Szara strefa pod lupą inspekcji pracy

28-08-2017, 22:00

Przez 10 ostatnich lat PIP sprawdziła legalność zatrudnienia w Polsce ok. 2 mln osób. Naruszenia ujawniła co czwarta kontrola

Sześć spraw skierowanych do sądu, trzy mandaty i zobowiązanie czterech cudzoziemców do opuszczenia Polski to pierwsze pokontrolne decyzje inspekcji pracy, która badała w tym miesiącu legalność zatrudnienia osób pracujących na budowie Galerii Północnej w Warszawie. Kary dotyczyły obcokrajowców i podmiotów ich zatrudniających i na razie są wynikiem pięciu zamkniętych postępowań kontrolnych. Obecnie trwa jeszcze dziewięć, a termin ich zakończenia zależy od otrzymania przez Okręgowy Inspektorat Pracy (OIP) w Warszawie dokumentów potwierdzających legalność wykonywania pracy przez obywateli innych państw na terenie inwestycji.

Najwięcej Ukraińców

Inspektorzy pracy sprawdzali legalność zatrudnienia 77 osób, w tym obywateli Ukrainy, Białorusi, Rosji, Czeczeni, Mołdawii, Albanii i Armenii, z których pracę na terenie przyszłej galerii świadczyło 68 cudzoziemców. Celem dziewięciu pozostałych obecnych na budowie, w tym jednej osoby niepełnoletniej przebywającej w Polsce na wizie turystycznej, było poszukiwanie pracy. Kontrolą objęto także dziewięciu obcokrajowców niewidniejących na żadnej z list firm realizujących roboty budowlane, w związku z czym niełatwo jest ustalić dane ich pracodawcy.

Postępowaniami kontrolnymi wszczętymi przez OIP objęto 14 podmiotów, których siedziby mieszczą się na terenie województwa mazowieckiego, na rzecz których pracowało 41 cudzoziemców. Kary, które już się posypały, i wnioski do sądu nałożono za nielegalne podjęcie pracy w Polsce i za jej nielegalne powierzenie. Jednocześnie inspektorzy stwierdzili wiele nieprawidłowości w przestrzeganiu zasad i przepisów BHP, w tym zagrażające zdrowiu i życiu pracujących, np. brak wymaganych środków ochrony indywidualnej czy balustrad ochronnych na rusztowaniach. Za to także nałożono mandaty, nakazano również natychmiastowe wstrzymanie część prac. Zarówno ta kontrola, jak i inne dotychczas prowadzone przez Państwową Inspekcję Pracy (PIP) pokazują, że największą grupą cudzoziemców zatrudnianych na czarno i nielegalnie pracujących w Polsce są obywatele Ukrainy. Według danych z okresu od lipca 2007 r. do końca czerwca 2017 r. stanowili oni 82 proc. obcokrajowców wykonujących pracę na takich zasadach — bo ok. 11,65 tys. spośród ponad 14 tys. osób łącznie, których nielegalność zatrudnienia stwierdzili inspektorzy. W dalszej kolejności są obywatele Chin (305), Białorusi (285), Wietnamu (222) oraz Mołdawii (177). W ciągu tych 10 lat PIP stwierdzała przede wszystkim brak wymaganego zezwolenia na pracę. Dotyczyło to w sumie 87 proc. cudzoziemców, którym wykazano jej nielegalne świadczenie. O takich przypadkach inspekcja powiadamia m.in. Straż Graniczną, z którą przeprowadza także wspólne kontrole. Było takich w sumie 1124. Ponadto 404 inspekcja podjęła na wniosek tej formacji, a 947 na wniosek urzędów wojewódzkich.

Bez składek na FP, ZUS

Kompetencje co do weryfikowania podstaw wykonywania pracy inspektorzy PIP przejęli 1 lipca 2007 r. od realizujących je poprzednio służb kontroli legalności zatrudnienia podległych wojewodom. Przyznane im uprawnienia nie ograniczają się do powierzania pracy wyłącznie cudzoziemcom. Prawie 240 tys. kontroli z lat 2007-17 dotyczyło przestrzegania zasad zatrudniania obywateli polskich i związanych z tym obowiązków, z czym też nie jest najlepiej, przy czym wina nie zawsze leży po stronie pracodawcy.

