Czytasz dzięki

Pomoc dla firm: rząd i NBP ogłaszają plan

opublikowano: 08-04-2020, 13:37
aktualizacja: 08-04-2020, 16:04

Proponujemy tarczę finansową, która jest bez precedensu, ponieważ kierujemy co najmniej 100 mld zł dla firm - powiedział premier Mateusz Morawiecki na wspólnej konferencji z prezesem NBP Adamem Glapińskim.

- Proponujemy tarczę finansową, która jest bez precedensu, ponieważ kierujemy co najmniej 100 mld zł do firm. Program jest tak skonstruowany, by bardzo szybko przekazać pieniądze na ratowanie miejsc pracy. To nasz glówny cel gospodarczy - powiedział premier.

1. Pomoc będzie przeznaczonna dla tych firm, w których obroty spadły w ostatnim czasie o 25 proc. 

2. 75 mld zł nieoprocentowanych subwencji trafi do mikro, małych i średnich firm.

3. 25 mld zł trafi do dużych firm pod warunkiem, że płacą podatki w Polsce, a nie w rajach podatkowych.

4. To program niezależny od tarczy antykryzysowej.

5. Dla mikrofirm górny pułap subwencji 300 tys. zł, dla małych i średnich ok. 3,6 mln zł.

6. Nawet 75 proc. subwencji będzie mogło być umorzone.

7. Pomoc udzielona na 3 lata, pierwsza spłata dopiero w drugim roku.  

8. Żeby skorzystać z finansowania i liczyć na umorzenie subwencji, trzeba utrzymać działalność i nie zwalniać pracowników. 

9. Nie będzie stosów zaświadczeń i dokumentów - tylko oświadczenie, które post factum będzie weryfikowane.

10. Wszystko będzie się działo online, w kanałach bankowych.

- Wierzę, że w ten sposób uratujemy nawet do 5 mln miejsc pracy - podsumował Mateusz Morawiecki, który dodał, że tarcza zacznie działać za 2-3 tygodnie.

SZCZEGÓŁY:

- Wysokość subwencji zależy od liczby pracowników i spadku przychodów. Warunkiem skorzystania jest spadek obrotów o 25 proc. w stosunku do poprzedniego miesiąca lub analogicznego okrsu przed rokiem.

Mikrofirmy zatrudniające do 9 osób mogą liczyć na taką pomoc:

- spadek obrotów o 25-50 proc. subwencja na 1 pracownika to 12 tys. zł

- spadek obrotów o 50-75 proc. to subwencja 24 tys. zł na 1 pracownika

- jeśli spadek przekracza 75 proc. to 36 tys. zł

Maksymalna kwota dla firmy zatrudniającej do 9 firm to 324 tys. zł

Pracownicy są definiowani zarówno jako pracownicy etatowi jak i na stałej umowie. Po 12 miesiącach sprawdzane będą warunki umorzenia, 25 proc. jest umarzana niemal automatycznie pod warunkiem kontynuacji działalności, a 50 proc. pod warunkiem utrzymania zatrudnienia. Spadek o 10 proc. to spadek umorzenia o 10 pkt proc. Nie będzie się opłacało zwalniać.

W przypadku średnich firm (zatrudnienie 10-249 pracowników) subwencja wyliczana będzie nie na podstawie liczby zatrudnionych lecz wielkości obrotów.

Jeśli obroty firmy spadły o:

- 25-50 proc.  to firma otrzyma subwencję finansową w kwocie 4 proc. wartości przychodów w 2019 r.

- 50-75 proc. otrzyma 6 proc.

- powyżej 75 proc. to nawet 8 proc. obrotów w 2019 r.

Maksymalna subwencja to 3,5 mln zł.

Kryteria umorzenia: 25 proc. pod warunkiem kontynuacji działalności, dodatkowe 25 proc. do wysokości skumulowanej straty na sprzedaży w ciągu najbliższych 12 miesięcy i dodatkowe 25 proc. pod warunkiem utrzymania zatrudnienia.  

Trzeci komponent o wartości 25 mld zł, dla firm zatrudniających powyżej 250 pracowników:

PFR: Oferujemy 3 rodzaje finansowania, mówimy o dużych kwotach, zarówno 10 jak i nawet 500 mln zł. Dlatego będzie to miało indywidualny charakter pomocy udzielonej przez PFR, na bazie oceny ryzyka kredytowego i kondycji firmy.

Trzy rodzaje wsparcia:
1.  pożyczki dwuletnie na ratowanie płynności. Przeznaczymy na to 10 mld zł. Finansowanie odbywa się na warunkach rynkowych, nie stanowi pomocy publicznej. Koszt to WIBOR + 100 pkt baz. dla finansowania na 1 rok, i 140 pkt baz przy pożycze dwuletniej
2.  pożyczki preferencyjne, z opcją umorzenie do 75 proc. wartości. Budżet to 7,5 mld zł. Warunkiem jest wykazanie dużego spadku sprzedaży z powodu koronawirusa, ale trzeba będzie ocenić rzeczywistą szkodę, by być w zgodzie z zasadami pomocy publicznej.
Pożyczka jest udzielona, a na bazie sprawozdań za 2020 i I półrocza 2021 r. by ocenić realną szkodę, która będzie podstawą do umorzenia
3.  To instrumenty kapitałowe - PFR na zasadach rynkowych będzie mógł obejmować akcje i udziały na rynku publicznym i prywatnym. Warunkiem, by nie bylo to uznane za pomoc publiczną nasz udział w emisji nie będzie mógł przekroczyć 50 proc.

