Szum na cały świat

opublikowano: 30-12-2018, 22:00

Misie usypiające dzieci w ciągu 9 lat przeszły znaczącą ewolucję

LIDER ŁÓDZKI — SZUMISIE (10. MIEJSCE W KRAJU)

Obiznesie, który podbił rynek w wielu krajach napisano już wiele stron. Zatem w wielkim skrócie: Anna Skórzyńska zauważyła, że jej syn lepiej zasypia, słysząc włączoną suszarkę. Wydaje ona podobne dźwięki, jakie dziecko słyszy w łonie matki. I tak urodził się pomysł na zamknięcie szumu suszarki w misiu i produkcję Szumisiów. Było to dziewięć lat temu.

Pomysł był, ale należało go przełożyć na biznes. Znaleźć producentów elementów szumiących oraz części do przytulania, szwalnię i odpowiednie tkaniny. Pierwsze podejście nie powiodło się. Po kilku miesiącach pani Anna rozstała się ze wspólniczką, z którą zaczynała biznes. Znalazła jednak nowego wspólnika — Marcina Gawrońskiego, z którym założyła firmę. Ona wniosła do spółki pomysł, know-how i prawa do nazwy, on 150 tys. zł na początkowy rozwój i dostęp do swojej szwalni. Udziałami podzielili się po połowie.

Później należało Szumisia pokazać. Pomogła współpraca z blogerkami, fora internetowe, a także telewizja śniadaniowa. Były największe europejskie targi zabawek w Kolonii i Norymberdze, gdzie udało się znaleźć dystrybutora zainteresowanego sprzedawaniem Szumisiów na Łotwie, Litwie i w Estonii.

— Dziś szumiące misie sprzedajemy do 30 krajów. Na eksport trafia prawie 80 proc. Największe wzięcie mają we Francji, Niemczech i Wielkiej Brytanii — mówi współwłaścicielka spółki Szumisie.

Na ten ostatni rynek trzeba było trochę zmodernizować zabawki, ponieważ zgodnie z angielskim wymogami do dziecięcego łóżeczka nie należy nic wkładać. Jeśli chodzi o inne rynki europejskie, jest łatwiej. Wymogi unijne są podobne do polskich przepisów. Spółka planuje też wejście na rynek Stanów Zjednoczonych. Już trwają procedury, związane z dopuszczeniem misiów do handlu.

Produkt doczekał się ochrony Patentowej. Został dopieszczony. Misie emitują pięć rodzajów szumów, a można nimi sterować za pomocą aplikacji w smartfonie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Barbara Warpechowska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu