Trzech protestuje

Mariusz Zielke
18-10-2006, 00:00

Bezpieczeństwo w transporcie, lepsze pomiary, niższe koszty — przetarg na ten projekt wkracza w decydującą fazę. Walka jest zażarta.

Wkrótce Główny Urząd Geodezji i Kartografii (GUGiK) otrzyma oferty na założenie w Polsce systemu ASG-EUPOS. To międzynarodowy projekt, w którego wyniku w naszej części Europy ma powstać system precyzyjnego pozycjonowania, czyli nawigacji satelitarnej. Projekt jest wdrażany w jednolitym standardzie w 15 krajach naszej części Europy kosztem ponad 45 mln EUR. Dzięki niemu poprawi się bezpieczeństwo w ruchu lotniczym, lądowym i morskim, pomiary geodezyjne mają być bardziej precyzyjne, a koszty funkcjonowania dużo niższe. W przetargu na wdrożenie tego systemu w Polsce wystartowały cztery konsorcja pod wodzą firm: Winuel (grupa Emax), Wasko, Leica Geosystems, TPI. Trzy z nich oprotestowały warunki postępowania. Sprawa trafiła do Urzędu Zamówień Publicznych (UZP).

Protesty na wykluczenia

Przetarg jest organizowany w trybie ograniczonym, co oznacza, że najpierw oceniane są wnioski o dopuszczenie do przetargu, a dopiero potem rusza procedura na zamówienie. Z czterech wniosków GUGiK kazał uzupełnić początkowo wszystkie, a potem odrzucił jednego z wykonawców (TPI). Winuel zaprotestował przeciwko nieodrzuceniu konsorcjum firm Geosystems, a TPI odwołał się przeciwko wykluczeniu z przetargu. Treści protestu i odwołania Wasko nie udało nam się ustalić. Odwołania będą rozpatrywane jednego dnia.

To kolejny przetarg w ramach projektu EUPOS, ale najważniejszy — bo na realizację głównej części. Wcześniej GUGiK zamawiał sprzęt komputerowy i usługi doradcze na stosunkowo niewielkie kwoty (oba przetargi łącznie były warte mniej niż 1 mln zł). Z wadium obecnie rozgrywanego przetargu wynika, że zamówienie jest warte co najmniej kilkanaście milionów złotych.

Części wspólne

ASG-EUPOS ma powstać do 2008 r. W większości jest finansowany ze środków UE (w Polsce z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego). W ramach projektu w naszej części Europy powstanie 429 stacji referencyjnych połączonych przez narodowe centra zarządzające w jeden system nawigacyjny. W Polsce powstanie 86 takich stacji, które będą odbierać sygnały z dwóch systemów satelitarnych. Koordynować ich pracę będą dwa centra (krajowe i regionalne). Użytkownikami systemu będą resorty: bezpieczeństwa, gospodarki, infrastruktury, obrony, rolnictwa i środowiska. Z danych korzystają też firmy prywatne i osoby fizyczne.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Zielke

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Trzech protestuje