Sprzedający dolara złapani z ręką w nocniku

Pozycjonowanie dużych inwestorów spekulacyjnych na rynku dolara jest blisko najbardziej niedźwiedziego od 2013 r. dokładnie w momencie, gdy zdaniem części ekspertów spadkowa tendencja zaczyna się odwracać.

Indeks notowań dolara wobec innych głównych walut jest na najlepszej drodze, by zakończyć spadkiem siódmy miesiąc z rzędu, co byłoby jego najdłuższą spadkową passą od 2007 r. W tym roku wskaźnik spadł już o 9,5 proc., co było związane z wyhamowaniem inflacji w USA, wygasaniem oczekiwań na stymulację gospodarki przez Donalda Trumpa, zawirowaniami politycznymi w Waszyngtonie oraz ożywieniem w gospodarkach strefy euro. Jednak po tym jak krótka pozycja netto na rynku dolara znalazła się tuż pod prawie pięcioletnim maksimum, część instytucji twierdzi, że dno notowań amerykańskiej waluty może być już blisko. Nastroje na rynku w znacznej mierze zmieniły się po ubiegłotygodniowych jastrzębich sygnałach z Fedu.

- Sądzimy, że spadkowy ruch na dolarze zaszedł za daleko, i spodziewamy się jego wyhamowania. W porównaniu z Europą w USA bardziej prawdopodobne jest zarówno zaostrzenie polityki monetarnej, jak i stymulacja fiskalna – ocenia Collin Crownover, odpowiedzialny za zarządzanie na rynkach walutowych w towarzystwie State Street Global, według którego do końca roku dolar powinien umocnić się wobec euro o 5 proc.

W ubiegłą środę Fed zdecydował o rozpoczęciu zmniejszania bilansu i  zapowiedział jeszcze jedną podwyżkę stóp w tym roku oraz trzy w przyszłym. Jednocześnie pesymizm odnośnie możliwości wprowadzenia programów stymulacji koniunktury (związane z nią zakupy aktywów okrzyknięto mianem „Trump trade”) najprawdopodobniej zaszedł za daleko. Wskazuje na to podjęta przez prezydenta współpraca z demokratami oraz fakt, że republikanie powinni być skłonni do obniżki podatków i przyjęcia niektórych projektów infrastrukturalnych przed wyborami 2018 r., zauważa Collin Crownover. Inwestorzy stali się zbyt sceptyczni odnośnie perspektyw dolara, uważają także Sinead Colton, szefowa strategii inwestycyjnej w towarzystwie Mellon Capital oraz Jonathan Davies, odpowiedzialny za strategię walutową w UBS Asset Management.

- Pewne zaostrzenie polityki Fedu jest możliwe, a to powinno dać dolarowi bodziec do umocnienia w horyzoncie sześciu miesięcy - powiedział Jonathan Davies, zaznaczając, że w dłuższej perspektywie bardziej prawdopodobny jest jednak powrót dolara do osłabienia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski, Bloomberg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Sprzedający dolara złapani z ręką w nocniku