W Sejmie o zachowaniu prawa górników do wcześniejszej emerytury

Polska Agencja Prasowa SA
22-04-2005, 16:34

Zachowanie dotychczasowych uprawnień do przejścia na wcześniejszą emeryturę górniczą w wieku 55 lat, jeśli pracownik przepracował pod ziemią co najmniej 5 lat, a w górnictwie pracował co najmniej 20-25 lat - to część założeń obywatelskiego projektu noweli ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS).

Zachowanie dotychczasowych uprawnień do przejścia na wcześniejszą emeryturę górniczą w wieku 55 lat, jeśli pracownik przepracował pod ziemią co najmniej 5 lat, a w górnictwie pracował co najmniej 20-25 lat - to część założeń obywatelskiego projektu noweli ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS).

W Sejmie odbyło się w piątek pierwsze czytanie projektu. W myśl propozycji górnik, który przepracował pod ziemią łącznie 15 lat, będzie przechodził na emeryturę w wieku 50 lat.

"Charakter pracy górników, ich narażenie na szkodliwe czynniki, nakazują utrzymanie zasad przechodzenia na wcześniejszą emeryturę również po 2006 r." - powiedział w piątek w Sejmie pełnomocnik Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej, Dominik Kolorz. Zaznaczył, że górnicy mogą nie dożyć wieku emerytalnego, ponieważ "średni wiek życia emerytów górniczych wynosi 64 lata". Dotychczasowe przepisy dotyczące wcześniejszej emerytury górniczej tracą ważność z końcem 2006 r.

Pod projektem obywatelskim podpisało się 150 tys. osób. Według Kolorza, skutki finansowe dla budżetu państwa mają wynieść 175,6 mln zł rocznie, z tendencją malejącą w kolejnych latach. Rocznie na emerytury górnicze przechodzi ok. 9,5 tys. osób.

W piątek wszystkie kluby i koła poselskie poprały inicjatywę obywatelską w części dotyczącej szybszego przejścia na emeryturę dla górników pracujących pod ziemią. Sejm skierował projekt do dalszych prac w komisji Polityki Społecznej.

Jednak reprezentująca rząd wiceminister polityki społecznej Agnieszka Chłoń-Domińczak skrytykowała projekt za to, że przyznaje uprawnienia do wcześniejszej emerytury zbyt dużej grupie osób. "To będzie obciążenie przyszłego pokolenia, z czego musimy zdawać sobie sprawę - powiedziała. - Górnikom, którzy pracują pod ziemią, należy się świadczenie w wieku niższym niż wiek emerytalny, jednak projekt przyznaje uprawnienia dla zbyt szerokiej grupy osób".

Argumentowała, że prowadziłoby to do dalszego zachwiania proporcji między osobami płacącymi składki emerytalne a pobierającymi świadczenia. Obecnie wzrasta liczba tych ostatnich.

Wypowiedź wiceminister spotkała się z wyraźną dezaprobatą około 40-osobowej grupy górników, reprezentujących związki zawodowe górnictwa węgla kamiennego ze Śląska, którzy przysłuchiwali się debacie z galerii sejmowej. "Bardzo źle odbieramy słowa pani minister", "Nie zgadzamy się z tym", "To bzdura" - powiedzieli PAP po zakończeniu debaty.

Zgodnie z projektem, prawo do emerytury górniczej przysługiwałoby, gdy pracownik ukończył 55 lat. Osoba taka musi mieć za sobą okres pracy górniczej wynoszący - łącznie z okresem pracy równorzędnej - co najmniej 20 lat dla kobiet i 25 lat dla mężczyzn, w tym co najmniej 5 lat pod ziemią.

Górnik, który przepracował pod ziemią łącznie 15 lat, będzie przechodził na emeryturę w wieku 50 lat. Taka osoba musi pracować w pracy górniczej lub równorzędnej ogółem 20 lat (kobiety) lub 25 lat (mężczyźni).

Jako pracę górniczą zdefiniowano m.in: pracę pod ziemią w kopalniach, pod ziemią w przedsiębiorstwach budowy kopalń, pod ziemią na stanowiskach dozoru ruchu, pracę drużyn ratowniczych, maszynistów, pracę w urzędach górniczych, jeśli wiąże się z inspekcjami w kopalniach. Do pracy górniczej zaliczono również pracę lekarzy i felczerów w górniczych zespołach opieki zdrowotnej.

Jako prace równorzędną zdefiniowano m.in: pełnienie funkcji w organach związku zawodowego, zatrudnienie w administracji kopalń, administracji przedsiębiorstw górniczych i spółek węglowych, w urzędach górniczych, pracę nauczycieli w szkołach górniczych. 

Projekt ma zmienić zasady zawarte w ustawie o emeryturach i rentach z FUS z 1998 r. Zgodnie z tą ustawą, większość osób zatrudnionych w warunkach szczególnych, urodzonych po 1 stycznia 1949 r., w tym górnicy, będzie mogło odchodzić na emeryturę dopiero w wieku 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Przepisy te zaczną obowiązywać z końcem 2006 r.

Chłoń-Domińczak powiedziała PAP po zakończeniu debaty, że rządu nie zajął jeszcze stanowiska w sprawie obywatelskiego projektu nowelizacji ustawy o emeryturach i rentach z FUS. "Postaramy się jak najszybciej przygotować nasze stanowisko" - zapewniła wiceminister.

Zaznaczyła, że rząd pracuje nad projektem ustawy o emeryturach pomostowych, która umożliwi wcześniejsze przechodzenie na emeryturę przez grupy pracujące w szczególnych warunkach, w tym górników pracujących pod ziemią. Regulacje te mają wejść w życie przez końcem 2006 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / W Sejmie o zachowaniu prawa górników do wcześniejszej emerytury