Sadownicy podejrzewają zmowę cenową na wiśnie

PAP
16-07-2008, 16:41

Producenci wiśni podejrzewają zmowę cenową zakładów przetwórczych i grożą, że przestaną sprzedawać im owoce - poinformował prezes Związku Sadowników RP Mirosław Maliszewski.

Na konferencji prasowej w środę, Maliszewski powiedział, że zakłady przetwórcze proponują cenę skupu wiśni z dostawą do zakładu na poziomie 0,9-1 zł za kg, zaś w punktach skupu za wiśnie można uzyskać jeszcze niższą cenę - ok. 0,7-0,9 zł/kg. Tymczasem - jego zdaniem - szacowany koszt produkcji kilograma tych owoców to ok. 1,79 zł.

Według prezesa, taka oferta zakładów przetwórczych jest dla sadowników nie do przyjęcia, gdyż ceny płacone za wiśnie nie pozwalają pokryć kosztów ich produkcji. Samo zebranie jednego kilograma wiśni kosztuje od 0,7 do 1 zł za kg. Przypomniał, że wiele gospodarstw sadowniczych ma już kłopoty finansowe z powodu ubiegłorocznych słabych zbiorów owoców.

"Podejrzewamy, że zakłady przetwórcze stosują formę zmowy czy porozumienia, która prowadzi do tego, by dyktować atrakcyjną dla siebie cenę skupu owoców" - powiedział Maliszewski. Dodał, że Związek Sadowników PR i związki zawodowe rolników rozmawiały w środę z ministrem rolnictwa o tym jakie doraźnie formy zastosować, by ukrócić tego typu praktyki.

Maliszewski zaznaczył, że o zmowie mogą świadczyć m.in. ceny skupu wiśni w innych krajach. U największych producentów - w Niemczech i na Węgrzech za wiśnie płacono 0,45-0,55 euro za kg tj. dwa razy więcej niż w Polsce.

Jak zauważył, firmy przetwórcze w ostatnich latach korzystały z pomocy publicznej jaką są środki z unijnych programów np. na modernizację. Pomoc tą otrzymywały pod warunkiem przestrzegania zasad m.in. był to wymóg posiadania umowy kontraktacyjnej z plantatorem.

Według Maliszewskiego, zakłady nie wywiązały się ze zobowiązań, gdyż umowy są wadliwe. Zobowiązują one jedynie plantatora do dostarczenia owoców, ale nie określają ich ceny. "Nie po to środki publiczne były kierowane do zakładów, by umacniać ich pozycję monopolistyczną na rynku" - podkreślił.

Dodał, że zakłady przetwórcze zmuszając sadowników do sprzedaży owoców poniżej kosztów wytworzenia tj. po cenach dumpingowych, działają niezgodnie z prawem.

Obecny na konferencji minister rolnictwa Marek Sawicki zapowiedział, że Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa przeprowadzi kontrole w zakładach, które otrzymały unijne pieniądze i sprawdzi czy wywiązują się z zasad, na których otrzymały taką pomoc.

Jeżeli okaże się, że były stosowane praktyki niedozwolone, to jest niewykluczone, że ta pomoc będzie musiała być zwrócona - powiedział szef resortu rolnictwa.

Maliszewski poinformował, że rozmowy z zakładami przetwórczymi trwają; jeżeli jednak Związek Sadowników RP nie dojdzie do porozumienia w tej sprawie, nie jest wykluczone, że sadownicy nie będą sprzedawali wiśni zakładom przetwórczym, bądź zastosują ostrzejsze formy protestu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Sadownicy podejrzewają zmowę cenową na wiśnie