Udany start zarządzających

Jagoda Fryc
opublikowano: 2012-02-08 00:00

Ranking „PB”: W styczniu najlepszy fundusz inwestycyjny zarobił 17,8 proc., najgorszy stracił 8,3 proc.

Ubiegły miesiąc okazał się wyjątkowo łaskawy dla klientów TFI. Z 550 jednostek i certyfikatów funduszy inwestycyjnych monitorowanych przez Analizy Online ponad 90 proc. wypracowało dodatnią stopę zwrotu. W przypadku niektórych wynik był nawet dwucyfrowy. Pomogła bardzo dobra koniunktura na rynkach finansowych.

15 proc. w miesiąc

W styczniowym wyścigu najlepiej spisywały się fundusze inwestujące na giełdach. Na rynki powrócił optymizm, awersja do ryzyka spadła, a obawy polityczne zeszły na plan dalszy.

— W oczekiwaniu na refinansowanie obligacji przez EBC oraz na skutek uspokajających danych makroekonomicznych z USA, Niemiec czy Chin, inwestorzy znów zaczęli brać pod uwagę wyceny spółek. A te na rynkach rozwijających się są dość niskie — mówi Michał Kopiczyński, zarządzający funduszami ING TFI.

Poprawa nastrojów pobudziła główne światowe indeksy do zwyżek. Najlepiej zareagowały giełdy krajów rozwijających się, w tym Polski. Indeks MSCI EM Emerging Markets wzrósł o 11,2 proc, a MSCI dla Europy Wschodniej o 15 proc. Indie zyskały 13 proc., Turcja wzrosła o 12 proc., warszawski WIG poszedł w górę o 8,8 proc., a sWIG80 aż o prawie 11 proc. Na rynkach rozwiniętych najwięcej wzrósł niemiecki DAX (10 proc.). Amerykański S&P500 był 4,4 proc. nad kreską. Zwyżki na giełdach najlepiej wykorzystali zarządzający funduszami akcji polskich małych i średnich spółek. Przeciętny zysk w tej grupie to 9,2 proc. (czytaj obok). Uniwersalne fundusze akcji polskich były średnio 8,8 proc. nad kreską, a najlepszy Copernicus Akcji Dywidendowych zarobił prawie 15 proc. Jednak fundusz ten ma małe aktywa (zaledwie 0,2 mln zł) i krótką historię (powstał w połowie 2011 r.), dlatego uznaliśmy, że tytuł bohatera miesiąca należy się Magdalenie Zajączkowskiej- -Ejsymont, zarządzającej PKO Akcji MiŚ Spółek Plus, która wypracowała ponad 14 proc. zysku, zarządzając aktywami 8,6 mln zł (czytaj obok). Na podium w grupie funduszy akcji polskich uniwersalnych znalazły się również ING Selektywny oraz Allianz Akcji Plus z wynikami odpowiednio 12,2 proc. i 11,6 proc.

— Fundusz ma agresywną politykę inwestycyjną. Na wynik w omawianym okresie złożyło się wysokie zaangażowanie w akcje i trafny dobór, szczególnie małych i średnich spółek — mówi Jerzy Kasprzak, zarządzający funduszami Allianz TFI.

— W styczniu nastawiliśmy się na deweloperów, sektor przemysłowy, surowcowy oraz IT. Pierwszy zanotował silne odbicie po osiągnięciu zeszłorocznych minimów, natomiast drugi korzystał ze słabego złotego — mówi Piotr Rogowski, zarządzający funduszami ING TFI.

Świetna koniunktura sprzyjała funduszom inwestującym na europejskich rynkach wschodzących. Najwięcej, bo aż 17,8 proc., zdrożała jednostka uczestnictwa funduszu Arka BZ WBK Akcji Tureckich wyceniana w EUR (jednostka w złotych zdrożała o 12,7 proc.). Na wyróżnienie zasługują także fundusze Quercus Bałkany i Turcja oraz Pioneer Akcji Europy Wschodniej, które powiększyły portfele klientów o 13 proc. Na dwóch przeciwległych biegunach znalazły się fundusze indeksowe zarządzane przez Quercus TFI. Quercus lev, który modelowo ma odzwierciedlać dwukrotną zmianę WIG20, osiągnął najwyższą stopę zwrotu (17,8 proc.) i uplasował się na szczycie tabeli styczniowego zestawienia. Z kolei Quercus short, który ma odwzorować odwrotność zmiany wartości indeksu WIG20, stracił 8,3 proc. i był najgorszym funduszem minionego miesiąca.

2 proc. na obligacjach

Koniunktura sprzyjała również funduszom inwestującym na rynku długu. Indeks obligacji skarbowych IROS zyskał prawie 1,4 proc. i jest to największy wzrost od marca 2010 r.

— Pozytywne informacje, czyli zapowiedź utrzymania przez Fed niskich stóp procentowych do 2014 r., zakupy obligacji krajów peryferyjnych strefy euro przez EBC czy informacje o wycofywaniu się przez węgierski rząd ze spornych zapisów poprawiły notowania na rynku. W ujęciu miesięcznym rentowności obligacji skarbowych znacząco spadły. Najbardziej, bo aż o 31 punktów bazowych, do 5,57 proc., spadła rentowność obligacji dziesięcioletnich — mówi Jarosław Karpiński, zarządzający funduszami ING TFI.

Najlepszą inwestycją były fundusze, które w portfelach posiadały papiery o długim terminie wykupu. W grupie dłużnych polskich uniwersalnych średnia stopa zwrotu wyniosła 1,3 proc. Na wyróżnienie zasługuje Dariusz Lasek, zarządzający UniKorona Obligacje, który wypracował 2,4 proc. Tuż za nim uplasował się PKO Papierów Dłużnych Plus, który powiększył portfele klientów o 2,1 proc. Z grupy funduszy dłużnych polskich papierów skarbowych zdecydowanie przed szereg z wynikiem 2 proc. wysunął się ING Obligacji 2, zarządzany przez Jarosława Karpińskiego. Fundusze pieniężne i gotówkowe zarobiłyśrednio 0,6 proc., a najlepszy Amplico Pieniężny był 1,2 proc. nad kreską. Wzrost notowań złotego nie pomógł natomiast funduszom inwestującym na zagranicznym rynku długu. Fundusze obligacji amerykańskich wyceniane w zł straciły średnio 2,7 proc., a obligacji europejskich były 2,5 proc. pod kreską.

Zysk zrównoważony

Styczniowy wzrost odwrócił złą passę funduszy mieszanych. Fundusze stabilnego wzrostu zarobiły średnio 3,9 proc., a najlepszy, Idea Stabilnego Wzrostu, nawet 5,5 proc. Tuż za nim z wynikiem 4,7 proc. uplasował się Allianz Stabilnego Wzrostu. Fundusze z tej grupy były średnio 5,7 proc. nad kreską, a liderem w grupie został AXA Zrównoważony, który powiększył portfele klientów o 6,9 proc.