Skrojone na miarę

Jan Kaliński
opublikowano: 31-05-2006, 00:00

Wyposażenie biura z roku na rok jest coraz tańsze. Nowe technologie szybko się upowszechniają, a ich cena spada z miesiąca na miesiąc.

— Aby ograniczyć koszty związane z posiadaniem wielu maszyn, takich jak faks, kopiarka, drukarki itd., użytkownicy coraz częściej decydują się na wybór urządzeń wielofunkcyjnych. Pozwala to znacznie ograniczyć koszty związane z zakupem materiałów eksploatacyjnych oraz konserwacją — mówi Wojciech Krzywicki z Samsunga.

Dodatkowe korzyści to mniej zajmowanego miejsca. Powstaje jednak problem wyboru urządzenia o długiej żywotności i niskim koszcie jednorazowego użycia. Tak jak w przypadku drukarek.

— W przypadku standardowych drukarek nabiurkowych żywotność urządzenia wynosi około 100 tys. wydruków. Nowe urządzenia wielofunkcyjne A3 (UW) mają żywotność minimum 300 tys. wydruków. Ważny jest też koszt eksploatacji. Koszt wydruku jednej strony w klasycznej drukarce nabiurkowej to przeciętnie 10-15 groszy. Profesjonalne UW obniża ten koszt do 5 groszy — mówi Rafał Zielonka z Panasonic Polska.

Jeszcze parę lat temu powszechne były drukarki atramentowe. Dziś ceny drukarek laserowych są na tyle niskie, że nawet małym przedsiębiorstwom opłaca się je kupić. Gdy takie urządzenie jest w firmie, warto sprawdzić, w jakim trypie pracuje. Można zainstalować specjalne oprogramowanie do kontroli wydruków.

— Stosowanie trybów oszczędności tonera w wypadku naszych drukarek kolorowych powoduje obniżenie zużycia tonerów kolorowych o 20 proc., przy nadal zadowalającej jakości wydruków. Tryb ten może być z powodzeniem używany w codziennej pracy — przekonuje Piotr Lipko z Oki.

Jednak najważniejsza jest optymalizacja, dobranie urządzenia do potrzeb użytkownika. Nie ma potrzeby kupować sprzętu, który nie będzie w pełni wykorzystywany. Kompleksowe przygotowanie zakupów u jednego producenta pozwoli uniknąć problemów wynikających z braku kompatybilności urządzeń. Jak mówi Wojciech Krzywicki, pozwala to także na ujednolicenie procedur w ramach przedsiębiorstwa.

Nowe tendencje

Coraz większa powszechność sieci internetowych i intranetowych w biurach wywołała szybką reakcję producentów urządzeń biurowych. Przeważająca część wprowadzanego na rynek sprzętu ma możliwość podłączenia do sieci, także bezprzewodowo.

— Obecnie bardzo wyraźnie daje się zauważyć przechodzenie do urządzeń sieciowych, obsługujących całe grupy robocze — mówi Wojciech Gierasimowicz z Canon Polska.

Wprowadzenie takich rozwiązań zwiększa efektywność pracy. Możliwe jest np. wysłanie zeskanowanego dokumentu pocztą elektroniczną bezpośrednio z urządzenia.

— W wypadku urządzeń Oki mamy możliwość stosowania elektronicznego obiegu dokumentów — skany mogą być wysyłane jako załączniki do e-maila. Skutecznie wypiera to tradycyjną komunikację faksową (nie potrzeba kosztów na wydruki oraz na połączenia telefoniczne) — przekonuje Piotr Lipko.

Coraz częściej w sprzedaży jest także sprzęt, który daje się rozbudować o dodatkowe moduły. Producenci reagują również na coraz większą popularność pamięci przenośnych.

— Urządzenie Samsung SCX-4720FN jest dodatkowo wyposażone w złącze USB, które pozwala skanować dokumenty w wybranym formacie bezpośrednio do pamięci USB. Posiadając najróżniejsze dokumenty lub obrazy zapisane na takim nośniku, możemy je przenosić na papier — opisuje Wojciech Krzywicki.

Taka możliwość jest przyczyną wprowadzania kolejnych innowacji. Jeśli bowiem użytkownik może podłączyć do drukarki, a za jej pośrednictwem do całej sieci komputerowej dowolną pamięć przenośną, to zdecydowanie wzrasta zagrożenie zainfekowania wirusem czy trojanem.

Nie ulega jednak wątpliwości, że niższy koszt laserowego druku kolorowego powoduje coraz większe zainteresowanie firm takimi urządzeniami.

— Wydruki kolorowe oferowane w nowoczesnych urządzeniach, takich jak Canon, stały się bardzo przystępne cenowo przy zachowaniu wysokiej jakości — twierdzi Wojciech Gierasimowicz.