"To gigantyczne przedsięwzięcie logistyczne, ale ambicją jest by zdążyć z wdrożenie do końca kwietnia i jeszcze w kwietniu pieniądze były dostępne." - mówi Paweł Borys z PFR.
Paweł Borys odniósł się też do postulatów części rynku, dotyczącej odkupowania obligacji korporacyjnych.
- Identyfikujemy problem związany z obligacjami korporacyjnymi, rynek jest płytki i mało płynny, a fundusze notują wysokie odpływy, blisko 20 proc. Będziemy skupować obligacje, ale skosncentrujemy się na papierach dobrej jakości w celu dostarzcenia płynności, a nie wykupywania obligacji o niskiej jakości, w które fundusze zainwestowały - mówi Paweł Borys.

Pomoc w ramach tarczy sfinansowana zostanie z emisji obligacji.

b960cf00-66b9-11ea-bc55-0242ac130003
Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

- Cały koszt finansowania programu będzie ponoszony przez PFR, będziemy emitowali obligacje na ten cel, przygotowujemy to od kilku dni. Będziemy rozmawiali z inwestorami, czy potrzebują gwarancji skarbu państwa. W ciągu dwóch miesięcy wyemitujemu obligacje za 100 mld zł - poinformował Paweł Borys.

Pożyczki dla firm mają być udzielane na wiele lat i nisko lub w ogóle nieoprocentowane. Część pomocy może być umarzana.

- Priorytetem na najbliższe trzy miesiące jest ratowanie firm, nie zawieszamy dotychczasowych projektów m.in. związanych z OZE, ale realnie skoncentrujemy się na działaniach ratunkowych - dodaje szef PFR.

NBP poinformował dziś, że Rada Polityki Pieniężnej obniżyła główną stopę procentową o 0,5 pkt proc. do 0,5 proc.

Bank centralny będzie ponadto prowadził operacje zakupu dłużnych papierów wartościowych gwarantowanych przez Skarb Państwa na rynku wtórnym w ramach strukturalnych operacji otwartego rynku.

- NBP ściśle współpracują z instytucjami państwowymi musi zapewniać elastyczność finansowania i płynność rynku obligacji, odpowiednio niską rentowność - mówi Adam Glapiński, który zaczął od parafrazy cytatu z Maria Draghiego 'Wahtever it takes".

Jak dodał, możliwe są konsorcja banków, które będą udzielać kredytów, np. PFR, a następnie NBP będzie udzielał refinansowania.

Potwierdził, że na rynku wtórnym NBP będzie kupował od banków także instrumenty gwarantowane przez skarb państwa,

- Współdziałanie z rządem polega na zapewnieniu oddechu finansowego. My stanowimy poduszkę, banki wiedzą, że my jesteśmy aktywni na tym rynku - dodał. Adam Glapiński.

Komentarze ekonomistów i ekspertów:

Tomasz Wróblewski, partner zarządzający Grant Thornton

Tarcza Finansowa ma dwie ogromne zalety – czas i „cash”. Po pierwsze, daje firmom istotną dawkę płynności, a tego firmy obecnie najbardziej potrzebują. Po drugie, może być udzielona bardzo szybko, a więc przez internet, bez zbędnej biurokracji.

Pamiętajmy, że pomoc ta jest skierowana do firm, które odnotowały w ostatnim czasie spadek obrotów o 25 proc. To potężny ubytek przychodów i oznacza, że taka firma praktycznie już walczy o przetrwanie, a więc – używając metafory medycznej – mówimy tu o przypadku pacjenta, który leży już na IOIM-ie i pilnie (czas) potrzebuje on tlenu (płynności). Taki szybki zastrzyk płynności, jaki proponuje Tarcza Finansowa, może więc być w tej sytuacji jedynym możliwym ratunkiem.

Czy tak rzeczywiście będzie w praktyce? To zależy od szczegółów, to znaczy od tego, w ciągu ilu dokładnie dni w praktyce pieniądze trafią do firm oraz jakiej jakości będzie podawany im „tlen”, a więc jakie szczegółowo będą warunki tych pożyczek, np. jakie będzie konkretnie oprocentowanie, na jakich warunkach będzie wymagana spłata, czy jakie dokładnie będą wymagania dotyczące utrzymania miejsc pracy. Te szczegóły są bardzo ważne i tak naprawdę zdecydują o skuteczności Tarczy Finansowej.

Warto też zwrócić uwagę, że rząd próbuje odpowiedzieć na potrzeby dużych firm. Dotychczasowe działania były skoncentrowane na wsparciu mikro i małych firm. Tymczasem warto pamiętać, że „odtworzenie”  dużej firmy, np. fabryki, która w razie utraty płynności może mierzyć się z całą procedurą upadłościową, wypadnięciem z globalnych łańcuchów dostaw i jej powrót do normalności to bardzo trudny, a czasami niewykonalny, proces. Firma, w której rozpoczął się proces upadłości albo konkurencja przejął kluczowe kontrakty globalne, może już się z tego nie podnieść. Adresowanie pomocy również do dużych firm jest w związku z tym ze wszech miar konieczne.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński, Grzegorz Nawacki

Polecane