Warto walczyć o rosnący rynek

Bartosz Ptach
opublikowano: 08-08-2007, 00:00

Krakchemia zajmuje się hurtowym handlem artykułami chemicznymi. Tworzywa sztuczne stanowią ważny segment gospodarki i mają znaczny wpływ na rozwój pozostałych gałęzi przemysłu. Prawie 90 proc. przychodów firma uzyskuje ze sprzedaży granulatów tworzyw sztucznych (poliolefiny, polistyreny, poliamidy).

Przeciętna produkcja zakładów wielkiej syntezy chemicznej w naszym kraju to około 4 proc. wartości całej produkcji przemysłowej. W krajach rozwiniętych stanowi 10-11 proc. Ponadto średnia wartość zużywanych poliolefin wynosi w Polsce około 22 kg na osobę, w Europie — około 40 kg na osobę . Wielkość tego segmentu rynku szacuje się na 920 tys. ton rocznie, a w najbliższych latach ma on rosnąć 10 proc. rocznie.

Branża charakteryzuje się stosunkowo stabilną sytuacją konkurencyjną, udziały poszczególnych graczy od lat pozostają mniej więcej bez zmian. Krakchemia szacuje, że ma 4,5 proc. rynku ogółem oraz 12 proc. w rynku dystrybucji poliolefin (granulatów tworzyw sztucznych, polietylenu i polipropylenu). W sty-czniu 2007 r. podpisała przedwstępną umowę o zakupie firmy dystrybucyjnej Maximex. Łączny udział obu podmiotów na polskim rynku dystrybucji szacuje się na blisko 20 proc. Głównym konkurentem Krakchemii jest Brenntag, największy na polskim rynku dystrybutor surowców chemicznych dla przemysłu. To międzynarodowy koncern, mający dużo szerszy asortyment.

W Polsce wiele podmiotówzajmuje się dystrybucją wyrobów z tworzyw sztucznych, co zaostrza konkurencję i wymusza nieustanne działania mających na celu zachowanie i wzmacnianie pozycji rynkowej. Zagraniczne podmioty coraz częściej dostrzegają potencjał rynków rozwijających się, w tym Polski. Szacuje się, że zużycie tworzyw sztucznych jest u nas dwukrotnie niższe niż w Europie Zachodniej. Perspektywy branży wydają się więc optymistyczne.

Bartosz Ptach

giełdowe.pl

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartosz Ptach

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu