Wektory

Małgorzata Birnbaum, Sebastian Gawłowski
opublikowano: 2002-10-01 00:00

Jan Litwiński

Polskie Linie Lotnicze LOT przetrwały najgorszy dla całej branży 2001 r. Zarządzana przez Jana Litwińskiego spółka nie zbankrutowała, choć wszyscy jej to wróżyli, kiedy upadł Swissair, a potem belgijska Sabena. Tymczasem LOT przygotowuje się do wejścia w styczniu 2003 r. do największego aliansu na świecie — Star Alliance. Już podpisał umowę o współpracy strategicznej z najważniejszym członkiem sojuszu — Lufthansą, a w ciągu dwóch miesięcy taka umowa zostanie zawarta z całym aliansem. Wszystko wskazuje na to, że w tym roku zysk LOT będzie o 100 proc. wyższy od prognoz i przekroczy 60 mln zł.

Andrzej Rybkowski

Walka o uratowanie Apeximu, którego jest on głównym udziałowcem, skończyła się fiaskiem. Po wielu próbach uratowania spółki, która była swego czasu jednym z wiodących integratorów w kraju, jej zarząd złożył wniosek o upadłość. Odwlekanie tego ostatecznego kroku trwało długo. Jednak pomysły Andrzeja Rybkowskiego na odrodzenie potęgi przypominały raczej chwytanie się brzytwy przez tonącego. Rynek już wcześniej bezlitośnie zweryfikował szanse firmy, przeceniając jej akcje do zaledwie 13 gr. Wartość pakietu akcji kontrolowanego przez Andrzeja Rybkowskiego stopniała z około 300 mln do 117 tys. zł.