Polacy rzucili się na obligacje przed obniżką odsetek

Kamil ZatońskiKamil Zatoński
opublikowano: 2025-05-14 12:06
zaktualizowano: 2025-05-14 12:18

W kwietniu sprzedaż obligacji detalicznych przybrała na sile, bo od maja warunki oferowane przez resort finansów zmieniły się na gorsze.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Rynkowe stopy procentowe zaczęły w kwietniu iść w dół po wypowiedzi prezesa NBP Adama Glapińskiego, który zmienił nastawienie i nie wykluczył obniżki. Zanim to się stało Ministerstwo Finansów zdecydowało się na obniżkę oprocentowania obligacji o zapadalności od trzech lat w górę o 20 pkt baz. Do końca kwietnia obowiązywały stare warunki, więc skok sprzedaży o 34 proc. m/m do 7,4 mld zł nie jest zaskoczeniem, podobnie jak to, że największym zainteresowaniem cieszyły się obligacje trzyletnie o oprocentowaniu stałym (ich oprocentowanie wynosiło 5,95 proc.). Stanowiły one prawie połowę wszystkich sprzedanych obligacji.

Oszczędzający chętnie kupowali również 1-roczne obligacje o oprocentowaniu zmiennym, opartym na stopie referencyjnej NBP.

68 proc.

Taki odsetek obligacji sprzdanych w kwietniu znalazło nabywców w kanale internetowym.

Od początku roku Ministerstwo Finansów sprzedało obligacje detaliczne za 24,8 mld zł, podczas gdy przez pierwsze cztery miesiące ubiegłego roku sprzedaż wyniosła 22,6 mld zł.

Możesz zainteresować się również: