Uber nie kupi bitcoina, ale rozważy go jako środek płatniczy

Tadeusz Stasiuk, CNBC
opublikowano: 11-02-2021, 17:16

Uber nie do końca jest przekonany co do bitcoina. Nie zamierza inwestować w niego swojej gotówki czy nadwyżek kapitałowych. Rozważy jednak przyjęcie tej najpopularniejszej kryptowaluty jako środka płatności.

fot. AdobeStock
fot. AdobeStock

Amerykański gigant usług przewozowych i cateringowych dyskutował o wykorzystaniu bitcoina jako alternatywnego środka, aktywa dla swojej gotówki i nadwyżek kapitałowych. Takie rozwiązanie mogłoby stanowić zabezpieczenie przed inflacją czy osłabieniem dolara. Jednak bitcoin nadal obarczony jest jedną podstawową wadą. Jest nią podatność na gwałtowne wahania wyceny.

Z tego m.in. powodu zarządzający spółką nie zdecydowali się na tego typu inwestycję.

Na koniec grudnia 2020 r. Uber miał około 5,65 mld USD w gotówce oraz jej ekwiwalencie a także 1,18 mld USD w krótkoterminowych inwestycjach.

Kryptowaluty są zbyt spekulacyjne – stwierdził Dara Khosrowshahi, dyrektor generalny Ubera.

Firma pozostawiła sobie jednak otwarte drzwi do ewentualnego zaakceptowania bitcoina jako środka do rozliczeń za wykonane usługi transportowe i dostawy żywności.

Tak jak akceptujemy wszystkie rodzaje lokalnej waluty, przyjrzymy się kryptowalutom i bitcoinowi w kategoriach waluty do przeprowadzania transakcji – powiedział Dara Khosrowshahi. Dodał, że dopuszczenie np. bitcoina byłoby zapewne dobre dla biznesu, dla kierowców i klientów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane