WIG20 rwie się do wzrostów

Jakub Ozdowski
10-11-2008, 08:12

Wiele wskazuje na plusowy początek sesji na  warszawskiej GPW. Choć o zaatakowaniu przez WIG20 bariery 1,9 tys. pkt. raczej nie ma mowy, to niedźwiedzie powinny być dzisiaj bez szans. Pozostaje mieć nadzieję, że nic nie zakłóci pomyślnego przebiegu sesji na warszawskiej GPW.

O tym jak bardzo inwestorzy liczą na pozytywne impulsy ze strony władz monetarnych i efekty weekendowego spotkania przedstawicieli 20. największych krajów świata można było przekonać się z przebiegu piątkowej sesji na Wall Street. Inwestujący za oceanem zupełnie zignorowali bardzo ważne dane dotyczące październikowej stopy bezrobocia. Mimo iż wzrosła ona do 6,5 proc., wobec spodziewanych 6,3 proc., to indeksy poszybowały mocno w górę. Na Wall Street pojawili się kupujący prawdopodobnie ze względu na pogłoski o możliwym cięciu stóp procentowych ze strony Fedu, nawet o 50 pkt bazowych (obecnie 1 proc.).

W sobotę i w niedzielę na rynek trafiło wiele interesujących informacji. Jedną z najważniejszych, był ruch chińskiego rządu, który przeznaczy niemal 600 mld USD na utrzymanie stabilnego wzrostu gospodarczego. Jak mogliśmy przeczytać na stronie administracji Państwa Środka miliardowe fundusze zostaną przeznaczone na infrastrukturę oraz system opieki socjalnej. Sporo działo się również w USA. Kiedy we wszystkich mediach nie cichną echa wyborów prezydenckich, głos zabrali przedstawiciele Kongresu. Odnosząc się do fatalnych wyników kwartalnych Forda oraz General Motors, postulowali rozszerzenie pomocy finansowej z „planu Paulsona” na producentów aut. Pierwszy raz zostało wymienione słowo bankructwo w połączeniu z przedstawicielami branży motoryzacyjnej. Między wierszami mówiło się również o dodatkowej pomocy dla AIG (dostało już 125 mld USD), któremu bardzo szybko kończy się pomoc rządowa.

Wszystkie te informacje, a jak podkreśla agencja Bloomberg – szczególnie deklaracja finansowa chińskiego rządu – przypadły do gustu inwestującym w Azji. Wszystkie indeksy, z wyjątkiem tylko tajwańskiego, mocno zyskiwały na wartości. Tuż przed godziną 8:00 liderem wzrostu na największym kontynencie świata były właśnie chińskie blue chipy, wspinając się o ponad 7 proc. W czołówce znajdował się również japoński Nikkei 225 oraz główny indeks z Hong Kongu. Do zielonej strefy rynku rwał się tajwański TWSE, który tracił zaledwie 0,04 proc.

Na wzrosty nad Wisłą wskazuje również rynek walutowy, który ostatnio stał się ważnym drogowskazem co do kierunku wielu indeksów. Już od samego rana złoty nieznacznie zyskuje na wartości do dolara oraz euro. Zbiega się to również ze wzrostem kursu EUR/USD. Takie ruchy świadczą o minimalnym, ale spadku awersji do ryzyka i niewykluczone, że na warszawskiej GPW pojawi się chociaż kilku poważniejszych inwestorów zagranicznych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jakub Ozdowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / / WIG20 rwie się do wzrostów