Stary druh wraca na szosy

Adam Brzozowski
10-06-2002, 00:00

Próba reinkarnacji legendarnego polskiego motocykla, którego produkcja zakończyła się w 1965 r. wcale nie okazała się łatwa w realizacji. Na początku szło w miarę sprawnie. W 2000 r. powstała warszawska spółka Junak Motor (jej udziałowcami są Dariusz Rudnicki oraz Towarzystwo Doradztwa i Inwestycji). Firma wykupiła od szczecińskiego Polmo, spadkobiercy Szczecińskiej Fabryki Motocykli, prawa do marki Junak oraz dokumentację techniczną motocykla. Wkrótce okazało się jednak, że polscy konstruktorzy nie potrafili stworzyć pojazdu, którego cena byłaby do udźwignięcia dla polskiego klienta.

— Chcieliśmy przy pomocy krajowych konstruktorów stworzyć całkowicie polski motocykl o pojemności 800 ccm, którego cena nie przekroczyłaby 30 tys. zł. Jednak wykonanie takiego modelu w kraju — przy niskiej sprzedaży jednośladów (około 6 tys. sztuk rocznie) — okazało się nieopłacalne. Cena motocykla musiałby wynieść minimum 40 tys. zł — mówi Dariusz Rudnicki, prezes firmy Junak Motor.

Dwie drogi

Spółka z Warszawy znalazła inne wyjście — poprzez zakup modelu już istniejącego, który otrzymał znak Junaka. W ten właśnie sposób produkowana jest klasyka światowa, np. Kreidler czy Horex.

Junak Motor nawiązał współpracę z koreańską fabryką motocykli Hyosung, korzystającą z licencji Suzuki. Tak powstał Junak Millenium, produkowany na bazie motocykla Hyosung GV 250 Aguila, z silnikiem o pojemności 250 ccm. Jego cena rynkowa wynosi 17,5 tys. zł. Równolegle produkowany jest także skuter Junak Qumpel, dla młodszych klientów. Motocykli Junak Millenium w ciągu 3 miesięcy 2001 r. sprzedano 47 sztuk oraz 31 sztuk skuterów (cena 6,5 tys. zł). Jednak te modele nie usatysfakcjonowały Dariusza Rudnickiego, podobnie jak ortodoksyjnych miłośników starych motocykli Junak. Postanowiono więc rozpocząć prace nad stworzeniem całkowicie polskiego pojazdu, który będzie produkowany w kraju.

— Prototyp przygotowywany jest przez Konrada Czworodona, konstruktora, jednego z ojców niemieckiego motocykla Münch Mammut 2000. To wyjątkowa jednostka, produkowana przez spółkę Münch Motor Technik z Ostrowa Wielkopolskiego. Jego cena w sprzedaży detalicznej wynosi 86 tys. euro (300 tys. zł) — opowiada Dariusz Rudnicki.

W 4-cylindrowym, 16-zaworowym silniku Mammuta o pojemności 2000 ccm drzemie moc 260 KM (192 kW). Maksymalny moment obrotowy wynosi 386 Nm. Jednak prędkość maksymalna motocykla została elektronicznie ograniczona i wynosi tylko 250 km/h. Czy podobne osiągi będzie miał także nowy Junak — czas pokaże. Konstruktor nie zdradza szczegółów technicznych silnika.

— Na pewno doświadczenie, jakie zdobyłem przy konstruowaniu motocykla Münch, nieco wpłynie na nową wersję Junaka — zaznacza Konrad Czworodon.

W branży mówi się, że w prototypie znajdzie się silnik o pojemności 1600 ccm, z którego — dzięki zastosowaniu turbosprężarki — będzie można wycisnąć około 200 KM. Będzie to jedna z najpotężniejszych jednostek dwukołowych. Spośród nowinek technicznych, w Junaku znajdzie się sterowany elektronicznie rozrząd, opatentowany przez łódzkich naukowców.

Spółka Junak Motor chce zainteresować swoim nowym modelem zapaleńców, którzy wyłożą na jednoślad około 100 tys. zł. Najnowszy model Junaka będzie produkowany wyłącznie na indywidualne zamówienia. Jeszcze nie wiadomo, gdzie.

Spółka nie obawia się braku zainteresowania ciężkim motocyklem, z górnej półki. Ekskluzywne jednoślady cieszą się sporym powodzeniem.

