Sytuacja na rynkach 8 lutego

Marek Rogalski, główny analityk walutowy DM BOŚ
opublikowano: 08-02-2021, 12:28

Po piątkowym cofnięciu się spowodowanym słabszymi danymi z amerykańskiego rynku pracy, dolar zaczął nowy tydzień od powrotu do zwyżek. Motywem przewodnim pozostaje wątek rentowności amerykańskich obligacji, które nadal pną się w górę - dla papierów 10-letnich osiągnęliśmy dzisiaj poziom 1,20 proc.

Wpływ na to mogła mieć wypowiedź szefowej Departamentu Skarbu dla telewizji CNN, której zdaniem przyjęcie przez Kongres pakietu stymulacyjnego prezydenta Bidena mogło by doprowadzić do powrotu gospodarki do stanu pełnego zatrudnienia już w przyszłym roku. Słowa Janet Yellen mogłyby, zatem zapowiadać, że FED wbrew temu co mówi, będzie zmuszony już za kilkanaście miesięcy podjąć dyskusję dotyczącą tzw. taperingu, czyli ograniczenia skali gigantycznych zakupów obligacji. Z drugiej strony była szefowa FED przemawia teraz bardziej jako polityk, któremu zależy na szybkiej ścieżce legislacyjnej dla ustaw Bidena w Kongresie. Ten przyjął w piątek głosami Demokratów (51 w Senacie przy wsparciu prezydent Kamali Harris, oraz 219 w Izbie Reprezentantów) rezolucję uruchamiającą cały proces, który najpewniej będzie procedowany na ścieżce rekoncyliacyjnej. Liderka większości w izbie niższej (Nancy Pelosi) przyznała, że ustawy powinny zostać przesłane do izby wyższej w ciągu 2 tygodni. Demokraci liczą się z tym, że podwyżka płacy minimalnej do 15 USD może przepaść w negocjacjach. Zamiast tego proponują dodatkowe 3000 USD na dziecko, oraz kryterium dochodowe dla wypłaty czeków dla każdego Amerykanina.

Dolar w poniedziałek zyskuje na szerokim rynku, ale zmiany są niewielkie. Najsłabsza pośród walut G-10 korona szwedzka traci 0,22 proc., a jen 0,21 proc. Ponad poziomem 1,20 pozostaje EURUSD. Uwagę zwracają doniesienia, że Mario Draghi może liczyć na szersze poparcie dla swojego technokratycznego gabinetu. Dzisiaj rozpoczyna się druga runda politycznych negocjacji we Włoszech. Rynek zwrócił też uwagę na wypowiedź szefowej EBC, której zdaniem oczekiwane odbicie gospodarki może się opóźnić, ale nadal scenariusz ożywienia w lecie pozostaje aktualny.

W temacie COVID-19 niepokój budzą doniesienia, że obecna szczepionka firmy Astra-Zeneca nie jest efektywna na mutację z RPA. Koncern już wcześniej informował o pracach nad druga generacja szczepionki. Rynek to ignoruje, gdyż będące liderami procesu szczepień firmy Pfizer i Moderna informowały wcześniej, że ich produkt spełnia wymagania.

EURUSD - rosnące szanse na zmianę trendu

Piątkowa świeca wzrostowa, która jednocześnie doprowadziła do powrotu ponad poziom 1,20 wygląda jak świeca przełomu. Dodatkowo mamy ciekawy układ na dziennym oscylatorze RSI9, który złamał swój lokalny opór i najpewniej będzie przymierzał się do ataku na kluczową linię trendu spadkowego. To może zapowiadać podobny schemat na wykresie bazowym - tutaj wspomniana linia przebiega przy 1,2075.

Perspektywy dla euro wyglądają lepiej biorąc pod uwagę optymistyczne wieści z Włoch, oraz szanse na przyspieszenie procesu szczepień w nadchodzących tygodniach (do tej pory UE pozostawała w tyle za USA i Wielką Brytanią). Ważny przekaz popłynął też z EBC - mimo pewnych opóźnień, scenariusz letniego ożywienia w gospodarce pozostaje niezagrożony.

Okiem analityka - zmiana na dolarze

Czy Janet Yellen to jeszcze ekonomistka, czy już polityk? Myślę, że będzie to temat do długich rozważań na zimowe wieczory... Ale tak na poważnie - piątek ma szanse być dniem odwrotu w trendzie umocnienia dolara obserwowanym od kilku tygodni. Opublikowane dane z rynku pracy świadczą o tym, że jest jeszcze wiele do zrobienia na polu stymulacji monetarno-fiskalnej. Tymczasem wbrew optymistycznej narracji Demokraci mogą mieć nieco pod górkę z programem fiskalnym prezydenta Bidena, skoro on sam liczy się z tym, że niektóre pomysły (jak dwukrotna podwyżka płacy minimalnej) mogą przepaść. Najbliższe tygodnie pokażą, zatem jakie będzie tempo prac polityków i jaki będzie ich finalny produkt - nie oczekujmy jednak, że zobaczymy coś ponad to, co wiemy na starcie. To może nieco temperować zapał do dalszych zwyżek nowojorskiej giełdy, ale bardziej może przełożyć się na krótkoterminowe relacje na amerykańskim rynku długu, który ostatnio stał się kluczowym determinantem dla zachowania się dolara. Zatrzymanie rajdu rentowności może szybko przełożyć się na powrót dolara do technicznego trendu obserwowanego w ostatnich miesiącach.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane