W UE trudno wzbudzić zainteresowanie Partnerstwem Wschodnim

  • PAP
opublikowano: 21-04-2019, 08:30

W UE jest duży problem z rozwijaniem Partnerstwa Wschodniego m.in. ze względu na inne wyzwania i obawy, że spowodowałoby to jeszcze większe problemy w relacjach z Rosją – oceniła w rozmowie z PAP ekspertka Polskiego Instytutu Stosunków Międzynarodowych Elżbieta Kaca.

W tym roku przypada 10. rocznica unijnego programu Partnerstwa Wschodniego (PW) skierowanego do sześciu państw byłego ZSRR - Ukrainy, Mołdawii, Gruzji, Armenii, Azerbejdżanu i Białorusi. Projekt zainicjowały Polska i Szwecja.

Przez 10 lat PW podpisano liczne porozumienia, jednak „postęp jest dużo wolniejszy, niż UE zakładała” - oceniła ekspertka. Rozmówczyni PAP przypomniała, że np. Gruzja, Mołdawia i Ukraina podpisały z UE umowy stowarzyszeniowe i umowy o pogłębionej strefie wolnego handlu. Jak wyjaśniła, inicjatywa zwolniła jednak, kiedy "Partnerstwo Wschodnie wkroczyło w etap realizacji tych porozumień”. „Postępuje też współpraca sektorowa, jednak kraje PW w różnym stopniu wdrażają unijne normy” – podkreśliła, oceniając przy tym, że dla realizacji umów i pogłębienia relacji z Unią przeszkodą są korupcja i powiązania oligarchiczne, a dwa z krajów objętych Partnerstwem – Azerbejdżan i Białoruś – to reżimy autorytarne.

Ekspertka PISM zwróciła uwagę, że Partnerstwo Wschodnie jest krytykowane w krajach nim objętych, ale zainteresowanie inicjatywą nie zanika przede wszystkim ze względu na Rosję. Dla Ukrainy, Gruzji i Mołdawii „relacje z Unią w ramach Partnerstwa Wschodniego są swoistą gwarancją bezpieczeństwa - przeciwwagą dla zwiększających się rosyjskich wpływów w regionie”. Azerbejdżan i Białoruś wykorzystują PW instrumentalnie jako argument w rozmowach z Rosją, a sytuacja Armenii jest specyficzna, ponieważ kraj ten jest bardzo uzależniony gospodarczo i w dziedzinie energetyki od Moskwy i nie może sobie pozwolić na daleko posuniętą integrację z UE – zauważyła analityczka.

"Mimo tego, że UE zaostrzyła swoją politykę względem Rosji po kryzysie ukraińskim, to, paradoksalnie, nie przekłada się to na ambitniejszą politykę wobec państw Partnerstwa Wschodniego" – oceniła analityczka. Ekspertka PISM podkreśliła przy tym, że „większość państw członkowskich jest bardziej zainteresowana wydawaniem pieniędzy w południowym sąsiedztwie UE, żeby zabezpieczyć unijne granice, aniżeli stabilizacją na Wschodzie”.

W UE trudno jest o aktywniejszą walkę z rosyjską propagandą, a wiele państw członkowskich obawia się, że intensyfikacja polityki Partnerstwa Wschodniego spowodowałby jeszcze większe problemy w relacjach z Rosją – oceniła Elżbieta Kaca.

Obecna sytuacja polityczna w UE w porównaniu z okresem powoływania PW jest "dużo mniej korzystna dla pogłębiania jej relacji z tym regionem" - zwrócili uwagę autorzy raportu PISM "Wizja rozwoju Partnerstwa Wschodniego po 2020 roku". Jest to spowodowane nowymi wyzwaniami, przed którymi stoi UE, takimi jak brexit, negocjacje w sprawie unijnego budżetu czy konflikty handlowe na linii UE-USA.

By ożywić rozwój PW analitycy proponują m.in. podniesienie rangi relacji UE z państwami stowarzyszonymi, lepsze dopasowanie unijnej pomocy do potrzeb państw stowarzyszonych czy głębszą wzajemną współpracę Tbilisi, Kiszyniowa i Kijowa.

