Sąd zdecyduje o przyszłości PKN

Agnieszka Berger
opublikowano: 07-07-1999, 00:00

Sąd zdecyduje o przyszłości PKN

Sąd rozpatrzy dzisiaj apelację związkowców z CPN, domagających się niewykreślania ich spółki z rejestru handlowego. CPN musi zostać wyrejestrowany, aby można było włączyć go w struktury Polskiego Koncernu Naftowego. Sprawa ciągnie się od 19 maja, a do planowanego na listopad debiutu koncernu na giełdzie coraz bliżej.

Nafta Polska, właściciel większościowego pakietu akcji PKN, wciąż zapewnia, że uda się sprzedać koncern na giełdzie w przewidzianym terminie.

Jednak nawet jeśli spór ze związkowcami rozstrzygnie się po myśli właściciela, KPWiG pozostanie bardzo niewiele czasu na zbadanie prospektu emisyjnego firmy. Zwłaszcza że prospekt wciąż jest na etapie projektu, a w dodatku trzeba do niego dołączyć sprawozdanie finansowe spółki za I półrocze 1999.

Jak mówią analitycy giełdowi, gdyby sprawa dotyczyła zwykłej spółki, jej wejście na parkiet w listopadzie byłoby już praktycznie niemożliwe. Ustawowo komisja musi zdecydować o dopuszczeniu akcji do obrotu publicznego w ciągu dwóch miesięcy od otrzymania prospektu. Do tego należy jednak doliczyć czas potrzebny spółce na wprowadzenie poprawek zaleconych przez KPWiG. Teoretycznie więc komisja powinna otrzymać prospekt PKN nie później niż na przełomie lipca i sierpnia.

Dziura w budżecie

Można się spodziewać, że w przypadku PKN, KPWiG zrobi wszystko, by przyspieszyć procedurę dopuszczania akcji do obrotu. Opóźnienie prywatyzacji koncernu uszczupliłoby tegoroczne dochody budżetu o planowane wpływy ze sprzedaży akcji. Przy tym, listopadowy termin i tak jest spóźniony o pół roku w stosunku do założeń rządowego programu przekształceń sektora paliwowego. Dlatego, mimo uciekającego czasu, Nafta Polska robi dobrą minę i zapewnia: zdążymy.

Na ostatnią chwilę

Gdyby mimo wszystko Nafta nie zdążyła, przepychanki pomiędzy związkowcami i zarządem PKN byłyby doskonałym parasolem dla spóźnialskich. Na razie właściciel przyznaje, że spór władz spółki z załogą nie wpływa na tempo prac nad prospektem. Prawdopodobnie, nawet gdyby inkorporacja CPN do Petrochemii przebiegała bez przeszkód, giełdowy debiut koncernu i tak byłby przygotowywany w nerwowym pośpiechu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Berger

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Sąd zdecyduje o przyszłości PKN