Większe ryzyko niespodzianek

Marek Rogalski – główny analityk walutowy DM BOŚ
opublikowano: 24-04-2020, 11:46

Testy kliniczne leku Remdesevir, który wzbudził nadzieje rynku tydzień temu, okazały się mieszane – poinformowała wczoraj wieczorem firma Gilead Sciences, dodając jednak, że po części wynika to ze zbyt szybkiego zakończenia testów w Chinach. Dla rynków oznacza to jednak, że proces poszukiwania leku/szczepionki na COVID-19 potrwa dłużej, a razem z nim faza „nowej normalności”, która tylko utrzyma globalną niepewność – niezależnie od planów częściowego znoszenia lockdownu.

Nadzieje się rozpłynęły i  rynki muszą zmierzyć się z trudną rzeczywistością. Informacje o poważnych problemach JC Penney (jednego z największych detalistów w USA, to dowód na to, jakie zmiany niesie ze sobą pandemia). W Europie nastroje są słabe po tym, jak politykom nie udało się wypracować wczoraj konkretnych ustaleń nt. programu wsparcia dla krajów poszkodowanych przez koronawirusa. Padły tylko ogólne zdania zrozumienia, że jest to konieczne, ale szczegóły będą dopracowywane  w wakacje (niemniej możliwa kwota finansowania została podniesiona z 1,5 bln EUR do 2,0 bln EUR). W obliczu słabych danych z gospodarki (wczorajsze fatalne PMI) rynki potrzebują jednak szybkich decyzji i konkretów. Dodatkowo taka narracja zwiększa tylko ryzyko cięcia ratingu dla Włoch – decyzję podejmie dzisiaj wieczorem agencja S&P (teraz jest to BBB z perspektywą negatywną) – co może zwiększyć nerwowość na rynkach. O godz. 10:00 poznaliśmy odczyt indeksu Ifo z Niemiec za kwiecień, który okazał się słabszy (głównie za sprawą  niskiego odczytu przyszłych oczekiwań), co też nie buduje lepszej narracji na rynkach.

Przejście w lekki tryb risk-off na giełdach przekłada się już na zachowanie się dolara, który zyskuje dzisiaj na szerokim rynku. Euro jest dzisiaj w czołówce najsłabszych walut, co wskazuje tylko, że rynek będzie uważnie śledził wątek włoski.

OKIEM ANALITYKA – Większe ryzyko niespodzianek

Przez kilka tygodni rynki finansowe próbowały uciec od konieczności zmierzenia się z trudną rzeczywistością. Wpierw był doping ze strony FED,  a później nadzieja na szybkie znoszenie lockdownu, przeplatane w międzyczasie spekulacjami dotyczącymi poszukiwania skutecznego leku na COVID-19. Przede wszystkim oczekiwano jednak tego, że wszystko odbędzie się szybko, a cały proces przybierze kształt litery  „V”. Ignorowano fakt, że najprawdopodobniej czeka nas długi i trudny proces dochodzenia do normalności. Wczoraj mocno podkreśliła to Angela Merkel.

Ostatnie dni pokazały, że pandemia COVID-19 uruchomiła kolejne obszary kryzysowe – to rynek ropy, którego nie zamyka drastyczna przecena surowca (wczoraj administracja USA podała, że rozważa rządowe wsparcie dla sektora wydobywczego), ale zaraz również tzw. wątek ratingów. To zarówno może być problem Europy, ale i też bardziej krajów rozwijających się, które gorzej radzą sobie z pandemią i jej skutkami. Dlatego też dzisiejsza wieczorna decyzja agencji S&P wobec Włoch, ale i też Wielkiej Brytanii będzie śledzona z dużą uwagą.

EURUSD - negatywne sygnały już padły

Od startu sesji europejskiej widać próbę odbicia spadku EURUSD, w czym pomaga nie tak dramatyczny odczyt indeksu Ifo z Niemiec o godz. 10:00. Niemniej technicznie sytuacja jest słaba i każe przyjąć scenariusz zakładający, że jest to tylko korekcyjne odbicie (ruch powrotny do naruszonego obszaru 1,0767-77).

Uwagę zwraca naruszenie linii wzrostowej trendu przez oscylator RSI9, co może sugerować przyspieszenie spadków EURUSD w kolejnych dniach handlu. Niewykluczone, że pretekstem do takiego ruchu mogą okazać się gorsze noty dla Włoch ze strony agencji S&P, jakie mogą pojawić się dzisiaj wieczorem.
 

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane