Czytasz dzięki

Trudny przetarg na e-przetargi

opublikowano: 20-01-2020, 18:02

Budowa centralnej platformy e-Zamówienia - kluczowej, aby zrezygnować z papierowych kopert - znów stoi pod znakiem zapytania.

Konsorcjum spółek z greckiej grupy European Dynamics prawdopodobnie nie zbuduje długo wyczekiwanej platformy e-Zamówienia. W poniedziałek Krajowa Izba Odwoławcza (KIO) unieważniła wybór Urzędu Zamówień Publicznych (UZP), który na razie nie komentuje wyroku. 

Urząd Zamówień Publicznych (UZP) i Krajowa Izba Odwoławcza (KIO)
Zobacz więcej

Urząd Zamówień Publicznych (UZP) i Krajowa Izba Odwoławcza (KIO) Fot. Andrzej Bogacz - FORUM

- Musimy przeanalizować wyrok Izby. Będziemy informować o podjętych decyzjach - ucina Michał Trybusz, rzecznik UZP. 

Izba przychyliła się do zarzutów pozostałych spółek, które brały udział w przetargu - czyli Portalu PZP i Pentacomp Systemy Informatyczne.  Obie niezależnie wniosły odwołania od decyzji UZP, zarzucając greckiemu konsorcjum  rażąco niską cenę i niespełnienie wszystkich warunków udziału w postępowaniu. Wyrok KIO oznacza, że UZP albo wybierze pomiędzy pozostałymi oferentami, których oferty przekraczają budżet zamawiającego, albo unieważni całe postępowanie. Drugi scenariusz oznacza kolejną zwłokę w realizacji portalu e-Zamówienia, który  ma mieć kilka modułów, m.in. spełniać funkcję centralnego repozytorium danych oraz narzędzia do komunikacji pomiędzy zmawiającymi i wykonawcami (obecnie można korzystać z publicznego miniPortalu, który jest tylko rozwiązaniem tymczasowym lub z komercyjnych rozwiązań). UZP przeznaczył na zamówienie 21,6 mln zł (z czego część to unijna dotacja). European Dynamics zaoferowało rozwiązania za blisko 12 mln zł. Za drugą najkorzystniejszą ofertę UZP uznał najdroższą ofertę Pentacomp Systemy Informatyczne. Opiewa na 28,1 mln zł i przekracza budżet o ponad 5 mln zł. Oferta Portalu PZP jest nieco tańsza - 23,5 mln zł, ale - jak mówi sama spółka - dostała nieco mniej punktów "z powodów formalnych, a nie jej merytorycznej wartości".

- Już w czerwcu zamawiający będzie oczekiwać od wykonawcy wdrożenia pierwszego modułu platformy e-Zamówienia, czyli modułu weryfikacji tożsamości. Czasu jest mało, to skomplikowane zadanie -  podkreśla Anna Serpina-Forkasiewicz, prezes Portalu PZP.  

Przetargi 2.0

Obowiązek prowadzenia przetargów w formie elektronicznej istniał tylko dla zamówień powyżej progów UE (od października 2018 r.). Firmy, samorządy, szpitale i inne podmioty publiczne mają niecały rok, żeby przygotować się do pełnej elektronizacji. Zdaniem Anny Biegajło, dyrektor zamówień publicznych w Zarys  International Group, większość firm, samorządów i instytucji sobie z tym poradzi. 

-  Wymóg elektronizacji będzie problematyczny jedynie dla mniejszych podmiotów, placówek w których kadra jest starsza, mniej obeznana z elektroniką, gdzie nakłady na edukację w zakresie zamówień publicznych są mniejsze. Więksi zamawiający już przystosowali się do nowych wymagań - uważa Anna Biegajło.

Bez platformy  e-Zamówienia będzie jednak trudniej. 

- Biorąc pod uwagę, że obowiązek pełnej elektronizacji zamówień publicznych wejdzie od 1 stycznia 2021 r., ogólnodostępne, przygotowane przez instytucje rządowe narzędzie do prowadzenia przetargów, powinno być uruchomione do końca 2020 r.  - mówi Rafał Kaszubowski, prezes firmy EIB. 

Jego zdaniem, bez platformy e-Zamówienia pojawią się komplikacje - może nawet dojść do zastoju w przetargach.  

- Owszem, istnieje przygotowany przez Urząd Zamówień Publicznych miniPortal, ale służy on jedynie do szyfrowania i deszyfrowania ofert. Na kompleksowe narzędzie nadal czekamy. Jego brak może doprowadzić do paraliżu całego systemu zamówień publicznych, co może mieć poważne konsekwencje dla podmiotów zobligowanych do stosowania PZP. Istnieją co prawda komercyjne rozwiązania, ale nie każdą instytucję stać na ich zakup. Trzeba też zauważyć, że UZP wydał komunikat, że taki wydatek będzie nieracjonalny ekonomicznie - mówi Rafał Kaszubowski. 

Kolejne podejście 

Przypomnijmy, w marcu 2019 r. Ministerstwo Cyfryzacji odstąpiło od kontraktu na realizację platformy e-Zamówienia z firmą DXC Technology - z powodu opóźnień wykonawcy. Projekt został wstrzymany, a z tego powodu rząd przesunął  termin wejścia w życie obowiązku prowadzenia przetargów w sieci o kolejny rok.  [AR]

13.04.2018
JUŻ PISALIŚMY: Jako pierwsi informowaliśmy o tym, że UZP zdecydował się na stworzenie tymczasowego rozwiązania na kilka miesięcy przed wejściem w życie obowiązku elektronizacji dla zamówień powyżej progów UE. To miało zapobiec paraliżowi. Tymczasem do kolejnego etapu elektronizacji został niecały rok, a budowa docelowego narzędzia nadal ma pod górkę. Więcej>>Koło ratunkowe dla przetargów

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Aleksandra Rogala

Polecane