Węzeł gordyjski w Odlewni Chemar

opublikowano: 03-06-2019, 22:00

Państwowa firma liczy, że ARP uchroni ją przed upadłością. Agencja nie może jednak pomóc z powodu… wniosku o upadłość

Ministerstwo Energii, którym kieruje Krzysztof Tchórzewski,
nadzoruje grupę Chemar. Należąca do niej odlewnia wkrótce może zbankrutować,
m.in. z powodu… wysokich kosztów energii.wysokich kosztów energii.
Zobacz więcej

BEZ PARASOLA:

Ministerstwo Energii, którym kieruje Krzysztof Tchórzewski, nadzoruje grupę Chemar. Należąca do niej odlewnia wkrótce może zbankrutować, m.in. z powodu… wysokich kosztów energii.wysokich kosztów energii. Fot. WM

Kielecka Odlewnia Chemar, należąca do podległej Ministerstwu Energii (ME) grupy przemysłowej o tej samej nazwie, od lat boryka sięz problemami. Spółka, która jest ważnym lokalnym pracodawcą, dostarcza wyroby dla sektora paliwowego, petrochemicznego, górniczego, cementowego itp. Trafiają głównie na eksport. Zatrudnia ponad 100 osób. Niedawne kłopoty kontrahentów i przestarzały, energochłonny park maszynowy uniemożliwiają jej jednak stabilne funkcjonowanie

Patowa sytuacja

Od tygodni w branży krążyły informacje, że po eurowyborach Odlewnia Chemar może zbankrutować. Niedawno zarząd złożył w sądzie dwa wnioski — o postępowanie sanacyjne oraz o upadłość. Ma jednak nadzieję na inwestycje i restrukturyzację, które pozwolą uniknąć bankructwa.

— Na początek potrzebujemy kilku milionów złotych na prowadzenie bieżącej działalności. Na 50 mln zł wyceniamy natomiast koszt inwestycji, głównie w unowocześnienie parku maszynowego. Około 20 mln zł możemy pozyskać z funduszu ochrony środowiska — wylicza Robert Rzepka, prezes Odlewni Chemar.

Liczy, że w pozyskaniu pozostałej kwoty pomoże Agencja Rozwoju Przemysłu (ARP), np. angażując się kapitałowo. Informuje, że pismo dotyczące konieczności rozwiązania problemów odlewni skierowano do agencji nawet z kancelarii premiera. O pomoc bezpośrednio wnioskowała też kielecka spółka. ARP twierdzi jednak, że obecnie nie może jej udzielić.

— Zarząd Odlewni Chemar rzeczywiście zwrócił siędo nas o wsparcie. Złożył jednak równieżwniosek o upadłość, co uniemożliwia udzielenie finansowania. Obecnie czekamy na dalszy rozwój wypadków — informuje Ilona Kachniarz, rzecznik ARP.

Robert Rzepka podkreśla, że do złożenia wniosku o upadłość zarząd obligowały przepisy. Nie spodziewał sięjednak, że to doprowadzi do pata.

Na pytania o losy spółki nie odpowiada ani właściciel, czyli grupa Chemar, ani Ministerstwo Energii.

Drogi prąd

Odlewnia Chemar od lat nie inwestowała w park maszynowy. Wysłużone linie produkcyjne zużywają2-3 razy więcej energii i gazu niżnowoczesne. Zdaniem Roberta Rzepki po odnowie odlewnia nie tylko obniżyłaby koszty energii, ale może nawet zarabiałaby na energetycznych, tzw. białych, certyfikatach.

Na razie jednak dobija ją drogi prąd. Od połowy roku firma nie będzie mogła liczyć na zamrożone ceny. Po uzgodnieniach z Komisją Europejską rząd ogłosił, że ulgę zachowają tylko drobni odbiorcy i samorządy. Robert Rzepka ma natomiast nadzieję, że odlewnia zostanie objęta systemem rekompensat, który dla firm energochłonnych przygotowuje Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii (MPiT). Ich wdrożenie mocno się jednak opóźnia. Jadwiga Emilewicz, szefowa resortu, poinformowała niedawno na łamach „PB”, że czeka na wprowadzenie przez ME uzgodnionych z Brukselą ogólnych przepisów dotyczących cen prądu. Wtedy MPiT będzie mogło skierować swój projekt pod obrady rządu. Pierwotnie zakładano, że podmioty energochłonne już we wrześniu otrzymają dofinansowanie w wysokości 25 proc. wpływów państwa ze sprzedaży uprawnień do emisji CO2. Wskaźnik ten może jednak zostać obniżony do 20 proc., a wypłaty mogą się przesunąć na przyszły rok.

To zła wiadomość dla Odlewni Chemar. Obecnie klienci, z którymi współpracuje od lat, przedpłacają za towar, by mogła dla nich produkować. Potencjalni nowi kontrahenci nie chcą jednak podejmować takiego ryzyka. Brak płynności sprawia, że choć odlewnia ma zamówienia, nie może ich sprawnie realizować.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu