Czytasz dzięki

Trump: nie ma pośpiechu w negocjacjach z Chinami

  • PAP
opublikowano: 30-06-2019, 08:08

Nie ma żadnej presji czasowej w negocjacjach handlowych z Chinami - napisał w niedzielę prezydent USA Donald Trump na Twitterze. "Jakość transakcji jest dla mnie o wiele ważniejsza niż jej szybkość" - podkreślił Trump.

Amerykański prezydent poinformował również, że utrzymane zostaną obecne cła na chińskie towary. "Nie będzie żadnej redukcji taryf, której domaga się obecnie strona chińska" - stwierdził Trump. Podkreślił, że jego spotkanie w Osace z chińskim przywódcą Xi Jinpingiem było "znacznie lepsze niż się spodziewano".

Donald Trump, prezydent USA
Zobacz więcej

Donald Trump, prezydent USA fot. Bloomberg

W sobotę Donald Trump spotkał się z prezydentem Chin w kuluarach szczytu G20 w Osace.

Po rozmowie przywódców obie strony poinformowały, że uzgodniono wznowienie negocjacji w sprawie toczonego przez USA i Chiny sporu handlowego. Rokowania załamały się w maju, gdy Trump zarzucił Pekinowi próby wycofania się z uzgodnionych zapisów umowy handlowej.

Na konferencji prasowej w Osace prezydent Stanów Zjednoczonych potwierdził, że zgodził się nie wprowadzać na razie ceł na chińskie produkty warte 325 mld USD rocznie, nieobjęte jak dotąd karnymi taryfami.

"Wznowimy pracę z Chinami, tam gdzie ją przerwaliśmy, i zobaczymy, czy uda się zawrzeć umowę" - powiedział Trump, dodając, że azjatycki kraj "bardzo niedługo" zacznie kupować "olbrzymie ilości" amerykańskiej żywności i produktów rolnych. "Damy im listy rzeczy, które chcielibyśmy, żeby kupowali" - oświadczył, ale nie podał szczegółów w sprawie rodzajów towarów ani ich wartości.

Trump powiedział również, że poruszył z Xi sprawę chińskiego koncernu Huawei i uzgodnił z nim, że temat ten zostanie pozostawiony "na koniec". Oświadczył przy tym, że zgodził się, aby amerykańskie firmy w dalszym ciągu sprzedawały Huawei sprzęt, który nie wiązałby się z "żadnym wielkim zagrożeniem dla kraju".

Ministerstwo handlu USA wpisało niedawno Huawei na listę podmiotów, które muszą uzyskać zezwolenie Waszyngtonu na zakup amerykańskich części i oprogramowania. Argumentowano to obawą, że chińska firma może prowadzić działalność zagrażającą bezpieczeństwu narodowemu USA.

Trump powiedział, że Huawei wciąż znajduje się na wspomnianej liście i nie ujawnił, czy zostanie z niej zdjęty. Dodał natomiast, że amerykańskie firmy "nie były do końca zadowolone, że nie mogłyby sprzedawać, ponieważ nie miały nic wspólnego z tym, co potencjalnie działo się w związku z Huawei".

Prezydent USA podkreślał swoją zażyłość z Xi, którego określił jako "znakomitego przywódcę i człowieka". "Jest silny, jest twardy, ale jest dobry, mamy bardzo dobre relacje" - powiedział o chińskim przywódcy.

Z Japonii Donald Trump udał się do Korei Południowej. W niedzielę spotka się w Seulu z prezydentem tego kraju Mun Dze Inem. Odwiedzi także strefę zdemilitaryzowaną na granicy między Koreą Południową a komunistyczną Koreą Północną. 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane