Strach czytać

Elżbieta Sawicka
opublikowano: 25-07-2008, 00:00

Naprawdę nie wiadomo, co gorsze: lęk przed pokazywaniem majtek (ostentlorfobia), lęk przed kartonem mleka (lacvasofobia), przed wejściem na wagę (lanxofobia), telewizją komercyjną (proscriptiofobia) czy przed brakiem papieru toaletowego (finchartafobia). Wszystkie zatruwają nam życie. To znaczy każdemu na szczęście co innego. Strach przed odwiedzinami posła w szpitalu (maginvalofobia) to wciąż rzadka przypadłość, za to pardetofobia (lęk przed nieza- pisaniem pliku) dręczy miliony.

Anglik Tim Lihoreau — odczuwający silną obawę przed parzeniem herbaty podczas przyjęć rodzinnych (fronsofobia) oraz lęk przed kompletnym wyłysieniem (calvofobia) — przedstawia rejestr 200 atakujących nas fobii i fobijek. Ujęcie, rzecz jasna, ściśle naukowe. Z łacińską terminologią i wstępem doktora Konowała.

Elżbieta Sawicka

publicystka

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Elżbieta Sawicka

Polecane