Sześć pomysłów inwestycyjnych na 2017 r.

Najciekawsze strategie inwestycyjne na przyszły rok zaprezentował w raporcie Przemysław Kwiecień z X-Trade Brokers DM.

Zobacz więcej

Przemysław Kwiecień Robert Gardziński/FORUM

Po obfitującym w niespodziewane – a brzemienne w skutki rynkowe – wydarzenia polityczne 2016 r., kolejny rok będzie równie ciekawy, obstawia Przemysław Kwiecień, główny ekonomista X-Trade Brokers DM. Inwestorzy będą musieli zmierzyć się ze skutkami wyborów we Francji i w Niemczech, a także z kontynuacją zaostrzenia polityki Fedu. Specjalista wytypował sześć strategii, które w tych warunkach dają największe nadzieje na zyski. Oto jego propozycje.

1.    Gra na przecenę we Frankfurcie
W drugiej połowie 2016 r. niemiecki DAX należał do najlepiej zachowujących się głównych indeksów na świecie. Jednak zdaniem Przemysława Kwietnia rok 2017 będzie nowym rozdaniem, a to za sprawą wyborów we Francji i Niemczech (które mogą podkopać projekt europejskiej integracji) redukcji programu skupu aktywów przez EBC oraz wysokich wycen niemieckich spółek. Dogodną okazję do zajęcia krótkiej pozycji powinno stanowić dotarcie indeksu do stref oporu, z których kluczowa znajduje się tuż pod historycznym szczytem z 2015 r.

2.    Krótka pozycja na „aussie”
Choć w 2016 r. dolar australijski wykazywał odporność na umocnienie swojego amerykańskiego odpowiednika, to jednak w przyszłym roku sytuacja może się zmienić. Tegoroczne zwyżki cen surowców były napędzane ekspansją kredytową w Chinach, jednak ta ekspansja jest nie do utrzymania. To grozi przeceną surowców i w konsekwencji także dolara australijskiego, ocenia Przemysław Kwiecień. Za sprzedawaniem „aussie” za dolara amerykańskiego jego zdaniem przemawia także fakt, że gospodarka z antypodów już zaczęła wysyłać negatywne sygnały, a tymczasem Fed szykuje nowe podwyżki stóp.

3.    Platyna lepsza od złota
Rynek złota zrealizował już połowę założonego przez XTB w listopadzie potencjału spadkowego. Dlatego według Przemysława Kwietnia zamiast obstawiać dalsze zniżki cen kruszcu, lepiej grać pod relatywne osłabienie jego notowań na tle cen platyny. Oba metale są używane w charakterze lokaty, jednak drugi z nich ma szersze zastosowanie w przemyśle. W sytuacji gdy popyt inwestycyjny na kruszce ucierpi za sprawą rosnących stóp Fedu, a popyt ze strony jubilerów już spada, kondycję rynku platyny ratować będzie dobra koniunktura w branży motoryzacyjnej. Relatywna atrakcyjność platyny na tle złota jest tym większa, że relacja cen obu metali znalazła się na wieloletnim minimum, a geograficzna koncentracja wydobycia platyny sprawia, że jej rynek jest podatny na zakłócenia w produkcji.

4.    Długa pozycja na pszenicy
Utrzymująca się nadpodaż pszenicy sprawiła, że w kończącym się roku jej notowania nie podążyły za zwyżkami na rynkach kukurydzy i soi. Jednak wcześniejsze wielomiesięczne zniżki cen ziarna mogły sprawić, że amerykańscy farmerzy zwiększyli jesienią areały zasiewów kukurydzy, soi i bawełny, kosztem pszenicy ozimej, co oznaczałoby słabe zbiory wiosną. Tymczasem po dobrych zbiorach z ostatnich lat obecne niskie notowania ziarna nie uwzględniają ryzyka klęsk żywiołowych.

5.    Kupno peso za forinta
Meksykańskie peso było jednym z największych przegranych zwycięstwa Donalda Trumpa w amerykańskich wyborach, podczas gdy węgierski forint ma za sobą udany rok. Wieloletnie dołki notowań peso do forinta, a także wyjątkowo niska wycena relatywna, mogą być jednak okazją do kupna. Przemawiają za tym odbicie cen ropy (której Meksyk jest eksporterem, a Węgry importerem netto) oraz korzystna dla Meksyku relacja realnych stóp procentowych. Tymczasem nieprzychylne Meksykowi komentarze Donalda Trumpa nie powinny przełożyć się na wyraźną zmianę polityki, a właśnie ten kraj zyska bardziej na ożywieniu wzrostu w USA.

6.    Funt wciąż z potencjałem zniżek
Obecna wzrostowa korekta w notowaniach funta do dolara to okazja do ponownego zajęcia krótkiej pozycji na brytyjskiej walucie, uważa Przemysław Kwiecień. Wprawdzie jego zdaniem scenariusz twardego brexitu nie wchodzi w rachubę, a brytyjska gospodarka zachowa relatywną odporność, jednak i tak przestrzeń do umocnienia funta jest ograniczona. Wszystko dlatego, że niepewność związana z brexitem będzie jeszcze przez lata ograniczać aktywność gospodarczą. Różnica w rentownościach obligacji wskazuje tymczasem, że notowania funta nie powinny przekraczać 1,20 USD.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Sześć pomysłów inwestycyjnych na 2017 r.