Tydzień na GPW: Huśtawka nastrojów

Maciej Dyja
opublikowano: 05-12-2008, 16:59

Ostatnia sesja w tym tygodniu upłynęła pod znakiem zmienności nastrojów i różniła się diametralnie od tego, co działo się na GPW w dniu wczorajszym. Popyt, który zdominował wczorajszy koniec sesji, dzisiaj na warszawskim parkiecie praktycznie nie istniał. Zbliżający się koniec tygodnia zachęcił inwestorów do realizacji zysków po czwartkowej zwyżce. WIG20 praktycznie od początku sesji systematycznie słabł, główny wpływ na słabą kondycję indeksu dużych spółek miała postawa akcji spółki KGHM (mocny spadek cen miedzi), a także sektora bankowego.

Dzień w całości zdominowały obawy inwestorów o publikowane dane z amerykańskiego rynku pracy, które okazały się fatalne. Jak podał amerykański Departament Pracy stopa bezrobocia w USA w listopadzie wyniosła 6,7% (najwyższa od 15 lat, prog. 6,8%)., wobec 6,5% w październiku. Natomiast w listopadzie liczba miejsc pracy w sektorach pozarolniczych spadła o 533.000 (najgorszy wynik od 1974 roku, prog. 335 tys.), podczas gdy w październiku spadła po korekcie o 320.000.

Reakcja inwestorów na opublikowane dane mogła być tylko jedna, do końca sesji na GPW i innych parkietach trwała wyprzedaż. Podobnie sytuacja rozwijała się na początku sesji na Wall Street. Indeks WIG20 zakończył notowania spadkiem o 1,80%, indeks mWIG40 zyskał 0,17% oraz sWIG80 stracił 0,32%. Obroty podczas dzisiejszej sesji wyniosły 900 mln złotych.

Za nami tydzień na GPW, który w dwóch słowach można ująć jako huśtawkę nastrojów. Spadkowe sesje, przeplatane wzrostowymi - tak wyglądała sytuacja na warszawskim parkiecie w tym tygodniu. Niewielkie obroty cały czas wskazują na to, że na GPW brak jest dużych inwestorów, którzy mogliby nadać naszemu rynkowi kierunek. Szanse na rajd św. Mikołaja są już znikome, a dzisiejsze publikacja mogą mocno wpłynąć na postawę rynków na początku przyszłego tygodnia. Podaż ma w tym momencie mocne argumenty, które z pewnością będzie chciała wykorzystać.

Maciej Dyja
Główny Analityk Gold Finance

Powyższy tekst jest wyrazem osobistych opinii i poglądów autora i nie powinien być traktowany jako rekomendacja do podejmowania jakichkolwiek decyzji związanych z opisywaną tematyką. Jakiekolwiek decyzje podjęte na podstawie powyższego tekstu podejmowane są na własną odpowiedzialność.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Dyja

Polecane