akcjami. Nawet jeśli mają akcje, chętnie realizują zyski, zmniejszając zaangażowanie na rynku. Co jednak może zakrawać na paradoks, to fakt, że istnienie „ściany strachu” jest konieczne do kontynuacji trendu wzrostowego. Jak to możliwe?

To proste: hossa, aby mogła trwać dalej, potrzebuje wciąż nowych inwestorów, którzy, dotychczas zajmując postawę wyczekującą, dołączą do trendu. Ci zaś siłą rzeczy rekrutują się właśnie z sceptycznie nastawionej grupy „ściany strachu”. Tak naprawdę kłopoty obozu byków zaczynają się właśnie wtedy, gdy sceptyków zabraknie. Czy kupilibyście akcje spółki, o której od tygodni na pierwszych stronach pisze prasa, na temat której peany wygłaszają analitycy i wreszcie której management dostaje prestiżowe wyróżnienia za zasługi, które dawno należą do przeszłości?

No właśnie, skoro wszyscy inwestorzy, którzy zastanawiali się nad zakupem jej akcji, już je mają, to jaki jest potencjał dalszych zwyżek? Gdzie znajdą się następni inwestorzy, którzy swoimi zakupami podbiją ceny jeszcze bardziej? Ten przykład pokazuje, że hossa potrzebuje ściany strachu, aby móc trwać dalej. Bez niej pomyślne czasy nigdy nie mogłyby stać się jeszcze lepsze.

Na podstawie: Michael Maiello, “Buy the Rumor, Sell the Fact”, New York 2004

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane