„Trujący koktajl zakończy supercykl” (WYKRES DNIA)

Spowolnienie w inwestycjach infrastrukturalnych w Państwie Środka wyznaczy koniec dekady rekordowego popytu na surowce, uważa zarządzający hedge-fundów miliarder Stanley Druckenmiller, donosi agencja Bloomberga.

Jak powiedział Stanley Druckenmiller na ubiegłotygodniowej konferencji w Nowym Jorku, przestawienie się gospodarki chińskiej z modelu wzrostu opartego na inwestycjach w infrastrukturę na model bazujący na konsumpcji tworzy „trujący koktajl” dla surowców. Według Michaela Gayeda, współzarządzającego funduszu ATAC Inflation Rotation Fund, znaczna część podaży surowców, jaka została uruchomiona w ciągu ostatnich 10 – 15 lat, miała związek z oczekiwaniami dalszego szybkiego wzrostu w Chinach.

- Teraz rynek musi jednocześnie zmagać się ze spowalniającym popytem i wyższą podażą z nowych projektów. Trudno znaleźć impuls, który obudziłby taki entuzjazm, z jakim mieliśmy do czynienia w ostatnich latach – podkreślił Michael Gayed.

Jeszcze dalej w swojej retoryce idą specjaliści banku Citigroup, którzy w kwietniowym raporcie pisali, ze dla surowcowego supercyklu biją „dzwony śmierci”. Obliczany przez instytucję indeks niespodzianek ekonomicznych dla Chin spadł najniżej od października, po tym wzrost gospodarczy wypadł poniżej oczekiwań analityków. To może być zapowiedź dalszych spadków ściśle z nim skorelowanego indeksu 24 głównych surowców S&P GSCI, firmowanego przez agencję S&P oraz bank Goldman Sachs.

Ostatnie spadki indeksu niespodzianek ekonomicznych dla Chin zapowiadają dalszą przecenę surowcowego wskaźnika S&P GSCI. Źródło: Bloomberg.

W latach 2000 – 2009 indeks S&P GSCI wzrósł o 170 proc., co oznacza wynik, jaki nie powtórzył się w żadnej dekadzie od 1971 r., kiedy rozpoczęto zbieranie tego typu danych. W tym samym czasie gospodarka chińska urosła pięciokrotnie, co wywarło presję na spółki wydobywcze, farmerów i producentów energii, by ci uruchomili nowe inwestycje, mające na celu zwiększenie produkcji. Ten układ rynkowych sił zmieniło dopiero postępujące spowolnienie w Chinach.

- Nadwyżki pojawiają się na rynkach niemal wszystkich surowców, począwszy od miedzi, a skończywszy na cukrze i bawełnie. Skutkiem jest rosnąca presja na spadek cen – komentuje agencja Bloomberga.

None
None
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski, Bloomberg

Polecane