Spółka Almy chce 30 mln zł

Zbigniew Kazimierczak
19-04-2007, 00:00

Krakchemia zamierza przejmować firmy i tworzyć marki. Dlatego poprosi o pieniądze z giełdy. Debiut w połowie roku.

Krakchemia zamierza przejmować firmy i tworzyć marki. Dlatego poprosi o pieniądze z giełdy. Debiut w połowie roku.

Alma Market, giełdowa spółka budująca sieć delikatesów, postanowiła wysłać na parkiet swoją córkę. Zdecydowała właśnie o nowej emisji akcji Krakchemii, zajmującej się dystrybucją wyrobów z tworzyw sztucznych.

— Prospekt już gotowy. Złożymy go w Komisji Nadzoru Finansowego do końca kwietnia — wyjaśnia Andrzej Zdebski, prezes Krakchemii.

Emisja ma objąć 5 mln nowych akcji, co oznacza podwojenie obecnego kapitału.

— Po ofercie chcemy mieć połowę akcji Krakchemii i zachować nad nią kontrolę — mówi Jerzy Mazgaj, prezes i główny udziałowiec Almy.

Chemiczny dystrybutor liczy na blisko 30 mln zł. Przygotował już plan rozwoju sięgający 2010 r. Głównym punktem jest przejęcie Maximeksu, konkurenta z branży. Wstępne porozumienie w tej sprawie zostało już podpisane.

W 2006 r. Krakchemia miała 213 mln zł przychodów i 1,87 mln zł zysku. Na ten rok planuje wzrost sprzedaży do około 300 mln zł. Obroty Maximeksu oscylują w pobliżu 100 mln zł, ale rentowność jest niższa od 1 proc. Andrzej Zdebski prognozuje, że po połączeniu obie firmy razem będą miały 1,5-2 proc. rentowności.

Krakchemia chce też przejmować inne firmy z rynku dystrybucji. W planach jest ponadto m.in. wprowadzenie na rynek własnego tworzywa pod swoją marką. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, Krakchemia powinna pojawić się na parkiecie w połowie roku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Zbigniew Kazimierczak

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Spółka Almy chce 30 mln zł