Teta: Akwizycja w Czechach nie jest ostatnią

Polska Agencja Prasowa SA
31-05-2006, 15:37

Teta do końca czerwca chce zakończyć akwizycję w Czechach, ale nie będzie to ostatnie przejęcie tej spółki, gdyż chce ona realizować strategię wzrostu przez akwizycje firm o podobnym profilu działalności. W związku z dobrą sytuacją na rynku ERP, Teta po drugim kwartale dokona oceny prognoz - poinformował PAP prezes spółki, Jerzy Krawczyk.

Teta do końca czerwca chce zakończyć akwizycję w Czechach, ale nie będzie to ostatnie przejęcie tej spółki, gdyż chce ona realizować strategię wzrostu przez akwizycje firm o podobnym profilu działalności. W związku z dobrą sytuacją na rynku ERP, Teta po drugim kwartale dokona oceny prognoz - poinformował PAP prezes spółki, Jerzy Krawczyk.

Według wcześniejszych informacji, wielkość przychodów czeskiej firmy jest podobna do przychodów Tety, ale osiąga ona niższą rentowność. Spółka ta, podobnie jak Teta, zajmuje się produkcją oprogramowania wspomagającego zarządzanie, a jej właścicielami są osoby fizyczne.

Krawczyk poinformował, że NWZA, którego zgoda jest potrzebna na dokonanie akwizycji, będzie miało miejsce po czerwcowym WZA, które ma zdecydować m.in. o przeznaczeniu zysku na realizację rozwoju poprzez akwizycję. NWZA odbędzie się po uzgodnieniu ostatecznych warunków zakupu spółki i podpisaniu umowy przedwstępnej.

Jak poinformował prezes informatycznej firmy, strategia wzrostu poprzez akwizycje ma już akceptację rady nadzorczej.

"Rada nadzorcza zapoznała się z wnioskiem zarządu dotyczącym strategii zwiększania wartości firmy poprzez fuzje i przejęcia, i z tego, co wiem, został on pozytywnie zaopiniowany, aczkolwiek formalnej uchwały jeszcze nie ma" - powiedział.

Teta ma już listę celów ewentualnych akwizycji, nie chce jednak na razie podawać szczegółów i prawdopodobnie nie pojawią się one wcześniej niż w połowie czerwca.

W zainteresowaniu Tety są firmy o podobnym profilu działalności, czyli produkujące oprogramowanie optymalizujące procesy biznesowe dla małych i średnich przedsiębiorstw (ERP).

"Najłatwiej efekt skali osiągnąć w tym segmencie, w którym się działa. Inaczej sprzedaje się oprogramowanie dla dużych przedsiębiorstw metodą bezpośrednią, czy oprogramowanie z pudełek - to jest zupełnie inny model biznesu" - dodał.

"Ten rok zapowiada się bardzo ciekawie, z tego co wiem większość producentów ERP narzeka na liczbę zamówień, widać że rynek w tym roku jest dobry i myślę, że prognozy analityków po połowie roku będą weryfikowane w górę. Na pewno przełoży się to na wyniki finansowe firm produkujących ERP, m.in. naszej. Jest to kwestia tego, jak szybko te kontrakty zostaną przefakturowane i zamienione w zysk" - powiedział prezes Tety.

Krawczyk uważa, że za wzrostem zamówień stoi przekonanie firm o trwałości wzrostu gospodarczego, który ciągnie za sobą wzrost inwestycji przedsiębiorstw w informatykę.

Według szacunków firmy analitycznej IDC polski rynek systemów wspomagających działalność przedsiębiorstwa (ERP) do 2009 roku ma rosnąć w średniorocznym tempie 16,5 proc.

Mimo dobrze zapowiadającego się roku dla systemów ERP, Teta na razie nie planuje weryfikacji prognoz na 2006 rok. Szacunkom wyników finansowych przyjrzy się bliżej po wynikach za drugi kwartał.

"Nasz portfel zamówień wygląda dosyć obiecująco, jest obecnie ponad 20 proc. wyższy niż przed rokiem. Póki co uważamy, że nasza prognoza zostanie zrealizowana w takim stopniu jak to podaliśmy. W czerwcu lub razem z wynikami za drugi kwartał dokonamy oceny prognoz" - powiedział Krawczyk.

Prognoza Tety na cały 2006 rok zakłada uzyskanie 6,2 mln zł zysku netto przy 42 mln zł przychodów. W pierwszym kwartale 2005 roku Teta miała 0,49 mln zł zysku netto i 6,68 mln zł przychodów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Teta: Akwizycja w Czechach nie jest ostatnią