Władze Turcji uderzyły w grających na osłabienie liry

opublikowano: 26-03-2019, 13:16

Inwestorzy stawiający na osłabienie tureckiej liry nie mogą wykonać transakcji.

Obecnie jest praktycznie niemożliwe postawienie na osłabienie liry, bo koszt jej pożyczenia wzrósł najwyżej od prawie dwóch dekad, przekraczając we wtorek w pewnym momencie 300 proc.

Zobacz więcej

Fot. Bloomberg

Oprocentowanie, które zagraniczni traderzy muszą zapłacić za trzymanie liry wzrosło po tym jak fundusze zamierzające wyjść z inwestycji po jej piątkowej zapaści stanęły w obliczu braku płynności, częściowo z powodu restrykcji wprowadzonych podczas krachu liry latem ubiegłego roku. Te restrykcje ograniczają ilość pieniędzy, które mogą pożyczyć zagranicznym partnerom tureckie banki. Ograniczenie wprowadzono aby zmniejszyć możliwość zagranicznych inwestorów spekulowania przeciwko tureckiej walucie.

Tzw. stopa swapu overnight wzrosła przez ostatnie dwa dni ponad dziesięciokrotnie i jest najwyższa od kryzysu finansowego Turcji w 2001 roku. Fundusze zagraniczne próbujące zamknąć istniejące „długie” pozycje na lirze mają problem ze znalezieniem partnera do transakcji, czego konsekwencją jest wzrost stóp, powiedzieli Bloombergowi dwaj anonimowi informatorzy.

Agencja przypomina, że po piątkowym gwałtownym osłabieniu liry tureckie władze rozpoczęły dochodzenie w sprawie JPMorgan Chase & Co. i innych niewymienionych z nazwy banków, które podejrzewają o spekulację. Prezydent Recep Tayyip Erdogan już w niedzielę ostrzegał, że bankierzy odpowiedzialni za osłabienie liry musza liczyć się z karą.

Turecka lira umacnia się we wtorek o 0,7 proc. do 5,5109 za dolara.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, Bloomberg

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy