Test dla demokracji

Janusz Lewandowski
20-10-2006, 00:00

Dawne kolonie oderwały się od sowieckiego imperium i nieźle wkomponowały w globalny podział pracy. Natomiast imperialna Rosja żyje nadal, jak żyła, z eksploatacji i wywozu surowców. Ostatnio dobrze żyje. Ceny ropy i gazu wywindowały skromne kiedyś rezerwy dewizowe na poziom 250 mld dolarów. Przypływ petrodolarów pozwala wzbogacić dotychczasową politykę kija o politykę marchewki. Dla jednych przykręcony kurek gazowy, dla innych prezenty. Narzędzie jest jedno i to samo — Gazprom; gospodarcze ramię Kremla.

Oryginalną odmianą strategii „przez żołądek do serca”, w kremlowskim wydaniu, jest próba wkupienia się w łaski kibiców Bundesligi. Sponsoring klubu FC Schalke 04 ma przekonać i oswoić detalicznych odbiorców gazu, do których Gazprom trafiał dotąd pośrednio, poprzez filię Wingas, współposiadaną z niemieckim koncernem BASF.

Piłkarski PR musi pilnie tuszować wizerunkowe straty po zabójstwie Anny Politkowskiej. Skuteczność pieniądza Gazpromu w łamaniu europejskiej solidarności i pozyskaniu niemieckich konsumentów będzie testem zachodniej demokracji. Okaże zdolności uczenia się na błędach lub niezdolność przezwyciężenia historycznej naiwności!

Janusz Lewandowski

europoseł PO

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Janusz Lewandowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Test dla demokracji