Znaczący wpływ na przyszłość PW będzie miała obsada najwyższych stanowisk w unijnych instytucjach po wyborach do PE - zaznaczono. Według analityków PISM w kończącej się kadencji instytucji układ sił był niekorzystny dla rozwoju Partnerstwa Wschodniego. „Wszystko zależy od tego, czy na najwyższych szczeblach będą pracować urzędnicy zainteresowani tym regionem” – oceniła Kaca.

fa44e31e-90f7-11e9-bc42-526af7764f64
Poza scenariuszem
Newsletter poświęcony globalnym rynkom finansowym. Strategie inwestycyjne, alternatywne scenariusze, makrospojrzenie.
ZAPISZ MNIE
Poza scenariuszem
autor: Marek Wierciszewski
Wysyłany co dwa tygodnie
Marek Wierciszewski
Newsletter poświęcony globalnym rynkom finansowym. Strategie inwestycyjne, alternatywne scenariusze, makrospojrzenie.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Odwołując się do wyzwania, jakim jest brexit, autorzy raportu zwrócili uwagę, że "Zjednoczone Królestwo jest istotnym państwem w zakresie kształtowania aktywnej polityki Unii na wschodzie oraz polityki wobec Rosji", w związku z czym perspektywa opuszczenia Wspólnoty przez Londyn osłabia koalicję państw popierających PW.

Czynnikiem hamującym rozwój Partnerstwa Wschodniego na poziomie Rady "jest grupa państw członkowskich (m.in. Austria, Francja, kraje Beneluksu, Włochy) sceptycznych wobec dalszego rozszerzenia UE o państwa PW i/lub zainteresowanych bardziej rozwojem relacji z południowym sąsiedztwem niż ze wschodem" - zwrócili uwagę eksperci. Największy wpływ na kształtowanie stanowiska grupy tych państw ma według autorów Francja.

Jak zauważono, Francja sprzeciwia się wizji rozwoju PW, która prowadziłaby kraje tego regionu do członkostwa we Wspólnocie, nie zgadza się także na dalszą liberalizację reżimu wizowego. Francuskie władze "ze względu na priorytet rozwoju unijnych zdolności wojskowych oraz politykę względem Rosji sprzeciwiają się włączeniu państw PW w projekty realizowane przez UE–NATO oraz wzmacnianie współpracy z tym regionem w zakresie twardego bezpieczeństwa" - napisano w dokumencie. Francję interesuje natomiast rozwój unijnych projektów infrastrukturalnych w krajach PW.

Największe znaczenie dla przyszłości Partnerstwa Wschodniego mają jednak Niemcy. Jak wskazano w raporcie, niemieckie władze uważają, że program ten stracił swą dynamikę ze względu na ważniejsze wyzwania w polityce UE. "Dla Niemiec Partnerstwo Wschodnie nie jest szczególnie istotnym instrumentem, gdyż dzięki dobrze rozwiniętym relacjom dwustronnym z państwami regionu nie potrzebują one dodatkowych mechanizmów na poziomie UE do maksymalizowania swoich wpływów w Europie Wschodniej" - podkreślono.

Niemcy, które w drugiej połowie 2020 roku obejmą prezydencję w Radzie UE, nie popierają akcesji państw PW do UE. Niemieckie władze podkreślają, że dalszy rozwój PW nie może prowadzić do osłabienia ich kontaktów z Rosją, w związku z tym nie zgadzają się na głębszą współpracę w kwestii bezpieczeństwa. "Niemcy są najbardziej zainteresowane obszarami współpracy istotnymi z punktu widzenia ich interesów gospodarczych oraz zwiększania obecności niemieckich firm i instytucji w tym regionie" - podkreślono w raporcie.

Elżbieta Kaca pytana przez PAP o rolę Polski w kształtowaniu PW, zwróciła uwagę, że „Polska od wielu lat kontynuuje swoje bardzo duże zaangażowanie na poziomie unijnym jeśli chodzi o politykę Partnerstwa Wschodniego w ramach koalicji państw sympatyzujących z tym projektem”. Koalicja ta, w skład której oprócz Polski wchodzą m.in. Szwecja, Czechy, kraje bałtyckie, próbuje animować debatę na temat przyszłości Partnerstwa Wschodniego - podsumowała analityczka.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu