Scope Fluidics dostanie kapitał na przyspieszenie

opublikowano: 13-11-2019, 22:00

Główny akcjonariusz spółki pracującej nad urządzeniami diagnostycznymi sprzeda część swojego pakietu, by objąć nowe akcje i dać jej pieniądze na rozwój.

Na rynku NewConnect główni akcjonariusze lubią niespodziewanie sprzedawać duże pakiety akcji lub emitować dla samych siebie nowe walory po niskiej cenie. Tymczasem w Scope Fluidics z alternatywnego rynku główny akcjonariusz postanowił sprzedać część swojego pakietu, by potem objąć nową emisję i wesprzeć spółkę kilkunastoma milionami złotych na rozwój.

— Uzgodniliśmy taką formułę transakcji i podwyższenia kapitału w Scope Fluidics, bo z jednej strony jest ona zbliżona do emisji akcji z zachowaniem prawa pob oru, a z drugiej jest mniej czasochłonna i prostsza do przeprowadzenia. Naszym celem jest utrzymanie obecnego poziomu zaangażowania w spółce, nie chcemy się rozwadniać — tłumaczy Konrad Łapiński, zarządzający funduszem Total FIZ, który pośrednio i bezpośrednio ma ponad 26 proc. akcji Scope Fluidics.

Gotowa technologia

Scope Fluidics istnieje od 2010 r., a na rynku NewConnect notowane jest od 2017 r. Na razie nie generuje przychodów ze sprzedaży, intensywnie pracuje natomiast nad nowymi rozwiązaniami, które mają być wykorzystywane w sektorze ochrony zdrowia.

Pierwsze to analizator PCR|ONE, który ma być instalowany w szpitalnych izbach przyjęć, by umożliwić szybkie sprawdzenie, czy przyjęcie pacjenta na oddział jest bezpieczne. Sprawdzi np., czy nie jest zakażony gronkowcem złocistym. Przedstawiciele Scope Fluidics już wcześniej zapowiadali, że w 2020 r. system będzie gotowy do komercjalizacji, polegającej na sprzedaży licencji dużemu producentowi sprzętu medycznego.

— Wszystkie prace idą zgodnie z planem. Na początku listopada otrzymaliśmy wyniki drugiego etapu testów przedrejestracyjnych, które wskazują na osiągnięcie przez system PCR|ONE parametrów na poziomie rynkowych standardów i wymagań klinicznych. W praktyce oznacza to, że od strony technologicznej system jest gotowy — mówi Piotr Garstecki, prezes i znaczący akcjonariusz Scope Fluidics.

Pieniądze z nowej emisji mają m.in. „wzmocnić pozycję negocjacyjną w rozmowach z potencjalnymi partnerami i zmaksymalizować wartość systemu PCR|ONE”. Spółka chce przygotować się do rejestracji systemu w USA, zwiększyć liczbę paneli diagnostycznych i przeprowadzić badania w dużych ośrodkach klinicznych. Koszty wszystkich działań związanych z PCR|ONE szacuje na 10 mln zł.

251dc9e0-90f6-11e9-bc42-526af7764f64
To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Operacje na akcjach

Około 5 mln zł z emisji ma pójść na sfinansowanie wkładu własnego w prace nad drugim projektem, czyli systemem BacterOMIC, współfinansowane z dotacji. System ten ma kompleksowo testować wrażliwość i oporność bakterii na antybiotyki. Spółka może liczyć m.in. na 8,4 mln zł dofinansowania w ramach programu SME Instrument Horyzont 2020. Projekt chce skomercjalizować w 2021 r. Kolejne 1,2 mln zł z podniesienia kapitału ma zostać przeznaczone na nowy projekt, który jest na razie na etapie koncepcyjnym.

Plan spółki i Total FIZ przewiduje, że w drodze budowy księgi popytu fundusz sprzeda do 170,7 tys. akcji, stanowiących obecnie 7,37 proc. kapitału i wycenianych na 9,7 mln zł. Zostaną zaoferowane maksymalnie 149 inwestorom (limit dla ofert prywatnych), wśród nich wszystkim, którzy już teraz mają więcej niż 0,5 proc. walorów Scope Fluidics. Gdy walne spółki zgodzi się na nową emisję (maksymalnie 231,5 tys.), Total FIZ obejmie ją w całości, płacąc za nową akcję tyle, ile otrzyma za starą — nie więcej niż 70 zł. Łącznie cała emisja może być więc warta maksymalnie 16,2 mln zł.

— W Scope Fluidics jesteśmy inwestorem zdecydowanie długoterminowym. Jesteśmy zadowoleni z tegorocznych wydarzeń w spółce — zarówno wzrostu giełdowych notowań, jak i rozwoju prowadzonych przez nią projektów. Stąd decyzja o wsparciu finansowym spółki i objęciu nowych akcji — mówi Konrad Łapiński.

Od początku roku kurs Scope Fluidics wzrósł o 350 proc. (z 14 do 68,5 zł), a kapitalizacja sięgnęła we wtorek historycznego maksimum — 158,6 mln zł. Podczas wczorajszej sesji, po informacjach o nowej emisji, notowania szły w dół prawie o 17 proc., do 57 zł za walor.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu