Solar-Energy rozwinie się nawet w cieniu

Producent modułów fotowoltaicznych czuje się w Polsce przyblokowany i poszuka szczęścia za granicą. Pomoże mu giełda.

Wśród firm z sektora energetyki odnawialnej tematyka giełdowa już prawie nie istnieje. Czym kusić inwestorów, skoro wejście w życie ustawy o odnawialnych źródłach energii zostało wstrzymane, a bez niej nieznana jest przyszłość systemu wsparcia? Na tym tle odważnie prezentuje się Solar-Energy, pomorski producent modułów fotowoltaicznych, czyli urządzeń przetwarzających energię słoneczną w energię elektryczną. To jedna z trzech takich fabryk w Polsce. Firma widzi się na giełdzie, a zgodę na upublicznienie akcji już w maju powinni dać jej akcjonariusze.

— Ostateczną decyzję w sprawie giełdy podejmiemy przed walnym — mówi Zbigniew Kulik, prezes Solar-Energy i jej większościowy akcjonariusz. Spadek giełdowych wycen go nie odstrasza, bo zdobycie kapitału nie jest priorytetem.

— Bardziej zależy nam na uzyskaniu rozpoznawalności — twierdzi Zbigniew Kulik. Większe znaczenie mają pogarszające się perspektywy zielonego sektora. Solar-Energy zainwestował w zeszłym roku w nową linię do produkcji modułów, a w prognozach finansowych uwzględniał m.in. nowe przepisy o prosumentach (osobach konsumujących i produkujących prąd z własnych źródeł), które znalazły się w nowej ustawie o OZE. Ustawa miała wejść w życie 1 stycznia 2016 r., ale z końcem grudnia nowy rząd ją wstrzymał. Ponieważ perspektywy modyfikacji przepisów są niejasne, popyt na instalacje prosumenckie (m.in. ogniwa fotowoltaiczne) spadł.

— Brak ustawy zabija branżę odnawialną w Polsce. Firmy zwalniają ludzi, sprzedaż zamiera. Mieliśmy plan osiągnięcia 100 mln zł przychodów w 2016 r., ale biorąc pod uwagę obecną sprzedaż, na pewno ich nie osiągniemy — mówi Zbigniew Kulik. Załamanie koniunktury jest w branży widoczne. W upadłości likwidacyjnej jest choćby Watt, niegdyś najnowocześniejszy producent kolektorów słonecznych w Polsce. Prezes Solar-Energy jest jednak przekonany, że skoro świat mocno inwestuje w zielone technologie (według danych Bloomberg New Energy Finance, w 2015 r. poziom światowych inwestycji w czyste technologie sięgnął rekordowych 329 mld USD), to także Polska wróci na tę ścieżkę, a jeśli nie wróci, to zawsze można zająć się biznesem za granicą.

— Zielone technologie będą nadal się rozwijały, dlatego myślę o przeorientowaniu firmy na rynki zagraniczne. Już dziś mamy spory udział eksportu, ale myślimy też o inwestycjach w OZE w Niemczech. Będziemy rozmawiać na ten temat z potencjalnym niemieckim partnerem i niemieckimi samorządami — mówi Zbigniew Kulik.

Rozwój Solar-Energy zapewnią też projekty badawcze, przy których zamierza współpracować z Narodowym Centrum Badań i Rozwoju. Firma ma już za sobą pierwszy etap konkursu o wsparcie dla pomysłu na całoroczne wykorzystywanie i magazynowanie energii cieplnej. © Ⓟ

INWESTUJĄ NA POMORZU: Solar-Energy prowadzi jedną z trzech fabryk fotowoltaicznych w Polsce. Na Pomorzu firma produkuje moduły fotowoltaiczne. Ostatnio firma zainwestowała tam w nową linię produkcyjną. [FOT. BLOOMBERG]

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Solar-Energy rozwinie się nawet w cieniu