Odchodząc do lamusa

Starsze technologie nie mają przyszłości — lokalne drukarki, urządzenia atramentowe, kopiarki analogowe odchodzą do lamusa. Należy się spodziewać coraz większej popularności urządzeń wielofunkcyjnych nowej generacji, które będą spełniać wszystkie wymienione wcześniej standardy.

— Coraz większy nacisk będzie kładziony na rozwiązania sieciowe, możliwość drukowania, kopiowania, wysyłania e-maili, przesyłania dokumentów z mobilnych nośników pamięci, takich jak karta SD — przewiduje Rafał Zielonka.

Przy zwiększającym się ryzyku ataków sieciowych coraz większe znaczenie ma kontrola użytkowników.

— Zdalna administracja oraz centralna analiza kosztów eksploatacji posiadanych urządzeń, kontrola praw dostępu użytkowników do konkretnych urządzeń, ograniczenia korzystania z wybranych funkcjonalności — na przykład ograniczenie możliwości drukowania w kolorze tylko do działu marketingu czy stosowanie audytu druku w ramach przedsiębiorstwa powalają znacznie ograniczyć koszty eksploatacji w ramach posiadanego już sprzętu — przekonuje Wojciech Krzywicki.

Przez internet

W następstwie dziś już prawie powszechnej telefonii IP i odchodzenia od stacjonarnych faksów pojawią się ich internetowe odpowiedniki, tzw. faksy IP.

— Przyszłość branży urządzeń biurowych to przede wszystkim kolor oraz kompleksowe rozwiązania związane z zarządzaniem produkcją, obiegiem, archiwizacją oraz poufnością dokumentów, gdzie same urządzenia będą jedynie interfejsami do wprowadzania i/lub produkowania dokumentów. Każda nowa generacja urządzeń jest wyposażona w coraz bogatszą funkcjonalność, opartą na specjalistycznym oprogramowaniu, a w katalogach dostępnych akcesoriów można coraz częściej znaleźć całe systemy oprogramowania wspierającego pracę tychże maszyn. Kierunkiem jest już nie tylko produkcja i sprzedaż urządzeń, ale doradztwo w zakresie ich wykorzystania i zastosowania — prognozuje Wojciech Garasimowicz.

Obowiązujące technologie będą doskonalone — tak jak ma to miejsce w przypadku druku laserowego, zwiększać się będzie ich prędkość i wydajność. Rozwijana będzie też integracja urządzeń z całą siecią komputerową. Wszystkie te innowacje będą miały na celu nie tylko ułatwienie pracy, ale przede wszystkim obniżenie kosztów pracy biura.

Dokąd zmierza firmowa sieć

Klaudiusz Sobieski

country manager Funkwerk-EC

Współczesna sieć komputerowa przypomina protoplastę z końca lat 60. chyba jedynie ze względu na ogólne założenia: zapewnić komunikacę między komputerami. Kierunki rozwoju sieci można opisać trzema terminami: ewolucja, ekspansja i kowergencja.

Ewolucja sieci dotyczy przede wszystkim medium i przepustowości. Współczesne sieci komputerowe wykorzystują wysokiej jakości okablowanie miedziane. Coraz częściej w biurach pojawiają się jednak — zwykle jako uzupełnienie — instalacje światłowodowe i radiowe. Te ostatnie cieszą się szczególnie dużym zainteresowaniem w sektorze odbiorców indywidualnych i firm ze względu na malejące koszty urządzeń, bezpieczeństwo — wreszcie na zadowalającym poziomie — oraz rosnącą prędkość bezprzewodowego przesyłu danych.

Gwałtowna ekspansja sieci spowodowała, że infrastruktura nie jest ograniczona ścianami biura. Dzięki technologiom zdalnego dostępu, przede wszystkim VPN, i bezpiecznym, szyfrowanym połączeniom można łączyć oddalone nawet o tysiące kilometrów filie i oddziały firm w bezpieczną, logiczną strukturę.

Konwergencja — pojęcie, które od kilku lat nie schodzi z ust specjalistów z branży IT — opisuje proces przenoszenia do sieci komputerowej coraz większej liczby funkcji. Dziś, oprócz przesyłania danych z jednego komputera na drugi, wykorzystujemy sieć do prowadzenia tanich rozmów telefonicznych (VoIP) czy transmisji materiałów multimedialnych.

Wspomniane procesy odciskają swoje piętno na urządzeniach sieciowych. Większość rozwiązań dla firm to prawdziwe mulitmedialne węzły telekomunikacyjne: oprócz szybkiego i bezpiecznego dostępu do internetu umożliwiają zdalny dostęp i obsługę połączeń głosowych Voice over IP. Wydaje się, że ewolucja, ekspansja i konwergencja zachodzące w firmowych sieciach będą eskalować aż do osiągnięcia stanu, w którym jedno łącze i jedno urządzenie będzie zapewniało sprawne funkcjonowanie firmie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jan Kaliński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu