Spadł popyt na polskie obligacje, złoty gwałtownie w dół

ONO
opublikowano: 05-05-2010, 15:07

Rentowność obligacji na środowym przetargu dwulatek wzrosła po raz pierwszy w tym roku. Popyt na nasze papiery okazał się najniższy od lipca 2009 r. Złoty traci z każdą godziną. Szkodzi mu  też Portugalia.

Rentowność zerokuponowych „dwulatek” wyniosła średnio 4,802 proc. – podaje Bloomberg. Na ostatnim przetargu, przed miesiącem, wynosiła 4,54 proc. (była wówczas najniższa od lutego 2007 r.). Tym razem inwestorzy zgłosili popyt wartości 5,05 mld zł. To najniższa wielkość od lipca 2009 r. Ostatecznie, rząd sprzedał papiery o wartości 3,7 mld zł, wobec deklarowanej podaży w przedziale 2,5-4,5 mld zł. Po raz pierwszy od 10 miesięcy, rząd nie sprzedał maksymalnej proponowanej wielkości obligacji dwuletnich.

Bloomberg przypomina, że zamieszanie w Grecji już w ubiegłym tygodniu podniosło rentowność polskich papierów dwuletnich o 20 punktów bazowych. Po danych o przetargu złoty jeszcze bardziej się osłabił. Przed godz. 15 za euro płacimy już blisko 4,06 zł. Złotego dodatkowo osłabia też odwrót od euro, za którego płaci się już niespełna 1,29 euro. W rezultacie dolar pokonał już 3,17 zł.

Kolejnym ciosem dla euro są wieści z Moody's. Agencja analizuje możliwość obniżenia ratingu długu Portugalii, obecnie na poziomie Aa2. Jeśli taka decyzja zapadnie, może on spaść o jeden, najwyżej dwa poziomy, informuje Moody's Investors Service. Analiza ma trwać trzy miesiące. Rating Portugalii miał negatywną perspektywę od października.

W czwartek w „PB” zaprezentujemy prognozy 12 ekspertów walutowych dotyczące najbliższego miesiąca. Oto jedna z nich:

Jakub Borowski, Invest Bank: Spodziewamy się, że do końca miesiąca utrzyma się niepewność co do możliwości przeprowadzenia przez rząd Grecji koniecznej redukcji deficytu sektora finansów publicznych w 2010 r. i w kolejnych latach. Jednocześnie nasileniu ulegną obawy uczestników rynku o możliwość zredukowania deficytów w Portugalii i Hiszpanii. W sumie oba czynniki będą sprzyjać utrzymywaniu się kursu złotego na niskim poziomie do końca miesiąca. Wpływ krajowych danych na kurs złotego będzie marginalny. Relatywnie dobre dane makro z USA oraz podwyższona awersja do ryzyka przyczynią się do umocnienia dolara względem euro.


 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ONO

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Spadł popyt na polskie obligacje, złoty gwałtownie w dół