Stwierdzono np. 18,8 tys. przypadków niepowiadomienia przez bezrobotnych powiatowego urzędu pracy o podjęciu zatrudnienia albo innej pracy zarobkowej lub działalności. Według raportu PIP z 10 lat kontroli legalności zatrudnienia obywateli polskich, za ponad 400 tys. osób nie opłacono składek na Fundusz Pracy (FP), a opóźnienia w ich odprowadzaniu dotyczyły prawie 800 tys. osób. Do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) nie zgłoszono ponad 25 tys. pracujących, a 137 tys. zostało nieterminowo przedstawionych zakładowi do ubezpieczeń. Inspektorzy PIP podkreślają, że korzyści finansowe przedsiębiorców zatrudniających nielegalnie są nieporównanie większe niż ewentualne kary nakładane przez organy kontroli i sądy za tego typu naruszenia.

— Pominięcie składek na ubezpieczenia społeczne, zaliczek na podatek dochodowy, różnego rodzaju opłat związanych z zatrudnieniem pozwala na uzyskanie wymiernych korzyści z pracy nierejestrowanej — zwraca uwagę Danuta Rutkowska, rzecznik prasowy Głównego Inspektora Pracy.

Chcą zarobić

Z obserwacji kontrolujących wynika, że dużą grupę podejmującą pracę nierejestrowaną stanowią osoby o relatywnie niskim wykształceniu, niewielkich kwalifikacjach i często oferta takiego zatrudnienia jest jedyną, jaką mogą otrzymać. Na czarno pracują też osoby, którym w danej chwili zależy przede wszystkim na jak największym zarobku „na rękę”, np. osoby młode, uczące się. Do szarej strefy chętnie też wchodzą ludzie, którzy chcą ukryć dochody. Do nielegalnego zatrudniania cudzoziemców przedsiębiorców skłania dążenie do zmniejszenia kosztów pracy. Względami ekonomicznymi należy również tłumaczyć zawieranie z nimi umów cywilnoprawnych zamiast o pracę — stwierdzono w raporcie.

Obcokrajowcy na to przystają, chcąc osiągnąć szybko jak najwyższe dochody. Umowy o dzieło, będące w tym przypadku często obejściem prawa, pozbawiają ich ochrony ubezpieczeniowej i gwarancji wypłaty według minimalnej stawki. PIP zwraca jednocześnie uwagę na hamulce jej działań na rzecz zapobiegania i zwalczania tego rodzaju naruszeń. To np. brak obowiązku potwierdzania na piśmie warunków umowy cywilnoprawnej oraz zgłoszenia przez przedsiębiorcę do ZUS każdej pracującej osoby fizycznej przed jej dopuszczeniem do pracy. Ponadto inspektorzy pracy nie mogą dokonywać określonych ustaleń przed formalnym wszczęciem kontroli, nie mają dostępu w trybie online do danych zawartych w rejestrach bezrobotnych oraz bazach ZUS oraz możliwości szybkiego uzyskania informacji o wydawanych decyzjach pobytowych, zezwoleniach na pracę oraz zarejestrowanych oświadczeniach o zamiarze powierzenia pracy cudzoziemcom.

Co kontroluje PIP

Sprawdzając zgodne z prawem zatrudnianie pracowników i innych osób, inspektorzy pracy kontrolują: legalność zatrudnienia, innej pracy zarobkowej i wykonywania działalności przez obywateli polskich; legalność zatrudnienia, innej pracy zarobkowej oraz wykonywania pracy przez cudzoziemców; przestrzeganie obowiązku:

— informowania powiatowych urzędów pracy przez bezrobotnych o podjęciu zatrudnienia, innej pracy zarobkowej lub działalności,

— opłacania składek na Fundusz Pracy. Ponadto PIP jest uprawniona do ścigania wykroczeń, określonych szczególnie w ustawie o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy oraz udziału w postępowaniu w tych sprawach w charakterze oskarżyciela publicznego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Szara strefa pod lupą inspekcji pracy