Pierwowzór

Szefowie Junak Motor nie zaprzeczają, że do stworzenia nowego modelu w takiej wersji zainspirował ich przebój rynku: Harley Davidson VRSCA V-Rod, dający początek nowej klasie chopperów V-R.

Szybkoobrotowa jednostka typu V-Twin z podwójnym wałkiem rozrządu, o pojemności 1130 ccm, osiąga moc 115 KM. Motocykl ten otwiera nowy rozdział w historii Harleya. V-Rod zdobywa wszystkie możliwe pochwały zarówno ze strony przedstawicieli branży, jak i kierowców.

W 2001 roku sprzedano w Polsce 125 motocykli Harley Davidson. W 2002 r. — dzięki modelowi V-Rod — wyłączny importer Harleya, spółka U.S. Motor z Piastowa, spodziewa się sprzedać 200 motocykli, z czego około 60 sztuk najnowszego modelu. By kupić motocykl, trzeba wpłacić zaliczkę i zaczekać kilka tygodni na kolejną dostawę zza Atlantyku. Zainteresowanie najdroższym modelem seryjnym w historii tej marki (cena 89,5 tys. zł) zaskakuje chyba wszystkich.

Junak story

Projekt pierwszego motocykla Junak o pojemności silnika 350 ccm, który miał być produkowany na potrzeby armii, zaczęto opracowywać w 1952 roku. Prototypy Junaka zaprezentowano w 1954 r. i należały wówczas do światowej ekstraklasy motocyklowej. Do końca 1959 r. Wytwórnia Sprzętów Metalowych w Szczecinie ( od 1958 r. — Szczecińska Fabryka Motocykli) wyprodukowała 10 tys. tych jednocylindrowych, górnozaworowych czterosuwów, do których podzespoły napływały praktycznie z całego kraju. Dostawcą silników dla Junaka była Wytwórnia Sprzętu Mechanicznego w Łodzi.

W całym okresie produkcji prowadzono też prace zmierzające do ulepszenia i unowocześnienia starzejącej się przecież konstrukcji. Każdego roku motocykl był nieco modyfikowany, jednak prawdziwa przemiana nastąpiła dopiero przy przestawieniu produkcji z modelu M07 na M10 w 1960 r., a następnie na M13 i M14, które nie weszły już do masowej produkcji. Oprócz tzw. masówki tego ciężkiego motocykla turystycznego, powstawały modele crossowe, rajdowe i trialowe oraz jeden model o pojemności skokowej silnika 500 ccm. Ogółem, szczecińską fabrykę opuściło ponad 90 tys. sztuk motocykli Junak 350, z czego najwięcej modelu M10.

Ostatnią nowością ze Szczecina była odmiana trójkołowca B20, wyposażona w kabinę kierowcy, chroniącą przed wpływami atmosferycznymi i przyczyniającą się do wydłużenia okresu eksploatacji w ciągu roku. Pojazd ten nie doczekał się wdrożenia.

Dorobek SFM to 91,4 tys. motocykli Junak, w tym 2,5 tys. trójkołowców typu B20. Ponadto wykonano około 8500 sztuk wózków bocznych, typu WB-1.

Rywal: Harley Davidson

Jednostka typu V-Twin z podwójnym wałkiem rozrządu, o pojemności 1130 ccm, osiąga moc 115 KM przy 9000 obr./min. Maksymalny moment obrotowy to 100,3 Nm przy 7000 obr./min. Pracą silnika i wtryskiem steruje komputer.

Srebrne stopy metalu i aluminium to główne komponenty nowej stylistyki Harleya. Nadkola i bak wykonano z aluminium. Rury wydechu są podcięte na końcach i mają kształt litery S. Szprychowe koła zastąpiono pełnymi, ze stopów stali. Prace nad VRSCA V-Rod prowadzili naukowcy z firmy Porsche. Cena motocykla 89,5 tys. zł.

W walce o nabywcę

W celu promocji marki oraz propagowania jazdy motocyklem (co chyba nie będzie potrzebne — w samych Niemczech w 2001 r. zostało zarejestrowanych 136 tys. nowych jednośladów) zostaną uruchomione wypożyczalnie motorów Junak Rent w głównych kurortach w kraju. Zdaniem niektórych, wypożyczalnie motocykli i skuterów to ryzykowny interes. Czas pokaże.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adam Brzozowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Stary druh wraca na szosy