Uniper uruchamia w Szwecji elektrownię zasilaną ropą. Ocieplenie klimatu schodzi na drugi plan.

Jakub Sławiński, Bloomberg
opublikowano: 31-08-2022, 15:25
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Kryzys energetyczny spowodował, że niemiecki gigant energetyczny podjął decyzję o zwiększeniu zatrudnienia w zlokalizowanej w południowej Szwecji, opalanej na ropę, elektrowni Karlshamn. Jest to najnowszy dowód na to, że walka z globalnym ociepleniem zeszła na dalszy plan - pisze Bloomberg.

 Elektrownia Karlshamn, Szewcja
Elektrownia Karlshamn, Szewcja
Uniper

Uniper SA zatrudni dodatkowo około 10 pracowników do obsługi elektrowni Karlshamn, która spala ciężki olej opałowy i pochodzi z początku lat 70. Obiekt w przeszłości był używany jako tzw. elektrownia zapasowa, służąca uzupełnianiu niedoborów energii. Rozpędzający się kryzys energetyczny w Europie spowodował, że od sierpnia jest ona używana praktycznie nieustannie.

- Karlshamn staje się ważniejszym obiektem, który pomaga zapewnić dostawy energii w południowej Szwecji i krajach sąsiednich - powiedział w środę rzecznik Uniper Torbjorn Larsson.

Spalanie ropy naftowej jest niezawodnym źródłem wytwarzania energii – ale jest jedną z najbardziej zanieczyszczających środowisko metod - zauważa Bloomberg.

Walce z kryzysem nie pomaga też fakt, że w ostatnich latach Szwedzi wyłączyli kilka reaktorów atomowych. Dodatkowym ciosem była informacja Vattenfall, największego zakładu energetycznego w Europie, który poinformował, że jego reaktor Ringhals-4 nie zostanie ponownie włączony do końca listopada – z opóźnieniem prawie dwóch miesięcy – w czasie, gdy jest najbardziej potrzebny.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane