Piotr Bykowski i powiązane z nim spółki kłamią. Nie ma żadnych weksli Invest-Banku — twierdzi właściciel Polsatu.
Zygmunt Solorz-Żak, kontrolujący osobiście i przez spółki zależne Invest-Bank, twierdzi, że weksel Invest-Banku, przedstawiony przez konsorcjum Pro-Eksport, jest fałszywy. Pro-Eksport jest związany z Piotrem Bykowskim, który kontrolował Invest-Bank przed zakupem przez Zygmunta Solorza i Bank Staropolski (ma 30 proc. akcji Invest-Banku), zanim ten upadł.
Weksel ma opiewać na 3,5 mln zł. 17 czerwca Pro-Eksport przekazał go Stowarzyszeniu Poszkodowanych przez System Bankowy. Jak twierdzi mecenas Bogdan Fijałkowski, reprezentujący poszkodowanych, z weksli Invest-Banku mogą być spłacone wierzytelności deponentów Banku Staropolskiego.
Roszczenia osób, które nie odzyskały pieniędzy z Bankowego Funduszu Gwarancyjnego, wynoszą 157 mln zł plus odsetki. Na wekslu widnieje podpis Piotra Bykowskiego.
— Weksel ten jest sfałszowany. Został wystawiony na blankiecie z 1995 r., a zatem na takim, który 31 stycznia 1994 r., czyli w dniu wystawienia dokumentu, jeszcze nie istniał — mówi właściciel Polsatu.
Dodaje, że złożył już w tej sprawie oświadczenie w prokuraturze.
— Rozumiemy, że byli klienci Banku Staropolskiego chcą wypłaty należności. Można byłoby tego dokonać, gdybym wykupił aktywa tej instytucji, czyli 30 proc. akcji Invest-Banku. Z tego kapitału można byłoby zaspokoić wierzycieli — mówi Zygmunt Solorz-Żak.
Właściciel Polsatu zapowiada jednak, że nie dokona wykupu do czasu wyjaśnienia przez prokuraturę obecnej sytuacji.