Tusk: niech Jarosław Kaczyński weźmie odpowiedzialność za rząd

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 30-10-2005, 12:46

Szef Platformy Obywatelskiej Donald Tusk uważa, że  Polska potrzebuje silnego rządu, a nie mniejszościowego rządu ekspertów. Jego zdaniem, misja tworzenia gabinetu przez Kazimierza Marcinkiewicza była prawdopodobnie "misją bez szans".

Szef Platformy Obywatelskiej Donald Tusk uważa, że  Polska potrzebuje silnego rządu, a nie mniejszościowego rządu ekspertów. Jego zdaniem, misja tworzenia gabinetu przez Kazimierza Marcinkiewicza była prawdopodobnie "misją bez szans".

- Polsce potrzebna jest "pełna odpowiedzialność dwóch zwycięskich partii - powiedział Tusk w niedzielę na konferencji prasowej w Sopocie.

Szef PO Tusk zwrócił się do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego o podjęcie się misji tworzenia nowego rządu. "Chciałbym dzisiaj zwrócić się do Jarosława Kaczyńskiego, aby wspólnie ze mną położył kres podwójnej grze. Odrzucam taką metodę podwójnej gry, jeśli ma powstać dobry rząd dla Polski" - powiedział Tusk. Jak dodał, jeśli J. Kaczyński podejmie się misji stworzenia nowego rządu, to on zwróci się do Rady Krajowej PO o wsparcie takiej inicjatywy. Zadeklarował też swoją "pełną współodpowiedzialność za sukces takich rozmów".

Jak zaznaczył, "dobry rząd dla Polski musi być oparty na czytelnej, uczciwej, przejrzystej i solidarnej współpracy PO i PiS". "Jestem przekonany, że jest to możliwe" - podkreślił polityk. Jednak - jak zastrzegł - tylko wtedy, gdy "PiS będzie wierny zasadom wzajemnej lojalności i przyzwoitości."

 "Nie można zbudować dobrego rządu, który nie będzie oparty na wzajemnym zaufaniu, autentycznej solidarności partnerów, na przyzwoitości i prawdomówności. Nie można zbudować dobrej koalicji i rządu, który rzeczywiście zagwarantuje odnowę życia publicznego, wzrost poziomu życia Polaków i silną pozycję Polski w świecie, bez twardego osadzenia naszej polityki właśnie na tych zasadach" - zaznaczył Tusk.

Szef PO podziękował Kazimierzowi Marcinkiewiczowi za dobrą wolę i trud tworzenia rządu. "Ale misja bez odpowiedzialności liderów dwóch zwycięskich partii, misja na rzecz tworzenia mniejszościowego rządu ekspertów, była prawdopodobnie misją bez szans" - podkreślił. "Polska potrzebuje dzisiaj rządu stabilnego i zdolnego do wielkich rzeczy, a nie rządu dryfującego i szukającego co rusz poparcia jak nie Samoobrony, to LPR, jak nie SLD to PO" - dodał.

Tusk zapowiedział też, że w nowym Sejmie jego partia będzie szukała kompromisów, jeśli chodzi o podatki, system opieki zdrowotnej, politykę zagraniczną. "Te domeny potrzebują rozsądku i kiedy trzeba - kompromisu, nie mogę się jednak zgodzić na to, żeby szukano kompromisu z prawdą, czy poczuciem honoru w polityce (...) z przyzwoitością" - dodał Tusk

Lider PO powiedział że, aby rozmowy PO i PIS dotyczące koalicji mogły się rozpocząć, PiS powinno zrezygnować z "faktycznego sojuszu z Andrzejem Lepperem".

- Rozmowy między Platformą Obywatelska a Prawem i Sprawiedliwością zakończą się sukcesem, jeśli za plecami naszych partnerów z PiS nie będzie stał Andrzej Lepper - powiedział w niedzielę w Tusk. 

Lider PO wrócił się do PiS, by "w możliwie szybkim czasie" rzowiązany został problem obecności Andrzeja Leppera w Prezydium Sejmie" Jego zdaniem, byłby to "najlepszy test wiarygodności Prawa i Sprawiedliwości".

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane